Dziwne zachowanie po SYNCHRO
Po synchronizacji zauważyłem cos co miejsca mieć nie powinno, a mianowicie tak jakby dziurę w mocy miedzy4-7 tys obrotów gdy przyspieszam powoli a gdy manetka na maxa to przydławi ja na chwile tak jakby na 3 garkach chodzila i po chwili ogień. Dodam tez ze po sychnchro w gornych obrotach czuc duzy przyplyw mocy czyli niby lepiej a jednak cos go boli, startujac z pelnym gazem na chwile przymuli przy4tys a pozniej podnosi sie na jedno. wykrecilem swiece wszystkie suche koloru kawy z mlekiem. Ma ktos jakis pomysł???

