Strona 1 z 2

Licznik kilometrow przeklamuje?

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 10:01
przez Abek
Powitac :-)
Zlot sie zakonczyl i mam pytanie. Z Malwi zatankowalismy przed zlootem na stacji. Przejechalismy trase i kolejne tankowanie w polowie drogi. Pistolet w ruch a potem reset przebiegu dziennego. I tutaj lezy problem. U Malwi 184km a u mnie 196. Poprzednie tankowanie zakonczone zerowaniem przebiegu dziennego. Skad moga byc takie roznice? Jechalismy tyle samo. Fakt ze jadac bawilem sie momentami w wezykowanie na ulicy ale to przeciez nie wyjezdzilem 14 km bawiac sie tak. Jakies sugestie co to moze byc albo skad sie wzielo?

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 10:31
przez Malwi
i się zaraz okaże, że nie mam takiego super fajnego spalania :P

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 13:43
przez requiem5
abek moze Ci się tylko wydawało, że cały czas jechaliście razem, może gdzieś przypadkiem się zawieruszyłeś a teraz nie chcesz się przyznać ;)

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 13:50
przez Malwi
requiem5, nie bez powodu ma ksywę Zgubek :P :diabel:

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 17:28
przez ogórek
ABEK nie trzeba było pałować pod kościołem ,aż pani przewodnik wyszła i nas wygoniła :diabel: to by ci mniej spalił. :mrgreen:

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 17:44
przez Gof
Jakie macie opony z tyłu i ile na nich przejechane? To tu może być różnica. Licznik bierze impulsy z wału za skrzynią, tam gdzie jest zębatka zdawcza, więc zakładając że macie identyczne napędy (tyle samo zębów) zostaje opona...

Poza tym pytanie ile tak wężykowałeś. Może Malwi jechała ogólnie bardziej prosto niż Ty.

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 18:07
przez woznyman
Malwi magnes ma na skrzyni :mrgreen:

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 19:06
przez Abek
Gof, ja mam 160 x 60 mooocno styrana. I wezykowalem troche. Lacznie nie wiecej niz 5 km. Naped standardowy.

Ogorek id kiedy palowanie w miejscu do przejechanych km? Chyba ze palec bozy :-P

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 20:29
przez florek
Witam. Możliwe że Malwi ma jeden ząbek więcej, a u Ciebie styrana opona. I już mamy 6% 12km Różnicy.
U mnie pokazuje tylko 100 po przejechaniu 120km.
Co Wy na to?

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 20:34
przez Gof
Abek - 160/60 czyli masz oponę o wysokości boku 96 mm. Na 17-calowej feldze daje to promień koła 117.59 mm, więc na jednym obrocie koła przejedziesz 73.8839 cm.

A jaką Malwi ma oponę?

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 20:44
przez florek
Dobre! Jaja se robicie . A ja się tak spociłem.

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 20:51
przez Gof
Ja jestem śmiertelnie poważny :)

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 20:55
przez Abek
Gof, Malwi ma standard z tyłu. Z przodu pewnie też :P

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 22:44
przez Żylet
swiece, filtr powietrza, synchro, praca biegami i gazem, dwoch riderow i dwa motocykle.
czego wy tu nie kumacie??? :O

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 23:18
przez Abek
Żylet, :mygad: mnie nie chodzi o spalanie kruca felek. Jedynie o różnice 12 km na dokładnie tej samej trasie. Spalania bym nie porównywał bo Malwi ma 600 na serii a ja 750 na przelocie. To bezsensu by było :)

PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 23:20
przez Żylet
a to sorry :D

PostNapisane: wtorek, 8 października 2013, 06:30
przez Gof
Żylet czytaj ze zrozumieniem :)

I oczywiście moja matematyka mi się popieprzyła :D

160/60 da 195.973 cm na obrót, 150/70 (taka jest seria? Bo nie pamiętam dokładnie) 201.63 cm na obrót. W tych poprzednich obliczeniach jest błąd bo mi się jednostki popieprzyły (zamieniłem cale felgi na centymetry a podstawiłem je jak milimetry) :) Więc Twoja opona na tym samym dystansie będzie kręciła się więcej razy - na jeden obrót opony Malwi Twoja opona zrobi 1.0289 obrotu. To się mniej więcej pokrywa z różnicą w dystansie (196/184 = 1.065). Do wyjaśnienia pozostaje 6.68 km (196-184*1.0289), ale zrzuciłbym to na zużycie opon.

PostNapisane: wtorek, 8 października 2013, 06:39
przez woznyman
Gof, zaczynam podejrzewać, że jesteś jakimś profesorem na Politechnice Warszawskiej ;-)

PostNapisane: wtorek, 8 października 2013, 07:23
przez Gof
woznyman napisał(a):Gof, zaczynam podejrzewać, że jesteś jakimś profesorem na Politechnice Warszawskiej ;-)

Przestań, po prostu miałem dobrą nauczycielkę matmy w podstawówce (bo wzór na obwód koła to szkoła podstawowa) :)

A studia zacząłem ale nie udało się skończyć :)

PostNapisane: środa, 9 października 2013, 07:37
przez woznyman
Gof napisał(a):Przestań, po prostu miałem dobrą nauczycielkę matmy w podstawówce (bo wzór na obwód koła to szkoła podstawowa) :)


terefere :P

Gof napisał(a):A studia zacząłem ale nie udało się skończyć :)


a to akurat o niczym nie świadczy, najbogatsi ludzie na świecie też nie kończyli ;)