Czy moglo sie cos stac ?
Witam wszystkich serdecznie, jestem nowy ,nowy na forum i nowym posiadaczem gsxfa.Mam pytanie ,moze glupie i troche panikuje ale ... konkretniej
Kupywalem motocykl , pojechalem go obejrzec gosciu wyjechal z nim z garazu , motocykl postawil na wolnych obrotach postal okolo minuty ,poogladalem go zwirzechu,dodalem gazu itd wkoncu zapytalem czy moge sie przewiezc - pozwolil wiec pokrecilem sie w kolko ja wiem , z minute gora dwie wookol jego domu. Potem posprawdzalem go troche od wewnatrz, wszystko wydawalo sie ok , zapakowaliscmy go na busa - przywiezlismy do mnie . Gosciu pojechal , a ja oczywiscie zaczalem macac maszynke i co zauwazylem - nie ma oleju w silniku
, czy moglo sie cos stac po tak krotkiej jezdzie ???
Kupywalem motocykl , pojechalem go obejrzec gosciu wyjechal z nim z garazu , motocykl postawil na wolnych obrotach postal okolo minuty ,poogladalem go zwirzechu,dodalem gazu itd wkoncu zapytalem czy moge sie przewiezc - pozwolil wiec pokrecilem sie w kolko ja wiem , z minute gora dwie wookol jego domu. Potem posprawdzalem go troche od wewnatrz, wszystko wydawalo sie ok , zapakowaliscmy go na busa - przywiezlismy do mnie . Gosciu pojechal , a ja oczywiscie zaczalem macac maszynke i co zauwazylem - nie ma oleju w silniku
