Strona 1 z 2

PRI

PostNapisane: czwartek, 1 sierpnia 2013, 21:38
przez Miszak
Czołem wszystkim, otóż mam problem, brat poprzestawiał mi kranik i zostawił go na pozycji pri, ja nieświadomy tego przejechałem na tym ustawieniu jakieś 20-30km bez wiekszych problemow, do tego motocykl stał tak 3-4dni, spostrzegłem się dopiero gdy w garażu zaczęło strasznie śmierdzieć benzyną a po kraniku ciekło paliwo, już myślałem że kranik cieknie ale patrze na pozycje a tu pri ustawione zamiast res. I tu się pojawia moje pytanie, czy mogłem sobie przez taką głupotę narobić jakiejś biedy? Czy wystarczy poczekać aż benzyna odparuje gdyż teraz wieczorem mam problem z paleniem, (w dzień pali normalnie) a teraz wieczorem zapala na chwilę, chodzi bardzo nierówno i gaśnie, potem już nie odpala, za to po odczekaniu do rana pali już na strzała. Przyczyną mogło być ustawienie pri zamiast res?

PostNapisane: czwartek, 1 sierpnia 2013, 22:02
przez KUBA-GSXF
pri to zalewanie gażników , ja bym poczekał do rana postarał sie przepalic to paliwo ,ew. spuscic z gaźników ,tylko do tego musisz siciagnać bak

PostNapisane: czwartek, 1 sierpnia 2013, 22:11
przez TasmaN
Miszak, to nie banalna sprawa.

Zobacz jaki jest poziom oleju, wyjmij airboxa i sprawdz.

Znajdziesz na forum tematy, pisalem o tym bo mialem podobnie.

Nie lekcewaz tematu.

PostNapisane: czwartek, 1 sierpnia 2013, 23:22
przez Miszak
A to możliwe żeby przez 3 dni benzyna dostała się do oleju? (olej dopiero wymieniony więc szkoda by mi było go znów wymieniać) W baku praktycznie nie widać różnicy stanu benzyny (ile było tyle mniej więcej jest), pod motocyklem też nie było najmniejszej plamy paliwa, silnik też był suchy, jedynie paliwo leciało kranikiem, po przełączeniu na res kranik pozostał już suchy.

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 07:21
przez Gof
Nowy olej kosztuje mniej niż nowy silnik...

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 07:40
przez lewmichal
Jeżeli masz sprawne (szczelne) gaźniki nic nie miało prawa się stać, ale lepiej dmuchać na zimne. Sprawdź poziom oleju i zerknij do airboxa, albo przynajmniej otwórz zatyczkę od wężyka spustowego z airboxa. Jak chlupnie paliwo, to wiedz, że coś się dzieje.

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 08:21
przez Miszak
Teraz już poważnie zacząłem się martwić, patrze na stan oleju a tam prawie pusto, a jeszcze pare dni temu było prawie do maksimum, żadnego wycieku nie było, czy olej mógł nie spłynąć z silnika? silnik kręci, ma ochotę zapalić nawet, ale na tym się kończy, nie wiem co teraz robić i nie rozumiem co mogło stać się z olejem

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 08:42
przez lewmichal
Jeżeli paliwo spłynęłoby do silnika, to poziom oleju byłby ponad stan. Skoro masz pusto, to szukaj przyczyny ubytku oleju. Na pewno nie ma to związku z kranikiem na PRI. Jeżeli nie masz wycieku, to pewnie silnik trochę popił. Ile przejechałeś od wymiany i ile Ci ubyło?

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 08:49
przez Miszak
Jestem właścicielem jego od dwóch tygodni, przejechałem jakies 500-600km, ubyło sporo bo było w normie, a teraz jak stoi prosto to ledwo widać olej, dopiero jak przechyle maszynę na siebie to okienko zalewa się olejem, raczej nie pił oleju bo z rur w ogóle nie leciał dym, nie kopcił ani trochę, możliwe żeby olej nie spłynął z chłodnicy itd? Przepalałem go ostatnio z 3 razy na chwilę, wiem że głupota, ale nie znam się zbytnio na "olejakach"

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 08:53
przez lewmichal
Rozumiem, że wymieniałeś olej po kupnie osobiście? Zalałeś nowy na full i koniec? Czy zalałeś na full, odpaliłeś na chwilę i dolałeś znowu na full?

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 08:54
przez Miszak
Osobiście nie wymieniłem oleju bo zrobił to poprzedni właściciel na wiosnę, pokazał mi rachunek i dał ok 1l na dolewki.

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 08:57
przez lewmichal
W takim razie silnik ma apetyt na olej.

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 09:01
przez Miszak
ale ten olej znikł przez ostatnie parę dni jak nie jeździłem, właśnie to mnie intryguje

[ Dodano: 02-08-13, 13:10 ]
jak sprzęt stoi na moje oko równo to okienko jest puste, jak go delikatnie przechyle na siebie to momentalnie zalewa się całe olejem. (silnik oczywiście zimny bo nie chce zapalić, kręci i na tym się kończy)

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 12:26
przez TasmaN
GSXFy sprawdza sie wlasnie na cieplo... rozgrzej silnik, wylacz, poczekaj 2-3 min. i dopiero wtedy sprawdzaj.

Nie sprawdzaj na centralce bo nie pokaze prawdy.

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 12:31
przez Abek
TasmaN, jak on ma rozgrzac jak mu silnik nie odpala? :P

W airboxie masz sucho czy nie sprawdzałeś jeszcze?

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 12:58
przez Miszak
wygląda na suchy, delikatnie czuć zapach benzyny. Tak myślę że przyczyną jest może mało benzyny, bo jest tylko trochę na dnie baku, mniejwiecej na równo ze środkowym garbem, rezerwa może już nie brać z takiego poziomu?

[ Dodano: 02-08-13, 16:53 ]
Jednak to nie to, dolalem 5l i jest to samo,nie ma nawet chęci odpalic

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 22:52
przez requiem5
mówisz, że masz moto od 2 tyg i się nie znasz na olejakach. Jak odpalasz moto? Używasz ssania czy z obawy że zalany chcesz odpalać zimny bez ssania?

PostNapisane: niedziela, 4 sierpnia 2013, 13:56
przez Miszak
Próbowałem tak i tak, na popych też. Dziś rozebrałem go jeszcze raz, filtr powietrza suchy, minimalne ślady oleju na ściankach (ale to chyba normalne?). Po wykręceniu świece były strasznie okopcone, czarne jak smoła i całe w benzynie. Wyczyściłem je dokładnie i wysuszyłem. Niedługo idę wszystko złożyć do kupy, dam znać czy coś się zmieniło czy dalej nie pali. Jakby cudem zapalił to jutro wymienię olej jak radziliście, przynajmniej będę spał spokojnie.

[ Dodano: 04-08-13, 14:56 ]
może sprawdzić przy okazji coś jeszcze?

[ Dodano: 04-08-13, 20:29 ]
Motocykl po złożeniu zapalił bez problemu lecz pojawiły się dwa nowe problemy, nie chodzi jeden gar (ostatni z prawej strony, kolektor się niby nagrzewa ale dużo wolniej i mniej od innych, może po prostu ciepło przechodzi.) Jutro jeszcze sprawdzę świecę numer 4 która za niego odpowiada. Jeśli to nie to to gdzie szukać przyczyny? Zrobiłem krótką przejażdżkę bo nie chciałem dalej jeździć gdyż wolę zmienić pierw ten olej. Drugi problem to to że na pozycji on i res moto nie dostaje benzyny, po pewnym czasie gaśnie, zapala dopiero po przełączeniu na chwilę na pri. Podejrzewam że gdy motałem się z bakiem mogłem uszkodzić wężyki, przez co dostaje się tam powietrze, nie ma podciśnienia i paliwo nie leci. Dobrze myślę czy raczej nie to może być przyczyną?

PostNapisane: czwartek, 8 sierpnia 2013, 07:41
przez k.adrian1
Miałem identyczną sytuację w moim poprzednim motocyklu. Jeździłem na PRI ze 3 miesiące co przyczyniło się do uszkodzenia zaworów iglicowych w gaźnikach. Motor po postoju nie chciał odpalić, a jak sie udało to prychał kichał i wszystko na raz. Robiłem synchro i czyszczenie gaźników jeszcze raz, sprawdzałem czy jest prąd wszędzie tam gdzie musi być, czy paliwo dochodzi do gaźników, wymieniałem filterek paliwa, świece. Dopiero jak mechanik rozebrał gaźniki zobaczył co jest przyczyną. Moje zawory iglicowe kosztowały 256zl za sztukę :shock: ale do GSXF-a podejrzewam do 20zl/szt. wyrobisz się

PostNapisane: czwartek, 8 sierpnia 2013, 09:44
przez Miszak
Już opanowałem sytuacje i wszystko działa bez mechanika, do oleju też benzyna się nie dostała, dzięki wszystkim za pomoc