Strona 1 z 2
no to klops

Napisane:
niedziela, 4 kwietnia 2010, 16:32
przez adamz5
jak w temacie wiec pomykaliśmy dzisiaj z kumplem po autostradzie a ze 220 i nagle słysze ze silnik zaczął chodzić jakoś inaczej {wiem ze to brzmi dziwnie ale słyszałem }zwolniłem do 120 zaczołem słyszeć lepiej (dziwne stukanie) wiec sprzegło? i co zgasł , no to zostaje pobocze i ogledziny, nic nie dały nie umie zakrecić rozrusznikiem stara sie ale nie umie ,oleje i filtry wymienione ,dupa co to moze być ? Wiec kumpel mówi jade po auto na przyczepe go wezmiemy ja mówie ok i stoje ze 40minut i mysle sobie a spróbuje zapalić i co( działa trochę było ciezko ale chodzi) coś stuka ale chodzi noi teraz moi mili powiedzcie co to moze być palić pali chodzi równo (no prawie równo jak gsxf) ale coś sie tłucze jakby z od strony zebatki zdawczej ? ma ktoś pomysł na naprawe .Wychodzi na to ze zaczyna sie jak jest ciepły choć troche a reszta na you tube za chwile
[ Dodano: 04-04-10, 20:21 ]noi zapomniałem dodać ze jak sie robi gorący to zaczyna gasnąć
http://www.youtube.com/watch?v=SsACVgBnFjA astuki wyglądają tak mniej wiecej,nie wiele słychać ale?

Napisane:
niedziela, 4 kwietnia 2010, 19:52
przez WilQW
filmik mi się niestety nie ładuje

te stuki słychać jak silnik chodzi na biegu jałowym czy pod obciążeniem jak jedziesz ??
pzdr

Napisane:
niedziela, 4 kwietnia 2010, 22:54
przez DiElektryk
Qra podjedź na jakiś check engine, może się rozrząd o ząbek przsunął i zawory coś zaczynają pukać, oby to nie panewka...


Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 11:13
przez adamRS
Trudno powiedzieć co to może być ale nie ciekawie wygląda

Wygląda jak by coś z rozrządem, być może napinacz rozrządu padł, łańcuszek się poluźnił i lekko przestawił się rozrząd

check engine

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 12:06
przez adamz5
DiElektryk napisał(a):Qra podjedź na jakiś check engine, może się rozrząd o ząbek przsunął i zawory coś zaczynają pukać, oby to nie panewka...

jakie check engine jest mozliwosc podpiecia pod kompa naszego gsxf ???? i na jakim systemie on pracuje ?? ja mam w domu (obd 2 ) wiec jesli mógłbyś coś blizej .

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 12:10
przez adamRS
Mi się wydaje że nie ma takiej możliwości.

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 12:10
przez adamz5
DiElektryk napisał(a):Qra podjedź na jakiś check engine, może się rozrząd o ząbek przsunął i zawory coś zaczynają pukać, oby to nie panewka...

ale wydaje mi sie ze jesli by sie rozrząd przesunoł to stuki by były cały czas ale to jest tak jak jedzie są cały czas jak stoi na luzie powyzej 2 tys do 4 tys a tak pozatym mysle ze kolega ma racjie to panewki ale nie mam pewnosci bo jak był silnik gorący to niechciał sie nawet obrucić na pych, tak mi sie wydaje ze to to

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 12:34
przez adamRS
Skoro tak to faktycznie mogą to być panewki. Pod wpływem temperatury po prostu rozszerzają się i blokują. Miałem tak w samochodzie że gorący nie miał siły zakręcić i to były właśnie panewki. Choć z drugiej strony panewka powinna stukać równomiernie a szczególnie przy schodzeniu z obrotów no chyba że szlag ją trafił konkretnie. A potrafisz zlokalizować w którym miejscu najbardziej słychać te stuki?

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 13:04
przez adamz5
adamRS napisał(a):Skoro tak to faktycznie mogą to być panewki. Pod wpływem temperatury po prostu rozszerzają się i blokują. Miałem tak w samochodzie że gorący nie miał siły zakręcić i to były właśnie panewki. Choć z drugiej strony panewka powinna stukać równomiernie a szczególnie przy schodzeniu z obrotów no chyba że szlag ją trafił konkretnie. A potrafisz zlokalizować w którym miejscu najbardziej słychać te stuki?
wydaje mi sie ze od spodu z misy (ale to moze byc tylko złudzenie prawda dzwiek sie przenosi po ramie) tu słychać lepiej
http://www.youtube.com/watch?v=dJ4vELOlshY a tak pozatym jakim cudem mógł szlag trafić panewki???? i pytanie nastepujące co zrobić zamówić same panewki czy kupić silnik

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 13:33
przez adamRS
Bardzo nie równomierne to stukanie jest tak jakby coś wpadło do silnika. Może coś od strony sprzęgła się odkręciło, może być dużo przyczyn. Najlepiej jak byś pojechał z tym do mechanika który by to dobrze obadał bo tak przez filmik za dużo stwierdzić nie można.

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 14:05
przez gooxes
ciężko powiedzieć, na pewno nie próbowałbym go odpalać i gazować w tym stanie żeby przypadkiem któraś korba albo tryb nie wyszedł
wykręć świece i pomierz mu ciśnienie na garach to Ci da jakieś pojecie o górze silnika. Później tylko rozbiórka silnika, ale jeśli to panewka to szukał bym innego pieca.
jaki przebieg??

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 17:04
przez WilQW
Witam
panewkę słychać na zagrzanym silniku pod obciążeniem czyli w czasie jazdy przy obrotach mniej więcej od 3500tys. w wzwyż (ciężko powiedzieć do jakich obrotów bo tłumik zagłusza itd.), prosta metoda na sprawdzenie czy to panewka to taka, spuść olej i sprawdź czy masz grube opiłki żółtego koloru w oleju, jeśli tak to będzie padnięta panewka
pzdr

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 17:51
przez DiElektryk
Check engine napisałem po prostu żeby gdzieś podjechać i dokłądnie oblookać

nie ma żadnego złącza niestety hehe

, co do panewki to norma przy tej prędkości przez dłuższy czas obrotak w okolicy czerwonego pola i zonk. Kumpel w ZZRce miał podobnie, kręcisz to musisz się z tym liczyć w końcu to nie jest nowiutki motorek.

Napisane:
poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 20:49
przez adamz5
DiElektryk napisał(a):Check engine napisałem po prostu żeby gdzieś podjechać i dokłądnie oblookać

nie ma żadnego złącza niestety hehe

, co do panewki to norma przy tej prędkości przez dłuższy czas obrotak w okolicy czerwonego pola i zonk. Kumpel w ZZRce miał podobnie, kręcisz to musisz się z tym liczyć w końcu to nie jest nowiutki motorek.
ja wiem panowie ze macie racjie ale ten silnik niby według zegarów ma 10 tys przejechane mil wiec nie jest tak zle ,tak jutro zrobie (znam sie troche na mechanice ale niewiem czy na tyle zeby wymieniać samemu panewki ) powiem tak roboczo godzina w warsztacie 40 euro tyle tu kosztuje a silnik cały za 2000 tys zł moge kupić tyle ze wciąz niewiem co kupuje prawda .Teraz pytanie czy wystarczy wymienić same panewki ,czy trzeba robić szlif wału ???? niemam pojecia jak kupowac te panewki io dlaczego sie tak stało ? no bo jakaś przyczyna musi być.Dziekuje za wszystkie podpowiedzi wychodzi nato ze ten motocykl nie lubi jak sie nim lata ponad 200

Napisane:
wtorek, 6 kwietnia 2010, 07:54
przez WilQW
jeśli to faktycznie panewka to szukaj całego nowego pieca albo szukaj z padniętą głowicą żeby dół był ok, szlifu nikt ci nie zrobi a o dorabianiu panewek zapomnij, za takim zabiegu wytrzyma ci to max 500 - 1000 km, ale upewnij się że to faktycznie panewka zrób jak ci pisałem wyżej
pzdr

Napisane:
wtorek, 6 kwietnia 2010, 15:03
przez adamz5
WilQW napisał(a):jeśli to faktycznie panewka to szukaj całego nowego pieca albo szukaj z padniętą głowicą żeby dół był ok, szlifu nikt ci nie zrobi a o dorabianiu panewek zapomnij, za takim zabiegu wytrzyma ci to max 500 - 1000 km, ale upewnij się że to faktycznie panewka zrób jak ci pisałem wyżej
pzdr
dzięki tak zrobie znalazłem silnik z 2004 myslicie ze bedzie pasował

Napisane:
środa, 7 kwietnia 2010, 09:27
przez Krzysiek1989
Jak nie to jeszcze żeby zlokalizować dokładne miejsce stukania to weź najprostrze słuchawki doktorskie obetnij ten koniec z tym kułkiem żeby Ci sam węzyk został i przy zapalonym silniku przykładaj koniec wezyka do silnika w różnych miejscach.
Może się to wydawać smieszne ale nie uwierzysz jak nie usłyszysz :p Wszysciutko słychać co się dzieje w środku.

Napisane:
środa, 7 kwietnia 2010, 10:47
przez WilQW
Krzysiek1989 napisał(a):Jak nie to jeszcze żeby zlokalizować dokładne miejsce stukania to weź najprostrze słuchawki doktorskie obetnij ten koniec z tym kułkiem żeby Ci sam węzyk został i przy zapalonym silniku przykładaj koniec wezyka do silnika w różnych miejscach.
Może się to wydawać smieszne ale nie uwierzysz jak nie usłyszysz :p Wszysciutko słychać co się dzieje w środku.
wszystko słychać ale tylko wprawne ucho wyłapie co jest nie tak jak trzeba, jednym słowem trzeba mieć trochę doświadczenia w tego typu metodach osłuchiwania, niektórym wystarczy rurka po ręczniku papierowym ;]
pzdr

Napisane:
środa, 7 kwietnia 2010, 12:26
przez ZiGi
Krzysiek1989 napisał(a):weź najprostrze słuchawki doktorskie obetnij ten koniec z tym kułkiem żeby Ci sam węzyk został
W sklepach typu InterMotors są Stetoskopy dla mechaników specjalnie przygotowane do osłuchiwania silnika.


Napisane:
środa, 7 kwietnia 2010, 19:18
przez adamz5
ZiGi napisał(a):Krzysiek1989 napisał(a):weź najprostrze słuchawki doktorskie obetnij ten koniec z tym kułkiem żeby Ci sam węzyk został
W sklepach typu InterMotors są Stetoskopy dla mechaników specjalnie przygotowane do osłuchiwania silnika.

dobre dobre panowie to juz po fakcie rozebrałem i zbadałem w oleju opiłki wiec na bank panewa tak sądze jutro bede rozbierał dlej wiec bede wiedział na sto procent ? ale jak z tym silnikiem panowie do kiedy te olejaki były wkładane do gsxf ? wiecie moze ,zdjecia wzuciłem na moją galerie jak by co.