Strona 1 z 2
Spalanie

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 16:40
przez paavo91
Cześć.
Jako, że nie dawno kupiłem sprzęt i ważna jest dla mnie ekonomia chcę ustalić orientacyjne spalanie mojego imbryka.
Jeździłem łagodnie, kręciłem nie więcej jak do 6 tys obrotów/min. Czasami mi się zdarzyło dać więcej ale to wyjątki. Spalanie wyszło mi 6,8L/100km. Czy to nie za dużo przy spokojnej jeździe? Dodam, że na trasie w tamtym roku spalanie wyszło mi ok. 5L.
Wcześniej miałem GS500 i różnica pomiędzy głaskaniem a ostrą jazdą nie powodowała aż takiego wzrostu spalania, ale wiadomo to inna pojemność i 2 cylindry.
Skoro na trasie spalił ok 5L a w mieście przy spokojnej jeździe prawie 7L to z gaźnikami jest ok? Dodam, że jak zmieniałem świece to nie były idealne jak kawa z mlekiem tylko okopcone, ale też ciężko wtedy oceniać bo wcześniej te świece zalałem i nie wiem ile ktoś ich używał.
Chętnie poznam wasze opinie bo nie chcę grzebać przy gaźnikach jeśli nie ma takiej potrzeby.

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 18:12
przez Zukowaty
paavo91, trochę za dużo. Sprawdź jak wygląda filtr powietrza bo na brudnym olejak potrafi wypić. Mi Jajco 600 na mieście i weekendowe latania pali ok 6-6.5l...z resztą jak pogrzebiesz na forum to tematów ze spalanie trochę już jest.

Napisane:
piątek, 26 kwietnia 2013, 20:04
przez slawekd
Moja 750 w 2 osoby okiefowana przy predkościach podróżnych ok 140 wychodziła około 6,3.
Sprawdz filtr powietrza

Napisane:
sobota, 27 kwietnia 2013, 07:59
przez paavo91
Demontowałem filtr powietrza. Nie wyglądał mi na brudny, choć nie mam porównania do oryginału. Przedmuchałem go dobrze sprężonym powietrzem i zamontowałem.

Napisane:
wtorek, 30 kwietnia 2013, 23:07
przez Zukowaty
paavo91, był naoliwiony czy taki zwykły gąbkowy gęsty? Jak był tłusty to trzeba go umyć i znowu naoliwić bo nie będzie spełniał swojej funkcji. Ja w zasadzie każdy filtr nasączam.

Napisane:
wtorek, 30 kwietnia 2013, 23:20
przez paavo91
To jest filtr MIW zwykły papierowy chyba.

Napisane:
środa, 1 maja 2013, 12:31
przez mymek1147
Witam! jestem żółtodziobem na forum, Gsx 600 f kupilem na poczatku roku i stał bo nie bylo warunkow do jazdy i nie zrobilem zbyt wielu km.
Teraz go zatankowalem do pełna i zrobilem 120 km (głównie tak 5-6 tys obrotów i kilka razy odkreciłem mocniej)

wskaźnik pokazuje rezerwe...
czy to mozliwe ze pali 12l/100km ? Za kilka dni jade i go serwisuje ( czyszczenie regulacja gaźników, regulacja zaworów, olej+filtr, filtr powierza.
Czym spowodowane moze byż tak duże spalanie? Czytałem ze spalnie wzrasta przy:
1.przelotowym wydechu (2 kominy Lasera)
2.Filtrze powietrza
3.Gaźnikach (tak wysokie spalanie moze wskazywac na to ze są tam dysze DYNOJET? jak to sprawdzić?)
Oby wszystko wróciło do normy chociaż 7l/100 km.
Proponujecie Sprawdzić coś jeszcze jak bedzie rozebrany?

Napisane:
środa, 1 maja 2013, 12:36
przez slawekd
mymek1147, Jeśli dobrze widzę, nie odwiedziłeś powitalni, gdzie Cię zapraszam.

Napisane:
środa, 1 maja 2013, 17:30
przez kebs
Tak na początek, to popatrz no do baku. Ile tam tej beny zostało. Tylko nie poświecaj zapalniczką, jesli widać nie będzie.
U mnie jak wskazuje już koniec czerwonego pola, dno dopiero sie odkrywa. Więc jeszcze troche przejade. Dopiero wskazówka jak wychodzi poza czerwone pole trza sie martwić.
Nie wiem jak u Ciebie jest ale może on też szwankować.
Poza tym, sprawdź poziom oleju. Moze Ci przelewa.
Plam rozumiem nie zostawia nigdzie?
Gdyby palił 12 L - waliło by benyną i kopciło. Zauważył byś chyba, że cos jest nie tak?


Napisane:
środa, 12 czerwca 2013, 22:37
przez mymek1147
Teraz znalazłem troche czasu by sie podzielic tym co było przyczyną spalania...
mianowicie, tak jak pisalem wyżej moto przeszedł gruntowny serwis, gdy wykrecilem świece, wszystkie byly czarne.. mialem tez problem z ustawieniem wolnych obrotów, luzy zaworowe wszystkie okej, gazniki przeczyscilem, filtr powietrza, olej i filtr ale okazlo sie ze przyczna wysokiego spalania była:
SKRZYWIONA SZYNA OD SSANIA
- naprostwalem, pomeczylem sie bo jedna dysza od ssania tez byla skrzywiona. Teraz moto po synchro, złozony wiec pojechalem na wycieczke sprawdzic ile spali. Okazalo sie to miłą niespodzianką! trasa srednio 120km/h i tak 6tys obrotów, kilka razy pod 200km/h i okazalo sie ze wypił tylko 5.3 litra
zwróćcie uwage na to kiedy bedziecie mieli problem ze spalaniem i bedzie ono strasznie wysokie tak jak to mialo miejsce u mnie.
Pozdrawiam Marcin

Napisane:
wtorek, 18 czerwca 2013, 20:46
przez Rafior
Kebs dokładnie, też mnie to na początku dziwiło. Jade sobie jade no i wskazówka dochodzi do czerwonego pola rezerwy, czyli już czas tankować. Zajeżdzam na stacje i wchodzi mi do baku góra 13-14 litrów. Także te wskazania nie są tak precyzyjne. A spalanko ostatnio z pasażerem, cały obładowany po Motonocach (duże sakwy, namiot i spiwory) 6,2 l.

Napisane:
środa, 19 czerwca 2013, 08:14
przez k.adrian1
U mnie 70% trasa samemu 30% miasto z pasazerem wychodzi 5.2 po ostatnim tankowaniu. Z tym, że jeżdżę raczej spokojnie po miescie tak do 5 tys obrotow w trasie do 120 (czasami tylko w granicach 200

) a co do wskaźnika paliwa mam to samo. Czerwone pole pokazuje wskaznik a wchodzi jakies 12-13 litrow

Napisane:
środa, 19 czerwca 2013, 18:42
przez bmb
Ja tam patrze na licznik przebiegu bo mi po 200 km wskazuje rezerwe no i tankuje a tu wchodzi raptem 10-11 litrów, więc teraz tankuję jak zrobię okolo 330-350 km wtedy wchodzi 15-16.

Napisane:
środa, 19 czerwca 2013, 19:06
przez Schummi
k.adrian1 napisał(a): a co do wskaźnika paliwa mam to samo. Czerwone pole pokazuje wskaznik a wchodzi jakies 12-13 litrow
a popatrzcie może gdzie jest wskazówka gdy zalejecie moto "na full", a gdzie jak macie pusto w baku

zauważycie wtedy że przy pustym jest dużo bardziej poza skalą niż w przypadku pełnego baku
ja jak ostatnio miałem rozebrane zegary to przestawiłem wskazówkę tak, żeby mniej więcej po równo odstawała od skali w skrajnych położeniach i teraz jak wchodzi na czerwone to rzeczywiście mam rezerwę (muszę przełączyć na RES bo nie zaciąga już jednym wężykiem)
a żeby było w temacie: spalanie na poziomie 5,6l w dwie osoby, w 80% trasa i prędkość przelotowa 120-140km/h

Napisane:
czwartek, 20 czerwca 2013, 08:22
przez Rafior
A niech się sobie zaczyna dławić kiedy chce - kranik i tak zawsze pod ręką


Napisane:
poniedziałek, 24 czerwca 2013, 23:59
przez Konrad
Ja ostatnio spokojnie - no może dwa krótkie szybsze zrywy a tak to do 120 km/h i bez zbędnego wachlowania biegami zrobiłem od full tankowania 427 km. Po wizycie na stacji wlałem 18,9 litra co powinno dać 4,42 litra na setkę

aha no i w tym 140 km z plecaczkiem i kufrem ... Paliwo z shella i tylko tam tankuję. Teraz druga strona medalu - jak go pogonie i dobrze po cisnę to prawie 8 bez żadnego problemu... heh - coś za coś


Napisane:
poniedziałek, 12 sierpnia 2013, 22:50
przez Zukowaty
[SCH]Marcin napisał(a):ja jak ostatnio miałem rozebrane zegary to przestawiłem wskazówkę tak, żeby mniej więcej po równo odstawała od skali w skrajnych położeniach i teraz jak wchodzi na czerwone to rzeczywiście mam rezerwę (muszę przełączyć na RES bo nie zaciąga już jednym wężykiem)

Ja tak zrobiłem ale od drugiej strony. Jak czyściłem zbiornik to ustawiłem sobie odpowiednio pływak i jak wskazówka zaczyna dotykać czerwonego to wiem że zaraz zacznie gasnąć na wolnych.

Napisane:
wtorek, 13 sierpnia 2013, 21:31
przez lukas92
Moja Suzi przy większości jazdy w mieście do 120 km/h i 6 tys. obr spaliła 5,6 na 100km. Też mam ten problem że jak w chodzi na czerwone pole i wjade na stacje do leje góra 13 litrów do kotła ale musze juz włączać rezerwe bo się dławi

Napisane:
środa, 16 października 2013, 14:04
przez slavoooo
U mnie tank do pełna, 200km jazdy do pracy tj, dziennie ok 25km , znowu tank do pełna i

równo 10 litrów wlałem, więc wychodzi spalanie 5. Codziennie rano o po południu chwila parkotania na ssaniu i jazda raczej spokojna do 110km/h Ja jestem zadowolony. Jak pogoda jeszcze pozwoli to w weekend obadam spalanie w trasie.

Napisane:
środa, 16 października 2013, 18:26
przez ziomek4000
ostatnio śmigałem z ekipą i było sporo przygazówek, ostre ruszanie ze świateł (często do odcinki) i spalanie wyszło mi 6,3