Jestem nowym posiadaczem jajeczka 600 z 2000 r.
Mam więc pytanko odnośnie ogólnej eksploatacji motocykla.
Jakie są jego słabe strony?
Na co w szczególności zwracać uwagę?
Poczytałem na necie co nieco, ale nie ma to jak opinia użytkowników
Poprzednio jeździłem Yamahą XJ 600, 94r. Ogólnie moto tak prymitywne w swojej konstrukcji, że aż nie do zajechania. Pociła się, klekotała, a przy -5 i tak odpaliła
Miała nabite około 150 - 170 tys km, a pracowała bezawaryjnie.
Jak wiadomo kosz klekotał, a skrzynia biegów nie była najmocniejszym punktem tego moto...
Jak to jest w "Jajkach" ?
Pozdrawiam!


