Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Jeśli żaden z tematów Ci nie pomógł, zadaj pytanie TUTAJ.

Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » czwartek, 7 maja 2015, 13:45

witajcie :)
Jestem nowym posiadaczem jajeczka 600 z 2000 r.
Mam więc pytanko odnośnie ogólnej eksploatacji motocykla.
Jakie są jego słabe strony?
Na co w szczególności zwracać uwagę?

Poczytałem na necie co nieco, ale nie ma to jak opinia użytkowników :)

Poprzednio jeździłem Yamahą XJ 600, 94r. Ogólnie moto tak prymitywne w swojej konstrukcji, że aż nie do zajechania. Pociła się, klekotała, a przy -5 i tak odpaliła :D
Miała nabite około 150 - 170 tys km, a pracowała bezawaryjnie.
Jak wiadomo kosz klekotał, a skrzynia biegów nie była najmocniejszym punktem tego moto...

Jak to jest w "Jajkach" ?

Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez chicken » czwartek, 7 maja 2015, 13:50

W jajku też silnik prosty jak kowadło i nie do zajechania jak sie dba (regulacje zaworów, olej) :)

Ze słabych stron (jak dla mnie):
- hamluce - mogły by być trochę lepsze
- wibracje silnika, ale idzie sie przyzwyczaić :)
I to chyba tyle :)
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » czwartek, 7 maja 2015, 13:56

chicken napisał(a):W jajku też silnik prosty jak kowadło i nie do zajechania jak sie dba (regulacje zaworów, olej) :)

Ze słabych stron (jak dla mnie):
- hamluce - mogły by być trochę lepsze
- wibracje silnika, ale idzie sie przyzwyczaić :)
I to chyba tyle :)


Dzięki :)
A jakieś wady które wyszły z fabryki... coś w stylu przedwcześnie padający 6 bieg, pękający wahacz, zużywanie się wałków rozrządu itp ;)
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez chicken » czwartek, 7 maja 2015, 21:02

I ogólnie polecam ten wątek:

viewtopic.php?f=47&t=326&hilit=minusy+jajka

I opcje "szukaj" :)
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » piątek, 8 maja 2015, 10:30

chicken napisał(a):I ogólnie polecam ten wątek:

viewtopic.php?f=47&t=326&hilit=minusy+jajka

I opcje "szukaj" :)


Hehehe :D
Spokojnie, szukałem... Zanim kupiłem GSX-a to troszkę poczytałem na ten temat i nawet zalogowałem się na forum :)
Po prostu czasami opinie wyrażane w konwersacji brzmią mało przekonująco... Wiem, że to durne, ale tak jest :)
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez ogórek » piątek, 8 maja 2015, 11:00

co do słabych stron jajka, wiadomo silnik olejak nie do zajechania, lecz jazda na paradach lub długa jazda w korkach przy dużej temperaturze otoczenia, może się skończyć zagotowaniem oleju. dymi się z silnika , smród itp. raczej to nie słaba strona jajka, ale lepiej o tym wiedzieć. ;)
Nie marnujcie ani chwili, kupcie SUZI róbcie whellie!
Avatar użytkownika
ogórek
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1794
Dołączył(a): piątek, 26 listopada 2010, 18:46
Lokalizacja: warszawa bemowo

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » piątek, 8 maja 2015, 11:14

ogórek napisał(a):co do słabych stron jajka, wiadomo silnik olejak nie do zajechania, lecz jazda na paradach lub długa jazda w korkach przy dużej temperaturze otoczenia, może się skończyć zagotowaniem oleju. dymi się z silnika , smród itp. raczej to nie słaba strona jajka, ale lepiej o tym wiedzieć. ;)


A dzięki za info :)
Ktoś na forum pisał, ze można zamontować wentylator. Nie wiem czy to coś daje...
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez ogórek » piątek, 8 maja 2015, 15:00

z tego co pamiętam to chyba Edyta czyli requiem5 coś takiego zrobiła.
Nie marnujcie ani chwili, kupcie SUZI róbcie whellie!
Avatar użytkownika
ogórek
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1794
Dołączył(a): piątek, 26 listopada 2010, 18:46
Lokalizacja: warszawa bemowo

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » piątek, 8 maja 2015, 17:32

ogórek napisał(a):z tego co pamiętam to chyba Edyta czyli requiem5 coś takiego zrobiła.


ok, dzięki. Poszukam i popytam :)
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez Miksol » sobota, 9 maja 2015, 07:24

No i waga sprzętu... Ciężka maszynka jak wszystkie oleje
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » sobota, 9 maja 2015, 11:53

Miksol napisał(a):No i waga sprzętu... Ciężka maszynka jak wszystkie oleje


To akurat zaliczam do plusów ;)
Myślałem jeszcze o SV 650, ale wydała mi się strasznie chuderlawa :P No i padające panewy :/
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez cosinus » sobota, 13 czerwca 2015, 09:21

kluczu napisał(a):
Miksol napisał(a):No i waga sprzętu... Ciężka maszynka jak wszystkie oleje


To akurat zaliczam do plusów ;)
Myślałem jeszcze o SV 650, ale wydała mi się strasznie chuderlawa :P No i padające panewy :/


Waga ... plusy dodatnie i plusy ujemne .... czasem tęsknię za czymś lżejszym np SV ... ale na szosie cięzar jest fajny...

PS. w moim rozumieniu w SV-ce panewki są katowane (przez jednokółkowców) a nie "padające" same z siebie
było GS 500, jest srebrne GSX750F
cosinus
 
Posty: 99
Dołączył(a): niedziela, 30 listopada 2014, 21:30
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » wtorek, 16 czerwca 2015, 12:07

cosinus napisał(a): PS. w moim rozumieniu w SV-ce panewki są katowane (przez jednokółkowców) a nie "padające" same z siebie


A no właśnie wyczytałem, że egzemplarze bodaj, że do 2002 roku (z 2002 włącznie) miały jakąś wadę w silniku. Dopiero w późniejszych modelach ją rozwiązano.
Jasne. Mogą to być ploty.
A jazda na kole to już swoją drogą.
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez cosinus » wtorek, 16 czerwca 2015, 13:35

kluczu napisał(a):
cosinus napisał(a): PS. w moim rozumieniu w SV-ce panewki są katowane (przez jednokółkowców) a nie "padające" same z siebie


A no właśnie wyczytałem, że egzemplarze bodaj, że do 2002 roku (z 2002 włącznie) miały jakąś wadę w silniku. Dopiero w późniejszych modelach ją rozwiązano.


w 2003 poszła zmiana modelu,"płaska" odlewana a nie spawana z rur rama, przekonstruowany silnik już wtryskowy, w tym zmiany z olejeniem m.in. extra chłodnica oleju, uwierzę, że jest lepiej. Zmiany można uznać za głębokie ...

kluczu napisał(a):Jasne. Mogą to być ploty.
A jazda na kole to już swoją drogą.


Że scyzoryk się szczerbi podczas wkręcania śrub .... może to jakaś wada ....
Kibicowałem środowisku sv650 i nie spotkałem opinii, że w jeżdżącym na 2 kołach się zacierała panewka .... rozumiem, na rynku używanych nigdy tego się nie wie, i jest to problem podczas transakcji, ale inżyniersko nie nazwałbym tego wadą ...
Podobnie jak niektóre czopki przegrzewający drugi cylinder itd... prawdziwy powietrzny chopper tak ma.
było GS 500, jest srebrne GSX750F
cosinus
 
Posty: 99
Dołączył(a): niedziela, 30 listopada 2014, 21:30
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » środa, 17 czerwca 2015, 00:27

cosinus napisał(a): Kibicowałem środowisku sv650 i nie spotkałem opinii, że w jeżdżącym na 2 kołach się zacierała panewka



Ale myślę iż można powiedzieć, że kupno tego motocykla z "drugiej ręki" to inwestycja o podwyższonym ryzyku.
Rozglądałem się sporo nad SV... Jego linia bardzo przypadła mi do gustu, a o zatartej panewce jest sporo dyskusji. Jak i o nagłych ubytkach oleju w misce... Nagłych w sensie, że stąd ni zowąd silnik potrafi łyknąć spore ilości oleju i katastrofa murowana... Nie wiem na ile to prawda niestety.
Nawet jeden z Vlogerów chwalący swoją SV odpisał mi, że jemu też się zatarła.
Oczywiście mowa tutaj o rocznikach sprzed 2003 roku.
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez cosinus » środa, 17 czerwca 2015, 17:43

kluczu napisał(a):
cosinus napisał(a):Ale myślę iż można powiedzieć, że kupno tego motocykla z "drugiej ręki" to inwestycja o podwyższonym ryzyku.
Rozglądałem się sporo nad SV...


W kwestii formalnej zeszliśmy nieco z tematu, wątek jest o wadach Jajec i Imbryków ... rozumiem ten silnik jest nie do zaje... ?

:)
było GS 500, jest srebrne GSX750F
cosinus
 
Posty: 99
Dołączył(a): niedziela, 30 listopada 2014, 21:30
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » środa, 17 czerwca 2015, 22:20

cosinus napisał(a):
W kwestii formalnej zeszliśmy nieco z tematu, wątek jest o wadach Jajec i Imbryków ... rozumiem ten silnik jest nie do zaje... ?

:)


Nie ma silnika nie do zaje..... :)
Nie jestem wyznawcą jednostek nieśmiertelnych, a jedynie żyję sobie w przekonaniu, że zawsze można wybrać mniejsze ryzyko :)

A w kwestii wad "jajec", to jest ciut za niski (często rysuje pług). Jest to jednak kwestia bardziej subiektywna.
Z kolei kilka cm więcej i wyglądałby głupio.
Nie uważam również, że jest to motocykl miejski - krótkie biegi, sporawy promień skrętu.
W moim przypadku, a sporo nim podróżuję (1500 km w miesiącu bez problemu), to prędkościami w jakich spalanie jest najniższe są 100 - 115 km/h.
Uznaję to jako sporą zaletę.
W cyklu ok. 40% miasto, 60% trasa na 10l benzyny robię w okolicach 215-230 km. Sprawdzałem kilkukrotnie, więc do plusów na pewno doliczyłbym spalanie.
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez Miksol » niedziela, 21 czerwca 2015, 11:40

Co mogę dodać...
Silnik zarówno 600 jak i 750 to dość stara konstrukcja. Jej plusem jest niska awaryjność, ale ma też wady... Jest głośna, potrafi "chlipnąć" trochę oliwki, jest ciężka i dość ospale reaguje na gaz.

Co prawda to Vka, ale ostatnio miałem okazję polatać braciaka VFR 800 2014' (praktycznie nowa 1600km przebiegu)... Kozak... ABS/TC, VTec, lekkie toto, zero żarówek - nawet przód na diodach... Przede wszystkim oddaję tą moc z lekkością...

Nie chodzi o moc samą w sobie... Chodzi o sposób jej oddawania...

GSXF jest ospały i ociężały w porównaniu do swoich "wodnych rówieśników innych marek" i motocykli nowszych...

Czasem mam tylko ochotę kupić coś dodatkowego... np DR350... Coś lekkiego z opcją "las" :lol:
Bo jak mam się przejechać 5km to aż mi się nie chce szarpać z 245kg...
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » poniedziałek, 22 czerwca 2015, 07:45

Miksol napisał(a): ostatnio miałem okazję polatać braciaka VFR 800 2014' (praktycznie nowa 1600km przebiegu)... Kozak... ABS/TC, VTec, lekkie toto, zero żarówek - nawet przód na diodach... Przede wszystkim oddaję tą moc z lekkością...


Hehe, ale to w końcu ponad 10 lat różnicy ;) Ciężko szukać takich systemów w motocyklu z 2000 roku.
Silnik VFR to całkowicie inna konstrukcja.. Nawet starszy VFR 750 był rewolucją, a rewelacją jest do dzisiaj.

Czy ja wiem, czy silnik jajca jest taki głośny? W dobrym stanie, dobrze wyregulowany pracuje całkiem cicho. Powiem tak. TDI jest głośniejszy :D
Z drugiej strony.. Paaaanie. Czy "słyszałeś" kiedyś cichy motocykl? ;D
Minusem jest długi czas nagrzewania się jednostki. W chłodne dni nawet 10 min, by zaczął łapać równe obroty.

Ja akurat mam 600. Oleju nie wziął praktycznie nic na dystansie 4000 tys km. Ale to akurat zależy od wielu czynników.
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez Miksol » poniedziałek, 22 czerwca 2015, 12:21

Cichy?? -> Burgmana :lol:

Nie mam pretensji do GSXFa. To rozsądny i jedyny słuszny wybór w swojej grupie cenowej...
Nie ma jednak co ukrywać... Wiek konstrukcji i technologia, oraz same roczniki... Imbrole to już klasyki...
Mój jeszcze chwila i mogę żółtą blachę kłaść :lol:

Nie mniej jednak ma wielki plus.
W obecnej sytuacji - narodziny córki - moto zeszło na plan dalszy (co nie znaczy, że nie latam w ogóle).
Fakt jest taki, że raz / dwa razy na miesiąc się przejadę...
Gdyby stał motocykl za 30tyś to może by mnie żona cisnęła - sprzedaj...
A tak moto wartości niezłego skutera... Nie szkoda, że stoi...

Braciak mnie cisnął - sprzedaj to -> upolujemy rozbitą VFR 800 i się coś uskłada...
Fakt jest jednak taki, że przy moich przebiegach, jak sprzedam... to nie kupię nic i tak się skończy...

Dla tego największym plusem mojego wiekowego imbrola jest to, że jest :P
Ciężki, ospały, w otoczeniu motocykli znajomych po prostu stary... ale jest :diabel:

Co do hamulców... Problem po części rozwiązują przewody w oplocie i "agresywne" klocki...
Nie ma jednak co ukrywać... Nie uzyskamy w motocyklu który waży 250kg, hamowania jak w 200kg sporcie...
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Następna strona

Powrót do MECHANIKA OGÓLNA GSXF

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości