STRZELA W WYDECH

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez zary » niedziela, 19 września 2010, 10:14

a ile ta kawa miała mocy ? 60 ?
zary
 

Postprzez WilQW » niedziela, 19 września 2010, 10:50

61 KM 8 zaworowa głowica, dobra skończmy temat bo robi się niepotrzebny off top
pzdr
WilQW
 

Postprzez TasmaN » niedziela, 19 września 2010, 12:21

WilQW, wytlumacz mi ino jeszcze 1 rzecz, prosze... bo cos chyba nie zrozumialem... Tak lopatologicznie...

Moj strzela w wydech jak schodze z obrotow (podczas hamowania silnikiem). Gosc ktory syncho i sklad mieszanki robil (doswiadczony, tez latal na CBRze) powiedzial ze ustawil bogatsza mieszanke, poniewaz teraz jest taka temp. powietrza, wilgotnosc i dzieki bogatszej mieszance temperatura spalin jest nieco nizsza... to sie przeklada m.in. na zywotnosc gniazd i zaworow (choc podkreslil ze to ogolnie marginalne znaczenie)...

Wiec w efekcie... jak to jest?

P.S.
Nie wykluczone ze JA cos zle zrozumialem...
TasmaN
 

Postprzez WilQW » niedziela, 19 września 2010, 16:09

ze składem mieszanki to zależy od machera jak podchodzi do sprawy, producenci eksportując niektóre motocykle zalecają inne nastawy w zależności gdzie idą, z tego co pamiętam synchro w B12 eksportowanego w którąś część Usa powinno się ustawiać tak że podciśnienie ma być większe na środkowych gaźnikach względem zewnętrznych (nie pamiętam dokładnie czy środkowe czy zewnętrzne) tak że skład mieszanki się różnił
gniazda zaworowe będą się wypalać jeśli są słyszalne strzały w wydech podobne do strzału z petardy pod obciążeniem jak i bez, zdarzy się że strzeli jeśli np. przeciągniemy sprzęt na 1 biegu pod czerwone i hamując silnikiem zejdziemy na niskie obroty wtedy to jest to objaw nie przepalonej mieszanki i to jest normalne ale jeśli po delikatnym odpuszczeniu gazu będzie tak waliło to jest to wina źle ustawionych gaźników, delikatne pobąkiwania są normalne tak że spokojnie
pzdr
WilQW
 

Postprzez TasmaN » niedziela, 19 września 2010, 20:17

Dzieki i o to mi chodzilo... jasno i konkretnie :brawo:
TasmaN
 

Postprzez WilQW » poniedziałek, 20 września 2010, 06:19

jak mnie zrozumieliście to spoko bo myślałem że trochę pokręciłem
pzdr
WilQW
 

Postprzez Gof » piątek, 1 października 2010, 10:23

A strzały w wydech (celowe) polegające na wyłączaniu zapłonu podczas jazdy przy schodzeniu z obrotów czymś grożą? :P
Gof
 

Postprzez guardian_angel » piątek, 1 października 2010, 11:48

Rozumiem strzelanie z wydechu celowe, obroty na max i zabawa z zapłonem?
Tak grożą, zawory dostają ostro w dupkę, spala olej i mnóstwo paliwa poza cylindrem.
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez Gof » piątek, 1 października 2010, 12:08

guardian_angel napisał(a):Rozumiem strzelanie z wydechu celowe, obroty na max i zabawa z zapłonem?

Nie na max - wprost przeciwnie. Rozpędzam się do średnich obrotów (4-5 krpm), zdejmuję gaz, wyłączam zapłon, dodaję na chwilę mało gazu (i od razu puszczam) i włączam zapłon, wtedy nieźle strzela - ogień z rury itd. Zastanawiam się czy czymś to grozi.

Tak grożą, zawory dostają ostro w dupkę, spala olej i mnóstwo paliwa poza cylindrem.

Czemu spala wtedy olej?
Gof
 

Postprzez WilQW » piątek, 1 października 2010, 18:15

tym oto sposobem wypalają ci się gniazda zaworowe wydechowe, a później jak będziesz sprzedawał swój sprzęt napiszesz "nie katowany" :diabel:
pzdr
WilQW
 

Postprzez guardian_angel » niedziela, 3 października 2010, 10:02

gof napisał(a):Rozpędzam się do średnich obrotów (4-5 krpm), zdejmuję gaz, wyłączam zapłon, dodaję na chwilę mało gazu (i od razu puszczam) i włączam zapłon, wtedy nieźle strzela - ogień z rury itd.


To jest to samo nieważne czy jedziesz czy stoisz, wyłączasz zapłon podczas pracy silnika i szybko go włączasz to tak się dzieje i tyle. Faza pracy w cylindrach nie została wykonana tzn nie została spalona mieszanka bo wyłączyłes w tym momencie zapłon - zabrakło iskry. Przy ponownym włączeniu zapłonu już cała mieszanka wylatuje z cylindra prosto w rozgrzany kolektor i tam własnie się spala dając efektowne jebnięcie. Dlatego lecą zawory wydechowe bo spalanie nie jest w cylindrze tylko poza nim.
Ostatnio edytowano niedziela, 3 października 2010, 10:07 przez guardian_angel, łącznie edytowano 1 raz
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez olszuwy » wtorek, 5 października 2010, 20:38

I to właśnie jest zaje... kałach :shot:
Avatar użytkownika
olszuwy
 
Posty: 131
Dołączył(a): sobota, 20 lutego 2010, 12:25
Lokalizacja: Kołaczkowo

Postprzez Adriann » niedziela, 28 listopada 2010, 16:22

Od strzałów z wylaczaniem zapłonu leca zawory, nie robcie tego! Pozniej jezdzimy tymi motocyklami i chcemu je wszyscy miec dobre a nie wyj... czyjas zabawa:( Podczas schodzenia z obrotow jak delikatnie strzela to sklad mieszanki zbyt ubogi, czy na jalowym wolniej schodza obroty niz wchodza? Do tego moze byc jasny dym i kolor swiec, ciemny dym i upackane swiece to zbyt bogata, najlepiej jak swiece sa koloru kawy z mlekiem. Kazdy sprzet coo ma juz jakis przebieg potrzebuje inny sklad mieszanki, nie taki jak w ksiazce pisze. Mechanicy wiedza jak to ustawic i ile, ja np. mam podwyzszony sklad i dopiero normalnie pracuje, nie strzela, i w miare rowno po nagrzaniu, moze o +/- 50 obr.. Pozdro.
Ostatnio edytowano niedziela, 28 listopada 2010, 16:24 przez Adriann, łącznie edytowano 2 razy
Adriann
 

Postprzez olszuwy » niedziela, 28 listopada 2010, 23:30

Od strzałów z wylaczaniem zapłonu leca zawory, nie robcie tego!


Zupełnie się z tym nie zgadzam! NIby jak spalanie paliwa w wydechu miałoby uszkodzić zawór???????? :lol: Idąc dalej tym tropem możnaby powiedzieć, że każdy zapłon w komorze spalania też uszkadza zawory :shock:
Moje moto dwaj poprzedni właściciele (moi koledzy) używali regularnie na zlotach jak kałasznkowa. Gdy go kupiłem regulacja luzów na zaworach okazała się zbędna i skończyła się tylko na ich sprawdzeniu :roll:
Ja też strzelam ile wleźie i nic się złego nie dzieje :brawo:
Avatar użytkownika
olszuwy
 
Posty: 131
Dołączył(a): sobota, 20 lutego 2010, 12:25
Lokalizacja: Kołaczkowo

Postprzez WilQW » poniedziałek, 29 listopada 2010, 08:23

olszuwy napisał(a):
Ja też strzelam ile wleźie i nic się złego nie dzieje :brawo:

strzelaj dalej nikt ci nie broni
zabawa dla małolatów nie znających się na silnikach spalinowych
za jakiś czas napiszesz czy ktoś nie ma używanej głowicy, ale że sprzęt strzela sam od siebie bez twojej ingerencji ;) rób jak chcesz
pzdr
WilQW
 

Postprzez lewmichal » poniedziałek, 29 listopada 2010, 10:09

olszuwy napisał(a):Zupełnie się z tym nie zgadzam! NIby jak spalanie paliwa w wydechu miałoby uszkodzić zawór???????? :lol: Idąc dalej tym tropem możnaby powiedzieć, że każdy zapłon w komorze spalania też uszkadza zawory :shock:

Niby tak, że żywy ogień przelatujący przez otwarty zawór i gniazdo ma dużo wyższą temperaturę od spalin. Zapłon w komorze spalania odbywa się przy zamkniętym zaworze wydechowym, więc wybuch nie uszkadza zaworu i gniazda.
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez olszuwy » poniedziałek, 29 listopada 2010, 23:13

Niby tak, że żywy ogień przelatujący przez otwarty zawór i gniazdo ma dużo wyższą temperaturę od spalin. Zapłon w komorze spalania odbywa się przy zamkniętym zaworze wydechowym, więc wybuch nie uszkadza zaworu i gniazda.


Spaliny mają taką samą temp. jak spalna mieszanka dopiero w kolektorze są schładzane.
A to co wylatuje z cylindra to właśnie żywy ogień (dopalająca się mieszanaka bo niestety nie jet idealnie spalana nawet w najnowszych silnikach nie wspominając o gaźnikowych).
W naszych silnikach taki żywy ogień wylatuje max 112 razy/s z każdego cylindra bez najmniejszych szkód dla zaworów. Strzelić z zpłonu można ok. 3 razy/s więc jak to może zaszkodzić silnikowi :?:

http://www.youtube.com/watch?v=Fa7pJJjI ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=OpfeRTPU ... re=related

te już pewnie widzieliście (takie same silniki jak nasze tylko jeszcze bardziej wyżyłowane a jakoś nikt na zawory nie nażeka):
http://www.youtube.com/watch?v=oj9fEB7B ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=3DOh9cXT ... re=related

te silniki są do tego przystosowane najlepszym dowodm jest mój imbryk z 91r ma 19 lat pali jak pszczółka a przeżył wiele takich zlotów (Wasze jajcai imbryki też pewnie były tak traktowane tylko nikt przy sprzedaży się tym nie chwali :roll: )
Avatar użytkownika
olszuwy
 
Posty: 131
Dołączył(a): sobota, 20 lutego 2010, 12:25
Lokalizacja: Kołaczkowo

Postprzez KOSMO1986 » wtorek, 23 lipca 2013, 15:50

to teraz pytanie ode mnie.
Rozumiem, że gdy schodzi z obrotów nie spalona mieszanka idzie w kolektory i strzela ale powiedzcie mi dlaczego tak się dziele przy wkręcaniu na obroty :roll:
3-4 kRPM jest ok a przy wyższych tak jakby się dusił i strzela.

[ Dodano: 23-07-13, 16:51 ]
aha, dawka ustawiona na niecałe 2 obroty
Pozdro
KOSMO
Avatar użytkownika
KOSMO1986
 
Posty: 95
Dołączył(a): wtorek, 19 marca 2013, 01:52
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Alpha » wtorek, 23 lipca 2013, 20:32

Z tego samego powodu . Czyli mieszanka powietrzno - paliwowa , która nie zapaliła się w cylindrze , spala się w kolektorze .
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez Abek » wtorek, 23 lipca 2013, 20:37

U mnie po zmianie na przelot i regulacji strzela tylko jak schodzi z obrotow tak gdziez od 10 do 4
Avatar użytkownika
Abek
 
Posty: 1551
Dołączył(a): piątek, 4 maja 2012, 20:52
Lokalizacja: Brzesko

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość