Strona 1 z 2

czujnik stopki bocznej :)

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:23
przez benek1994
w temacie chodzi o czujnik stopki bocznej ;> wiadomo że jak szwankuje to moto raz odpala na biegu raz nie xP, wrzucenie jedynki przy takiej awarii kończy się szarpnięciem i zgaszeniem moto :P, jednak nie zawsze :D, zdarze się to czasami.. właśnie szwankuje w moim gsx ten czujniczek :P teraz pytanie.. ktoś może go usuwał ? albo może wystarczy odczepić jakiś kabelek ? :) z góry dziękuje za odp :) ( myślę że taki temat się przyda bo każdemu może się zdarzyć awaria owego czujniczka ;P )

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:25
przez KR-Ociec
benek1994, - primo: po prostu go wyczyść ! :/
Secundo: jeśli go usuniesz (lub nie ale odepnij kabelki) to musisz połączyć te kabelki bo inaczej Moto nie odpali :)

(edit:)
Ale: narażasz się na "cofnięcie" Dow.Rej. => warunek przeglądu (przynajmniej u nas - no i oczywiście przy zapiętym biegi + rozłożona "kosa" :)

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:34
przez benek1994
a jak to wyczyścić :p ? w sumie nawet nie przygladalem sję temu dokładniej :p ale tak się przez to denerwowalem że jedyna myśl żeby tego się pozbyć ;D

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:37
przez KR-Ociec
"tłoczek" = WD40 / nafta + olej,smar / oliwa do zamków, mech.precyzyjnych
elektryka: rozebrać i "zeskrobać" nagar na stykach - OSTROŻNIE !!!

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:40
przez benek1994
dzięki za pomoc :) hmm a powiedzmy że to nie pomoże to wtedy co zrobić żeby się tego pozbyć ale żeby moto odpalalo :p ?

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:48
przez KR-Ociec
Tak, jak pisałem wyżej = połączyć kabelki :)
Ale lepszym rozwiązaniem byłby zakup dobrego ! :(

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:50
przez benek1994
podłączyć kabelki tzn gdzie je podlacYć :D ? ( sorry że tak wypytuje ale w elektryce leże xP )

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:54
przez KR-Ociec
Razem do siebie: bo ten "czujnik stopki bocznej" załącza je do kupy :) = zwiera razem :D

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:56
przez Pan W
Ten czujnik jest w miarę potrzebny... dowód to jedno ale poprzez nieuwagę możesz też zrobić coś takiego...
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=UN14nwPMmrM[/youtube]
Niektóre motocykle mają światełko na szafie przypominające o kosie ale u nas go nie ma.

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:59
przez benek1994
ok dzięki panowie za pomoc :) pan W nie no o stopce nigdy nie zapominam ;D

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 21:07
przez KR-Ociec
benek1994, NIGDY - nie mów !

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 21:53
przez requiem5
benek1994, świeżaki zapominają ;D
z doświadczenia wiem jak kosę zamykałam po kilku metrach jazdy.
Naprawiłam ją tak żeby działała.

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 21:56
przez KR-Ociec
requiem5, - jakim cudem wrzucasz "jedynkę" z rozłożoną "kosą" :shock: :shock: :shock: i JEDZIESZ !!! :/ :/ :/

PostNapisane: wtorek, 11 marca 2014, 08:07
przez Schummi
KR-Ociec, pewnie był pokombinowany czujnik przez Gofa :D

PostNapisane: wtorek, 11 marca 2014, 08:13
przez Gof
benek1994 napisał(a):a jak to wyczyścić :p ? w sumie nawet nie przygladalem sję temu dokładniej :p

To się przyjrzyj, bo bardzo możliwe że nie masz uszkodzonego czujnika tylko wyrobioną kosę, która lekko ci opada - nie na tyle żeby było to niebezpieczne, ale na tyle, żeby czujnik wyłapał, że opadła.

Obejście problemu w takim przypadku to po prostu zaciśnięcie opaski zaciskowej (trytki) na czujniku, ale robisz to na własne ryzyko (ja tak miałem zrobione w moto którym teraz śmiga requiem, dobrze że naprawiła) - wtedy już nic cię nie chroni przed chwilą roztargnienia jak na filmiku.

PostNapisane: wtorek, 11 marca 2014, 08:13
przez KR-Ociec
[SCH]Marcin, no tak, pewnie ma ten sam "model" czujnika co ten kolo z filmiku jw. :P :D
( https://www.youtube.com/watch?feature=p ... N14nwPMmrM )

PostNapisane: wtorek, 11 marca 2014, 08:42
przez Schummi
KR-Ociec, "główny" wywołany wszystko wyjaśnił ;)
Gof napisał(a):Obejście problemu w takim przypadku to po prostu zaciśnięcie opaski zaciskowej (trytki) na czujniku, ale robisz to na własne ryzyko (ja tak miałem zrobione w moto którym teraz śmiga requiem, dobrze że naprawiła)

PostNapisane: wtorek, 11 marca 2014, 09:41
przez KR-Ociec
Gof napisał(a):"...dobrze że naprawiła..."

Czy aby na pewno?
requiem5 napisał(a):z doświadczenia wiem jak kosę zamykałam po kilku metrach jazdy

:roll: :roll: :roll:
Ale pisze, że działa; więc OK ! :)

PostNapisane: wtorek, 11 marca 2014, 09:42
przez Pan W
KR-Ociec, może naprawa polegała na zdjęciu trytytki i zwarciu kabli na stałe haha

PostNapisane: wtorek, 11 marca 2014, 10:14
przez Gof
Patrząc co requiem robi przy moto jednak myślę że naprawiła porządnie i tak jak powinno być :)