Strona 1 z 1
Paliwo wylane z baku

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 09:42
przez karol
Witajcie,
No więc problemów z imbrykiem ciąg dalszy. Pomijając pęknięta linkę gazu, którą wczoraj wymieniłem spotkała mnie nowa przygoda. Dziś rano w garażu przywitała mnie plama po paliwie i zapach benzyny. Okazało się, że ok. 10 l benzyny (wszystko co miałem w baku) znalazło się na betonie. Kiedy otrząsnąłem się po pierwszy szoku, paru soczystych *urwach pomyślałem, że pewnie jak wczoraj podpinałem bak to któryś wężyk, źle podpiąłem. Ale węże ok. Patrze a tu kranik ustawiony na opcję grawitacyjną. Pewnie wieczorem w zmęczeniu zapomniałem przełączyć na normalny tryb. Myślicie, że paliwo mogło wylać się przez gaźniki? Ciekaw jestem czy benzyna unosząca się w garażu to wynik jakiejś awarii czy mojego zapominalstwa?
Pozdrawiam,
Karol

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 18:18
przez Zukowaty
Ja bym sprawdził poziom oleju w silniku i jego zapach. Paliwo przez gaziory idzie do garów i dalej w dół.

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 20:16
przez karol
Odkręciłem koreczek od oleju wąchałem i ciężko było wyczuć bo w całym garażu unosi się woń benzyny ale czuć było zapach oleju raczej olejowy.
Powiedzcie mi tylko, jak mogło uciec to paliwo skoro wężyki były dobrze do baku podpięte, tych od gaziorów nie ruszałem. Czy jeśli paliwa jest za dużo to może on wylać się przez gaźniki?

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 20:35
przez blue angel
Może się przelać jak zawiesi ci się zaworek iglicowy sprawdź czy w airboxie nie masz paliwa ja miałem cały zalany paliwem.

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 20:39
przez karol
Dobra Panowie, posprawdzam i jeśli załóżmy, że zalało airboxa i silnik, dam rade dojechać ok 70 km do warsztatu?

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 20:53
przez blue angel
Ja swoim przejechałem około 40 km zanim sie zorientowałem że coś nie tak. Nie wiem jak to się odbiło na motocyklu ... ale podstawowe pytanie czy masz większy stan oleju ??? 10 litrów ci uciekło więc nie sądze żeby zmieściło się to do silnika. Może poszło ci bokiem gdzieś z wężyka albo kranika.

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 21:12
przez karol
A co się działo że się zorientowałeś? Na pewno poszło bokami bo pod motorem była plama po benzynie i śmierdziało na pół bloku. I teoretycznie jakby tyle benzyny wlało się do silnika czyli też do miski, to po odkręceniu korka powinienem zobaczyć, że płynu jest za dużo, nie? Olej mam i tak do wymiany, okienko jest dosyć mętne i nie wiele tam widać.

Napisane:
sobota, 27 kwietnia 2013, 02:05
przez blue angel
Piszę tylko o swoich doświadczeniach, więc jeżeli ktoś wie coś więcej to poprawcie mnie. Paliwo w oleju OK dostanie się do silnika poprzez nieszczelny zawór iglicowy ale ... paliwo jak woda jest leniwe pójdzie tam gdzie mu łatwiej nie będzie się przeciskać przez luzy na pierścieniach na tłokach tylko mając możliwość przeleje się przez gaźnik do airboxa a potem na ziemie otworem z filtra. Tak było u mnie. Zorientowałem się po tym jak zobaczyłem to
Oleju w paliwie nie zobaczysz przez okienko

on nie pływa po wierzchu - jest po prostu dużo więcej stanu niż wcześniej jak sprawdzałeś bo chyba sprawdzasz olej przed wyjazdem motocyklem i wiesz jaki masz stan więc jeżeli jest go znacznie więcej to wlało się do oleju - jeżeli nie ma go więcej to wylało się gdzieś bokiem.
Z wymiana oleju poczekaj do ustalenia ewentualnej usterki bo będziesz wymieniał tak jak ja wymieniałem dwa razy poczytaj zresztą
http://gsxf.pl/viewtopic.php?t=4316

Napisane:
sobota, 27 kwietnia 2013, 15:03
przez Alpha
Wystarczy wyjąć korek z wężyka pod motocyklem , żeby się przekonać czy jest tam benzyna . Nie trzeba zdejmować owiewek .

Napisane:
sobota, 27 kwietnia 2013, 17:19
przez karol
Zlałem do czyściutkiej miseczki (na wszelki wypadek) olej, i wylało się go około 4 litrów czyli tak trochę ponad normę. Wieczorem podjedzie kolega, który oceni czy nadaje się do żeby dojechać na tym do mojego warsztatu czy trzeba robić na miejscu.
Jak czegoś się dowiem, to poinformuję. =)
[ Dodano: 27-04-13, 18:39 ]
A co do koreczka od wężyka - teraz sobie przypomniałem, że nie mam tego koreczka! benzyna poszła pewnie głównie przez airbox i stamtąd wężykiem na beton.

Napisane:
sobota, 27 kwietnia 2013, 19:48
przez olszuwy
Sprawdź kranik. Tylko w pozycji PRI paliwo może lecieć przez kranik bez zapalonego silnika.

Napisane:
sobota, 27 kwietnia 2013, 20:14
przez karol
olszuwy, wiem, tak właśnie było, napisałem o tym na początku =)

Napisane:
sobota, 27 kwietnia 2013, 23:40
przez blue angel
no to czekamy

ja miałem do wylania niestety przejchane łącznie 50 km i do zlewek poszedł

Napisane:
niedziela, 28 kwietnia 2013, 19:58
przez karol
Więc tak:
Olej nie był tragiczny, tzn kolega ocenił, że te ok 70 km przejadę tylko bez pałowania. Tak więc jechałem 4 tys obrotów = 80 km/h. Oj na autostradzie to istna męczarnia.
Myślę, że w pewien sposób uratował mnie niezatkany wężyk w airboxie - większość wachy uciekła prawdopodobnie tamtędy. Olej już zlany, jutro zaleje świeżym. Mam nadzieję, że już będzie wszystko ok bo mnie ciśnie, szczególnie na długi weekend =D
Tak więc dzięki wielkie, szerokości i pięknej pogody w czasie majówki!
