Strona 1 z 1

CIŚNIENIE SPRĘŻANIA W CYLINDRACH

PostNapisane: niedziela, 10 października 2010, 20:23
przez tonyst
Jakie powinno być ciśnienie na cylindrach w imbryku 600

PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 14:17
przez Alpha
standard ............ 10 do 15 Bar
service limit ....... 8 Bar
Max .różnica między cylindrami ...2 Bar
Jeśli wszystkie cylindry zejdą poniżej ....10 Bar - remont

Dotyczy to Bandita i jajka 600 . W imbryku powinno być podobnie .

PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 16:52
przez tonyst
Dziekuje za informacje

GSX 750F ciśnienie w cylindrach

PostNapisane: środa, 1 czerwca 2011, 17:16
przez marcinulus
Witam,
odstawiłem jajko (80 000km, 2000r,) do warsztatu na przegląd i sprawdzenie sprzęgła - przy wolnej jeździe - I, II bieg coś mi latało w silniku, aż wczoraj nie mogłem wbić I biegu i luzu,a dźwignia sprzęgła zrobiła się całkiem luźna). Usterkę usunięto (ślimak, sprężyna? się poluzowała....)

ale mechanik zrobił przegląd ogólny, ściągnął bak i w rozmowie telefonicznej powiedział że w cylindrach jest słabe ciśnienie - z popranych 15 (?) tester pokazuje 6,

koszt naprawy oscyluje w okolicach 4 tyś. - abstrakcja.
Do tej pory - przejechałem tym motocyklem 10 000 pod koniec tamtego i tego sezonu nigdy nie skarżyłem się na pracę silnika. Ciągnie równo, na luzie chodzi ok i nie wsiąkła mi nawet kropla oleju.

Pytanie jest następujace - facet minie naciąga, czy może rzeczywiście coś może być nie tak z jajkiem? Nie znam się na mechanice, więc proszę o wasze opinie...

Re: GSX 750F ciśnienie w cylindrach

PostNapisane: środa, 1 czerwca 2011, 21:12
przez Alpha
marcinulus napisał(a): ......nie skarżyłem się na pracę silnika. Ciągnie równo, na luzie chodzi ok i nie wsiąkła mi nawet kropla oleju. ...


I tego bym się trzymał .

Podjedż do innego speca .

PostNapisane: środa, 1 czerwca 2011, 21:13
przez guardian_angel
marcinulus, kopnij go w głowę i popraw w dupe.

Pozatym upominam, ogarnij regulamin forum i zajrzyj do przywitalni.

nowe dane

PostNapisane: czwartek, 2 czerwca 2011, 09:43
przez marcinulus
Doszły nowe dane:
- na zimno silnik generuje 90 km i moment obrotowy 70
- po jakimś czasie jak się rozgrzeje moc spada do 88, ale moment już do 67

Wg mechanika im bardziej mi się będzie rozgrzewał silnik tym na skutek rozszerzania materiałów pod wpływem temperatury będzie mi spadać moc ...

Sprawdzając ciśnienie w zimnym silniku cylindry wykazały 6 atmosfer
po wlaniu kropli oleju do kanału świecowego (chyba dobrze gościa cytuję) cylindry się chyba uszczelniły i pomiar wykazał blisko 15 atmosfer - czyli poprawnie wg specyfikacji technicznej SUZUKI


znów wraca dylemat:
- zawory do regulacji
- za duże luzy w cylindrach

i jakieś inne opcje o których mechanik nie chce się wypowiadać bez "głębszych" analiz


Jakieś pomysły ? :)

PS
dodatkowy objaw do diagnozy:
Czasami - z dużym naciskiem na czasami - mam problem z odpaleniem CIEPŁEGO silnika.
Kręci rozrusznik jak dziki -ale nie odpala, po jakimś czasie zaskakuje (bez ssania z i ssaniem)

PostNapisane: czwartek, 2 czerwca 2011, 09:49
przez brodaty_rider
Powiem Ci tak to nie możliwe że na Ciepłym tak wszystko spada bo jak się rozszerza to komprecha w góre i moc w góre luzy zawszę można wyregulowac ale kopnij mechanika w ryj i jedź do innego i za 4 tysiące zł to Ty kupisz nowy piec z osprzętem

PostNapisane: czwartek, 2 czerwca 2011, 12:36
przez marcinulus
ale mam wydrukowane 2 testy z hamowni robione przy mnie .... można to "na żywo zakombinować" ?

PostNapisane: czwartek, 2 czerwca 2011, 14:53
przez zary
marcinulus napisał(a):.... można to "na żywo zakombinować" ?


tu jest polska :P dla magików nie występuje słowo "nie da się"
wg mnie to zawory, a konkretnie luz za ciasny. bo tłoki jak się nagrzeją to lepiej trzymają, a z zaworami jest odwrotnie, jak się nagrzeją to puszczają
jeżeli to taki fachowiec to może ma vacuumMate takim urządzeniem wyjdzie

PostNapisane: czwartek, 2 czerwca 2011, 19:06
przez marcinulus
co prawda to prawda, :)

PostNapisane: piątek, 3 czerwca 2011, 23:15
przez forest
jak wlałeś olej do cylindra i sie uszczelniło ... to podejrzewał bym pierścienie sie juz skończyły.. ale " specjalistą nie jestem. u mnie w imbryku skończyło sie na wymianie silnika.. wyszło taniej... ale u mnie okazało sie ze wałek w głowicy zroibł sie na okrągło :diabel:

PostNapisane: sobota, 4 czerwca 2011, 06:01
przez marcinulus
Dziś odstawiam sprzęta do regulacji zaworów i gaźników. Od ostatniej regulacji minęło 20 tys. km więc czas to zrobić i spowrotem na hamownię. Dam znać co z tego wyszło.

PostNapisane: sobota, 4 czerwca 2011, 07:11
przez Adriann
20 tyś. bez regulacji zaworów, to niezle, nie mozna tak robic! Albo Twoj sprzet ma duzo wiecej przejechane albo nie wiem jak byl traktowany zeby kompresji w cylindrach juz nie miał...

PostNapisane: sobota, 4 czerwca 2011, 08:19
przez marcinulus
Uczę się dopiero obsługiwać i serwisować motocykl. 2gi raz błędu już nie popełnię ...

[ Dodano: 05-06-11, 20:15 ]
jest wszystko ok ...
kręci jak dziki - aż nie wiedziałem że tak może :)

nie było 20 tys. około 15 ... ale na przyszłość będę już pamiętał ...

PostNapisane: niedziela, 5 czerwca 2011, 22:29
przez zary
czyli zawory jak mowilem ;]

PostNapisane: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 08:41
przez marcinulus
dzięki za pomoc