Strona 1 z 1
Wyciek paliwa

Napisane:
piątek, 27 lipca 2012, 21:07
przez Nebu
Witam,
Motocykl: GSX 750F 2002 rok
Przez około miesiąc stał nieodpalany na centralnej , dziś wieczorem postanowiłem go odpalić i zatankować, w zbiorniku było paliwa ok 5 litrów , tak że wskazówka jest już na rezerwie, po odpaleniu okazało się że wycieka mi paliwo. Ciężko mi określić w tym momencie ze względu na brak dobrego oświetlenia skąd może dokładnie pochodzić wyciek . Wygląda na to jakby paliwo wydostawało się przez króćce ssące ale równie dobrze może tylko po nich ściekać. Paliwo wycieka po lewej stronie . Motocykl gdy stał nie było żadnych wycieków ani na zewnątrz ani do oleju dlatego zastanawiam się co mogło spowodować ten wyciek i gdzie mogę szukać miejsca wycieku. Jutro pewnie rozbiorę owiewki żeby go dokładniej obejrzeć , ale może będziecie mieli jakieś pomysły. Z góry dziękuje.
Pozdrawiam
Nebu

Napisane:
piątek, 27 lipca 2012, 22:40
przez pegaz
Zacznij szukac od kranika i po nitce do klebka. Sprawdz czy Ci sie do oleju nie dostalo paliwo przed odpaleniem.

Napisane:
sobota, 28 lipca 2012, 08:28
przez Nebu
Dziękuje za szybką odpowiedź i pomoc, poszedłem za Twoją radą , dziś od samego rana siedziałem i pozdejmowałem owiewki.
Przyczyna wycieku wyszła natychmiast, było to pęknięcie wężyka prowadzącego od kranika do filtra ok 15 mm od karnika..
Pęknięcie było na tyle małe i blisko że skróciłem ten wężyk i założyłem go ponownie, bałem się że coś może teraz być nie na tym miejscu jak trzeba ale posprawdzałem i wygląda na to że te 15 mm mniej nie robi takiego problemu , wężyk jest teraz trochę bardziej naciągnięty.
Jako że moja wiedza techniczna trochę kuleje będę wdzięczny jeśli ktoś oceni tę metodę naprawczą.
Pozdrawiam
Nebu

Napisane:
wtorek, 31 lipca 2012, 10:40
przez Tobo
Podepnę się pod temat, potrzebuję oringa do swojego kranika i nigdzie nie moge znalesc zestawu naprawczego, będzie pasowała od imbryka ?

Napisane:
wtorek, 31 lipca 2012, 17:33
przez Budzik
Tobo, widze ze jestes z wwa, ja zestaw naprawczy kranika kupowalem w motoszklarni-to jest wylot z wawy na bialystok, w markach (tuz za M1 marki, nie mylic z moto-akcesoria)
a jak chcesz sam oring to szukaj w sklepach z art. gumowymi. np phu kris na plochocinskiej ma sporo oringow. a koszt 1 to 20gr

Napisane:
środa, 1 sierpnia 2012, 16:56
przez Nebu
Dokładnie, jak szukasz jedynie orignu to nie ma co całego zestawu naprawczego kupować. Zobacz tylko o jakiej średnicy Ci jest potrzebny.

Napisane:
środa, 1 sierpnia 2012, 21:12
przez bulirambo
ludzie.... takie rzeczy pisać na forum. za nie długo będą tematy odkręciła mi się śrubka czy ja dokręcić... albo jakim kluczem...co się tu dzieje na tym forum to jest masakra....

Napisane:
czwartek, 2 sierpnia 2012, 14:41
przez pegaz
bulirambo napisał(a):ludzie.... takie rzeczy pisać na forum. za nie długo będą tematy odkręciła mi się śrubka czy ja dokręcić... albo jakim kluczem...co się tu dzieje na tym forum to jest masakra....
Zawsze mozesz zmienic forum.

Napisane:
wtorek, 30 lipca 2013, 19:26
przez Pitt.Łdz
Koledzy i koleżanki,
Wyciek paliwa na odpalonym - pomoc dla Świeżaka!
dzisiaj zrzucając moto z centralki zarzuciło mnie z nim na lewo, nie upadł ale przechyl był dość poważny, jakoś podniosłem do pionu.
Po odpaleniu ledwo trzymał obroty a później gasł. Jednocześnie zauważyłem, że z tej właśnie lewej strony kapie paliwo. Zdjąłem owiewki z obu stron, po lewej na gaźnikach widać mokre.
Przy kraniku sucho jak pieprz na pierwszy rzut oka, dopiero w okolicach gaźników po lewej leci, nie wiem czy cieknie po nich z góry, czy skąd....
Podpowiedzcie co sprawdzić, co ewentualnie jeszcze odkręcić. Baku wolałbym sam nie ruszać....
Dla mnie to pierwszy motocykl dlatego liczę na wyrozumiałość


Napisane:
wtorek, 30 lipca 2013, 19:49
przez Gof
Leci, czy pociekło i już nie leci?
To, że jak moto się położy, to paliwo wycieknie z komór, to normalne, ale potem jak stanie w pionie to komory się napełnią (nie od razu ale po chwili kręcenia - lub po ustawieniu na PRI) i nie powinno lecieć.

Napisane:
wtorek, 30 lipca 2013, 19:58
przez Pitt.Łdz
Leci tylko na odpalonym silniku, pozycja kranika ON.
Leci to może za duże słowo, kapie.
Jak go gaszę lub sam zgaśnie to ustaje (nie trzyma obrotów)
Spróbować zalać przez PRI i odpalić??
jest szansa, że jak dam na PRI to po prostu zacznie mi lecieć/kapać?? może wtedy zobaczę czy gdzieś wali po wężyku czy coś??

Napisane:
środa, 31 lipca 2013, 08:04
przez Gof
Coś się musiało wypiąć...
Najprawdopodobniej jak dasz na PRI to zacznie kapać.

Napisane:
środa, 31 lipca 2013, 11:34
przez Pitt.Łdz
A jest szansa, że przy tym przechyle przelało się paliwo i "zawiesiły" mi się pływaki w gaźniku?
Czy jak dam na PRI to jestem w stanie zalać komorę na tyle by pływak odblokować??
Popołudniu siadam do tego, może macie jeszcze jakieś sugestie?

Napisane:
środa, 31 lipca 2013, 11:39
przez Gof
Możliwe że się zawiesiły i dlatego się przelewa, ale jak już cieknie, to na PRI też będzie ciekło i raczej się nie odblokuje... tak myślę...
Postukaj może w gaźniki.

Napisane:
środa, 31 lipca 2013, 20:58
przez Pitt.Łdz
Dzisiaj ustaliłem tyle - paliwo cieknie mi jedynie z lewego gaźnika (pierwszego po lewej).
Silnik odpalony, pozycja kranika na ON.
Wygląda na to, że cieknie spod gumy z obejmą metalową od strony siedzenia i leje się na dół po gaźniku kap kap...
Co z takim fantem zrobić? czy jestem w stanie coś sam poradzić??
podpowiedzcie coś zanim mnie oszwabią gdzieś w serwisie, a później się okaże, że to była pierdoła.....
dłubać lubię, może jest jakiś patent na naprawę "zrób to sam"??

Napisane:
czwartek, 1 sierpnia 2013, 07:38
przez lewmichal
Jeżeli leci również na zgaszonym silniku w pozycji kranika PRI, to gniazdo iglicy przepuszcza (oring albo iglica do wymiany). Jak cieknie tylko na odpalonym, to może masz za wysoki poziom paliwa w gaźniku. Rozbierz, zobaczysz.

Napisane:
czwartek, 1 sierpnia 2013, 14:35
przez Pitt.Łdz
Cieknie tylko na odpalonym na ON/RES. Na zgaszonym nie leci w ogóle, obojętnie na położenie kranika.
Także czeka mnie trochę dłubania.
Dużo czasu potrzeba na demontaż gaźników?? bak muszę unieść pewnie?

Napisane:
czwartek, 1 sierpnia 2013, 14:39
przez lewmichal
Jak będziesz robił to po raz pierwszy to trochę zejdzie. Następnym razem, to z zamkniętymi oczami sobie poradzisz. Bak zdejmujesz całkowicie i airboxa, owiewki boczne lekko odchylić.

Napisane:
czwartek, 1 sierpnia 2013, 14:44
przez Pitt.Łdz
Dzięki za pomoc!