Nie znam się, to się wypowiem, a co mi tam.
W wydech jeszcze bym uwierzył, ale malowany na pewno nie był bez solidnego powodu.
Dekiel sprzęgła obrysowany, ale pod dziwnym kątem (z góry na dół, a nie w poprzek, jak miałoby to miejsce przy zwykłym ślizgu), z deklem impulsatora też coś może być, bo wygląda dziwne (spawany? brudny?). Jak to były 2 różne zdarzenia, to pół biedy, jak jedno, to zdecydowanie niepokojąca sprawa.
Podnóżki pasażera nie są z tego motocykla.
Na baku może być stary lakier, bo na zdjęciach jakoś nie gra kolorem z owiewkami, ale to może być złudzenie.
Opona Pilot Road 3, czyli standard, właściciel na siłę nie próbował z tego robić sporta. Zużycia opon nie widzę wystarczająco dobrze, żeby powiedzieć coś o stylu jazdy.
Z jakiegoś powodu prawa laga jest nieskazitelnie czysta, podczas gdy lewa jest standardowo uszargana (typowe wżery chyba).
Lusterka mogły być szlifowane na gładko, bo coś bardzo się błyszczą i ogólnie jakoś dziwnie wyglądają. Powiedziałbym, że może brudne, ale zważając, że reszta maszyny wypucowana, to ta teoria odpada.
Na prawej manetce nie ma ciężarka.
Z tyłu małe, ledowe kierunki, zamocowane do stelaża za kuframi, lewy zwisa smętnie

(to akurat o niczym nie świadczy, zwłaszcza że przez stelaż wystają sporo poza obrys motocykla)
Informacji o przebiegu brak (albo ja jestem ślepy).
Za wszelkie bzdury, które mogły mi się o tej porze uroić, z góry przepraszam.