Strona 1 z 1

Czujnik temperatury

PostNapisane: piątek, 20 kwietnia 2012, 23:25
przez TasmaN
Pozwole sobie tutaj... w sprawie mojego moto....

Czy jest na forum ktos dobrze rozeznany w silnikach chlodzonych ciecza????


Sprawa wyglada tak.. CBR900 '98... bylem dzis na myjce (karcher). Jak zawsze po myciu odpalilem i silnik troszke sie nagrzewal. Na wyswietlaczu temperatura pokazana byla ok. 50 stopni. Chwile potem podczas jazdy zaczelo wyswietlac 35 stopni, 56, 72.... i tak wogole glupial ten wyswietlacz.
Zatrzymalem sie i zaczal pokazywac w miare rozsadne temperature... 75-80 stopni.

Podkrecilem ssanie i czekalem, chcialem zobaczyc czy wentylator sie zalaczy. Temperatura rosla prawidlowo i przy 104 wiatrak zakrecil.

Po 2-3 h postoju, znow ta sama bajka... bzdury na wyswietlaczu. Jak moto stoi to pokazuje temperature prawidlowo... jak jade to znow... 35, 56, 63 :/

W czym szukac przyczyny?

Rozumiem ze mogla dostac sie woda gdzieniegdzie i czujnik sie masuje... Oczyscic styki, wysuszyc... zobacze.

Ale powoli jak czytam o tym wszystkim to przestaje rozumiec pewne rzeczy....

W chlodnicy jest czujnik... ale to rozumiem czujnik od zalaczania wentylatora. Drugi czujnik jest przy termostacie... Czy to ten jest podlaczony do wyswietlacza??? I jaka on pelni funkcje oprocz informacyjnej ???

I jesli ten od wyswietlacza jest uszkodzony (zalozmy) to czy ma wplyw na prawidlowe zalaczanie sie wiatraka i prace ukladu chlodzenia??

A wiec w skrocie:
1. ktory czujnik sprawdzic?
2. Czy sa zamienniki tych czujnikow (przy chlodnicy i przy termostacie)?? Czy tylko pozostalo mi placic kosmiczne ceny w Hondzie?
3. Czy moge w miare spokojnie jezdzic przez kilka dni zanim nie zrobie naprawy?

PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2012, 05:46
przez Tymon
Podejrzewam że zasada działania jest taka sama jak w samochodach. Czujnik na chłodnicy włącza wentylator a ten przy termostacie daje informację na wskaźnik. Są niezależne więc jeden nie ma wpływu na drugi. Najlepiej odepnij ten od wskaźnika i zobacz co się będzie działo. A jeśli chodzi o zamienniki to ciężko będzie znaleźć.

PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2012, 05:49
przez vasen
A więc:
Czujnik umieszczony w chłodnicy odpowiada tylko i wyłącznie za uruchomienie wentylatora,jeśli załącza się wentylator to jest ok,zostawiamy go w spokoju
Czujnik przy termostacie:
Odpowiada za temperaturę pokazywaną na wyświetlaczu (może również przekazywać informacje do sterownika silnika jeśli silnik posiada wtrysk) Tego musisz sprawdzić,aby to zrobić musisz posiadać dane przy jakich temperaturach pojawia się określona oporność,czujnik działa na zasadzie rezystora z tym że jego rezystancja zależy od temperatury,chyba że padnie całkowicie wtedy miernik nie będzie reagował i wiadomo ze do wywalenia jest.Ten czujnik nie ma kompletnie żadnego wpływu na pracę wentylatora.

Nie mam pojęcia czy są zamienniki,trzeba by poszukać

Możesz w miarę spokojnie pod jednym warunkiem,jeśli jesteś pewien że sprawna jest pompa wody i termostat,wentylator się załącza więc nie ma ryzyka

Mi to wygląda na zalanie jakiegoś układu elektronicznego a nie na awarię,oczywiście jeśli wystąpiło zaraz po umyciu ,myjka ciśnieniowa potrafi wbic wodę w miejsca o jakich nam się nie śniło ale to już trzeba by dokładniej obadać ;)

PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2012, 08:36
przez TasmaN
Dzieki Serdeczne za informacje :) :)

Zaraz pojde obadac sprawe po calonocnym postoju... zobaczymy jak dzis sie zachowuje :)

PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2012, 20:00
przez DiElektryk
Jeśli sobie ssanie podkręca to raczej są gaźniki. Wtedy czujniczek tylko służy do pokazania temperatury na blacie. W przypadku wtrysku on decyduje o dawce paliwa (ssaniu) i po jego odpięciu moto nie odpali. Jeżeli miałeś tak duże różnice wskazań jak piszesz i przy okazji obroty same z siebie nie skakały w górę to nie ma się czym martwić :).

PostNapisane: poniedziałek, 23 kwietnia 2012, 09:27
przez TasmaN
A wiec sprawa wyglada tak, moto przeschlo pol dnia w sloncu, przeczyscilem styki i wszystko wrocilo do normy :)

Ale swoja droga elektryka w Hondzie to porazka... musze cos z tym zrobic bo kierunki raz dzialaja a raz nie... Po wlaczeniu lewego lub prawego slychac tylko cykanie przerywacza i dopiero za chwilke zalapie lub nie. To samo z podswietleniem zegarow... jak zgaslo to do dzis nie mam :/

PostNapisane: poniedziałek, 23 kwietnia 2012, 13:41
przez guardian_angel
To używaj kubła z wodą i gąbki a nie karchera to nie będziesz miał problemów :)