Strona 1 z 2

Suzuki gsx600f 90r. Problem!

PostNapisane: piątek, 3 maja 2013, 19:51
przez ikaruzo
Witam, mam problem odnośnie mojego motocykla, a mianowicie - na zimnym silniku odpala bezproblemowo, polatam chwile tu i tam motor się zagrzeje i jak gdzieś stanę to gaśnie i już nie chce odpalić, jak ochłonie to odpala bez problemu od startera.. W motorku wyregulowane zawory, wymienione gaźniki(niby czyszczone), wymienione świece. Teraz go odpaliłem - na ssaniu pracował całkiem dobrze.. Po opuszczeniu wajchy ssania zgasł. Pokręciłem śrubą od regulacji wolnych obrotów i pow 2tyś się trzyma i gaśnie dopiero po jakimś czasie. Motocykl kupiłem tjb nie dokończony, aczkolwiek nie pamiętam co w nim było robione - wiem tyle że silnik był demontowany i zakładany (przez "specjalistów" którzy uszkodzili gaźnik(dekiel)) Motor podobno wcześniej chodził dobrze, aczkolwiek właściciel mówił że ze względu na to że gdzieś uciekał olej postanowił coś uszczelnić.

http://youtu.be/5bZ_e7dmQfQ

PostNapisane: piątek, 3 maja 2013, 21:53
przez bulirambo
ja bym zaczął od sprawdzenia kompresji....na zimnym silniki i na ciepłym.. sprawdź filtr powietrza, gaźniki do regulacji czyszczenia... sprawdź świece...

PostNapisane: sobota, 4 maja 2013, 11:15
przez ikaruzo
podobno kompresja jest ok - sprawdzal ja mechanik..regulacja gaznikow byla wykonana, filtr powietrza uszczelnilem, i zamontowalem tak jak trzeba. gazniki wyczyszczone. swiece sa nowe :) I chodzi jak chodzi.. czy to moga byc zle wyregulowane zawory? Jezeli tak to czy macie jakies wskazowki dotyczace regulacji zaworow?

PostNapisane: sobota, 4 maja 2013, 13:35
przez pchelka
To raczej nie będą zawory - problem najprawdopodobniej masz w gaźnikach

Miałem coś takiego w GS500 - gdy sie rozgrzał samoczynnie podnosił mi obroty do 2500~3000 i trzeba było skręcać śrubę wolnych obr.

Rzeczy które bym zrobił

- na gorącym (gasnącym silniku) sprawdził opór cewek (czy nagrzane nie łapią przebić i mają odpowiedni opór - patrz serwisówka twojego moto)
- Samostart, na rozgrzanym trzymać go równo na tych 3,5 k obr które na filmiku pokazywałeś i BARDZO obficie lać kruce, złoączki i same gaźniki (np kapturki)

Nie ma bata gdzieś po rozgrzaniu musi ci brać lewe powietrze

Piszesz coś o uszczelnianiu .... przyznam NIE znam jajek ale czy tam gdzieś nie powinno być jakieś odpowietrzenie/odma? (tzn do wyrównania ciśnienia dołu silnika) ?

Poszukaj w serwisów-kach może jakąś Odmę ci zatkali ??

PostNapisane: sobota, 4 maja 2013, 13:51
przez bulirambo
zawory...hmm a kto je regulował ty??? regulacja odbywa się chyba na śrubkach. wartości to ssące 0,15mm a wydechowe 0,20mm. Ale sprawdzałeś kolor świec czy takie same??????????

PostNapisane: niedziela, 5 maja 2013, 14:43
przez ikaruzo
wszystkie swiece sa przykopcone.

PostNapisane: niedziela, 5 maja 2013, 20:41
przez Alpha
Filtr powietrza nowy ?

PostNapisane: poniedziałek, 6 maja 2013, 12:22
przez ikaruzo
nie jest nowy, aczkolwiek jest w dobrym stanie z tego co widac golym okiem - stawiam jednak na te zawory(brak mojego doswiadczenia w regulacji) wiec w tygodniu sie za to ponownie wezme i dam znac czy cos to dalo :)

PostNapisane: wtorek, 14 maja 2013, 14:16
przez Zukowaty
Zawory na 200%. Nie szukaj dalej tylko otwieraj zimnego i posprawdzaj wszystkie. Któreś ustawiłeś za ciasno.

PostNapisane: środa, 24 lipca 2013, 20:05
przez donbanditoo
Odświeżam i podpinam się pod temat.
Podejżewam u siebie panewki albo zawory jednak na panewki to nie ten dźwięk.
Objawy:
Wczoraj lecialem sobie i nagle zaczeło coś pukać ( dźwięk jak przy luzach zaworowych, bardziej pusto jak plastik a nie młotek jak przy panewkach)
zaczęło się delikatnie, po paru km już dosyć wyraźnie, po kolejnych kilku km zaczęła mi zuzia tracić moc, na wolnych gasła aż wreszcie musialem się zatrzymac więc zdechła. Na rozgrzanym niechciała wogole palić, coś tam tyrkotała ale zamało zeby zaskoczyć. Jak całkiem ostygła to zapaliła i pojechała ( przymusowo bo musialem ja do garażu odstawić) stukanie od startu, aż w końcu znow się dobrze zagrzała i znów odmówiła współpracy. Ten objaw mnie bardzo niepokoi ;/

PostNapisane: środa, 24 lipca 2013, 21:46
przez Zukowaty
Zawory sprawdzić nie zaszkodzi, ale ciasne zawory raczej nie mają jak stukać.To objaw luźnych. Zacznij od sprawdzenia ale to chyba nie to. Głucho z wydechu np. się robi jak jakiś gar przestaje pracować...np. z powodu zawalonego gaznika.

p.s Jak będą bardzo ciasne (ale naprawdę bardzo) to ciśnienie z gara może odbijać do gaźnika.

PostNapisane: czwartek, 25 lipca 2013, 08:17
przez Alpha
Zbyt uboga mieszanka (białe świece) = przegrzewanie silnika , puchnięcie tłoka = zacieranie tłoka w cylindrze ?

PostNapisane: czwartek, 25 lipca 2013, 17:09
przez donbanditoo
no to ide dzisiaj obadamy .. czyli mowicie sprawdzić świece potem odpowiednio zawory i gaźniki?

[ Dodano: 25-07-13, 23:09 ]
a wiec tak .. wykreciłem swiece i pomodzilem troche przy mieszance ale i tak świece dają bardzo dużo do życzenia,
pierwszy gar - czarna
drugi gar - czarna
drzeci gar - no tu się to bardzo kompliuje ponieważ świeca klepie w tlok o_O
czawarty gar - brązowa
co mam z czego wnioskować?

fotka świcy z trzeciego
Obrazek

[ Dodano: 25-07-13, 23:12 ]
zmienilem świece na krótszą deczko ale niestety aku padło i niezdążyłem juz go dziś odpalić ale po tym co widzialem wnioskuje że klepanie z silnika wlasnie z tamtąd się wydobywa, pytanie tylko dlaczgo to zaczęło klepać?

[ Dodano: 25-07-13, 23:22 ]
proszę kogo kolwiek o jakąś dobrą rade do 5 rano :P bo potem ide grzebać bo popoludniu chcialbym gdzies wyruszyc :P generalnie wogole jakiś czas temu znajomy ogarnął ze ten 3 cylinder wogóle nieidzie na wolnych dopiero jak sie podkręci ponad 3-4 tys to szedł

PostNapisane: czwartek, 25 lipca 2013, 22:28
przez Zukowaty
donbanditoo napisał(a):pytanie tylko dlaczgo to zaczęło klepać?


Bo ktoś wręcił świece na pałę.

donbanditoo napisał(a):zmienilem świece na krótszą deczko

Nie ma deczko krótszej albo deczko dłuższej. Jest CR9EK, CR9EIX itd.
Co Ty miałeś tam wkręcone?

[ Dodano: 25-07-13, 23:29 ]
donbanditoo napisał(a): generalnie wogole jakiś czas temu znajomy ogarnął ze ten 3 cylinder

Jaka jest na nim kompresja? Sprawdź w końcu te zawory, wkręć dobrą świecę i sprawdź wtedy mieszankę.

[ Dodano: 25-07-13, 23:31 ]
Obrazek

PostNapisane: piątek, 26 lipca 2013, 08:21
przez donbanditoo
Bo ktoś wręcił świece na pałę.

Nie ma deczko krótszej albo deczko dłuższej. Jest CR9EK, CR9EIX itd.
Co Ty miałeś tam wkręcone?

Ja wkręciłem z Hondy CBR f1 także nie na pałe, wszystkie sa te same
DPR8EA-9, podmienilem na tą która była wczesniej CR9EK ale tylko jedną .. jest krótsza od cebrowskich, więc co jak co ale to dalej niezmienia faktu że tłok wyklepal świece gdzie wszystkie są takie same, rozciągnął się?

PostNapisane: piątek, 26 lipca 2013, 21:30
przez Zukowaty
donbanditoo napisał(a): rozciągnął się?


Musiałby mieć duuuży lóz na sworzniu lub panewce.

Pogubiłem się z tymi podmianami. Zmieniłeś hondowskie dłuższe na CREK i Ci ją wklepało czy wklepało tą hondowską?

Wykręć wszystkie świece i pomierz suwmiarką odległości od gniazda świec do powierzchni tłoka w górnym martwym położeniu. To najlepszy sposób w Twojej sytuacji. Będziesz wiedział czy mogło klepać czy coś się stało, np. lata Ci coś luzem w cylindrze i obija świece. Mogła kiedyś komuś wpaść jakaś nakrętka np. w otwór po świecy i dlatego gar tak kuleje.

PostNapisane: piątek, 26 lipca 2013, 22:10
przez donbanditoo
Miałem komplet z CBR wrzucony i tylko tą jedną mi wyklepało, podmieniłem ją na tą co były wczesniej ( generalnie to były rózne, jedna z tych cebrowskich druga ta ktorą teraz wsadzilem i dwie kolejne jakies z d... wzięte dlatego wrzuciłem komplet jednakowych z CBR)
dzisiaj ja odpalilem, wczesniej pomodzilem troszke przy gaźnikach i poszła odrazu na wszystkie gary ( wczesniej wlasnie ten trzeci chodził jak chciał) klepanie nieucichło i dochodzi z bloku takze jestem prawie pewny że jest coś nie tak z tłokiem sworzeń albo panewka ;/ ehh to sie najeździlem :(

[ Dodano: 26-07-13, 23:15 ]
co do tego latania w cylindrze ... napenwie nic nielata bo golym okiem widać jasny punkcik wybity w tłoku od świecy niestety ;/
jak najlepiej sprawdzić panewke? da się jakoś bez rozbierania całego silnika? albo czy da rade może zdjąć sam dolny karter bez rozbierania góry? bo w PC19 niema z tym jakiś większych czarów ale niewiem jak to wyglada w gsxie?

PostNapisane: sobota, 27 lipca 2013, 20:46
przez Zukowaty
donbanditoo napisał(a):najlepiej sprawdzić panewke?

Ustawiasz tłok w górnym martwym, kręcisz jeszcze kawałek żeby ruszył się w dół ale nie opuszczasz za daleko. Następnie bierzesz jakiś większy śrubokręt i naciskasz centralnie na tłok. Jak jest luz na panewce to się wykasuje a Ty poczujesz że pchnąłeś tłok.
Jak masz już świece właściwej długości i pomierzysz te odległości (no bo z dupy to on nie puka) to sprawdź czy masz napiety rozrząd. Może to zawory spotykają się z tłokiem (nie muszą przecież zaraz się pourywać).

PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 20:01
przez donbanditoo
Hm z tymi zaworami to dobra sugestia, tylko ze rozrząd niezlapie luzu w przeciagu 3 minut .. bo zaczelo się od delikatnego stukotania a teraz wali konkretnie i wręcz slychac było jak się nasila w zaledwie 2 kilometrach, zawory chyba też od tak luzu by niezlapały .. przynajmniej tak mi się wydaje ze na luz w zaworach to silnik musi troszke popracować chyba że się myle to mnie poprawdzie .. ale ze sprawdzeniem tego tłoku to dobra sugestia, niewpadl bym nato ;P ;)

[ Dodano: 28-07-13, 21:11 ]
A tai maly P.S. do co tego wyklepania świecy, moto na tych świecach przejechało jakies 250kmi nic nieklupalo a wszystkie byly te same także raczej od świec to niezależy, a co w tym wypadku mają do tego zawory? zawory chyba niezmieniają pozycji tłoka ... co prawda moga klepać jednak ja niewidze tutaj innej mozliwości jak korbowód i jego cześci.. chodx gdzies coś czytałem o puchnieciu tloka gdy jest nietaka mieszanka .. wiem że ten cylinder palił jak chciał, wiec mogło zajść to "puchniecie" i wtem mogło by isę zgadzać jedno i drugie.. moze klupac w zawory oraz ubijać świece.. moge miec jakaś racje w tym?? i w ogóle na czym polega to puchnięcie tloka .. nigdzie niemoge znaleźć nic racjonalnego co mi to wyjaśnie w kumaty sposób

PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 21:02
przez Budzik
donbanditoo napisał(a): czym polega to puchnięcie tloka
wszystko sie rozszerza im wieksza jest temperatura. Jak dobrze wiesz tlok chodzi w cylindrze, jeden i drugi ma konkretne wymiary i w momencie gdy temperatura urośnie wiecej niz zamierzali konstruktorzy to tłok ma wiekszy wymiar niż cilinder i nie może się poruszac w cylindrze i może dojsc do zatarcia silnika. gdyby nie bylo efektu rozszerzania sie przedmiotow pod wplywem ciepla to nie potrzebne byloby chlodzenie silnika :)

PS. Nie jest to az tak duże puchniecie że zauważysz gołym okiem, ale wystarczające aby tlok przestal sie poruszac po gladzi cylindra.


PS2. A sprawdzałeś uszczelki kolektorów? jak są wypalone to dzwięk jest okropny, tez myslalem ze to panewki albo rozrzad lub zawory. Może jak składałeś ten silnik to zapomniałeś o nich lub wgl ich nie miałeś. Sam miałem ten problem i wymiana uszczelek na nowy komplet (2-2,5zł za sztuke) pomogła. silnik był zdrowy a dzwiek wydobywal sie przy cylindrze :D