Strona 1 z 2

ZAPALIŁ I ZGASŁ

PostNapisane: piątek, 17 grudnia 2010, 11:17
przez radziolstn
Witam... Mam taki problem z moim GSXF-em z 98' mianowicie chciałem sobie pojezdzic wiec go odpalilem zeby sie zagrzal po jakiejs minucie zauwazylem ze mi moto zgasl... wiec go chcialem jeszcze raz odpalic niestety juz sie nie dalo go urochomic... rozrusznik kreci a niechce zaskoczyc... nie ukrywam ze kranik milimetralnie mialem przekrecony na PRI. probowalem go tez odpalic z samostartem (oczywiscie nie przesadzalem z dawka) chcialem zobaczyc do swiec i ew. je przeczyscic. po odkreceniu owiewek zauwazylem ze jeden cylinder jech zachlapany olejem i ze stan oleju jest ponizej minimum... czy jak jest niski stan oleju to moze moto nie odpalic? i co moze byc przyczyna ze kreci a niechce zapalic... prosze pomozcie...

PostNapisane: piątek, 17 grudnia 2010, 11:23
przez zolwik
Niski stank olejeju nie ma nic do odpalania ew. możesz zatrzeć piec.

ps. ZAPRASZAM DO ZAPOZNANIA SIĘ Z REGULAMINEM ORAZ POWITALNIA CZEKA !

PostNapisane: piątek, 17 grudnia 2010, 11:31
przez radziolstn
czyli co moze byc tego przyczyna ze niechce palic?

PostNapisane: piątek, 17 grudnia 2010, 17:33
przez firefox
Ostrzezenie walnac i sie chlopak ogarnie, troche kultury wiesniaku :)

PostNapisane: sobota, 18 grudnia 2010, 15:34
przez dziadekartur
Faktycznie najpierw powinieneś skorzystać z POWITALNI, przedstawić się a dopiero później prosić o pomoc. Jednakże do rzeczy - stan oleju nie jest bezpośrednią przyczyną - to pewne. Myślę, że musisz się skupić na oleju na cylindrze. Sprawdź w którym miejscu się poci (chlapie olejem) . Jeżeli to miejsce to pomiędzy głowicą a cylindrem - będziesz miał problem, ponieważ prawdopodobnie wydmuchuje ci uszczelkę spod głowicy i to może być przyczyna twoich problemów. Aktualnie jestem w trakcie wymiany tej uszczelki i nietylko. Pozdrawiam

PostNapisane: sobota, 18 grudnia 2010, 19:22
przez TasmaN
Wydaje mi sie ze jesli wydmuchana uszczelka... inaczej... Jesli 1 cylinder zachlapany olejem i stracil kompresje przez uszczelke, to powinien zagrac chociaz na 3 pozostalych ?!?!

Sprawdz kompresje na kazdym z cylindrow moze na poczatek.

Jak stan swiec. Moze po prostu zalales na PRI?

Probowales jeszcze pozniej odpalac?

P.S.
I racja... sio najpierw sie przywitac.

PostNapisane: niedziela, 19 grudnia 2010, 15:37
przez Mars
TasmaN napisał(a):Wydaje mi sie ze jesli wydmuchana uszczelka... inaczej... Jesli 1 cylinder zachlapany olejem i stracil kompresje przez uszczelke, to powinien zagrac chociaz na 3 pozostalych ?!?!...


Oczywiscie, że powinien odpalić. Wystarczy zrobić prosty test w pełni sprawnym motocyklu, polegający na całkowitym wykręceniu świecy. Motocykl będzie pracował na 3. cylindrach.

PostNapisane: niedziela, 19 grudnia 2010, 21:23
przez dziadekartur
Macie Panowie rację, ale myślę że ustalenie przyczyn wycieku oleju jest ważniejsze niż uruchomienie. Po ustaleniu przyczyn wycieku, ja zaczołbym od sprzwdzenia ciśnień w cylindrach, potem od iskry na świecach a jeśli to nie pomoże sprawdziłbym newralgiczne punkty paliwowe, poczynając od drożnosci kranika paliwa, (przy założeniu, że w zbiorniku jest paliwo).

PostNapisane: poniedziałek, 20 grudnia 2010, 21:47
przez ivan
No właśnie ja bym zaczął od paliwa. Tzn po kolei: kranik, gaźniki. Bo wg mnie to wygląda tak jakby się wypaliło paliwo z gaźników i zgasł. To że chlapie olejem (czego wynikiem jest niski stan oleju) nie ma wpływu czy moto pali czy nie.

PostNapisane: poniedziałek, 20 grudnia 2010, 21:52
przez radziolstn
zalozmy ze paliwo nie dociera... ale i tak powiniej "lapac" na samostarcie... lecz nawet i na tym niechcial...

PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 12:16
przez mynka_uk
firefox napisał(a):Ostrzezenie walnac i sie chlopak ogarnie, troche kultury wiesniaku :)


drogi kolego Firefox nie przeczę że twój wkład w twożenie tego forum był ogromny ale odnośnie kultury to myślę że sam powinieneś przemyśleć ton nswoich wypowiedzi. Zgadza się że Radziolstn się nie przywitał i łamie w ten sposób regulamin forum, ale nazywanie go wieśniakiem po pierwsze też jest sprzeczne z regulaminem a po drugie jest po prostu nie grzeczne...

Przepraszam za odejście od tematu... co nawiasem mówiąc też jest złamanie regulaminu... :)

PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 12:38
przez damias83
A moze tak Firefox powinien dostac to ostrzezenie za te swoje wiejskie gadki :diabel:

PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 14:18
przez radziolstn
moze przestanmy sie klucic kto powinien ostac to ostrzezenia... po czesci jest kazdy winien... to moze wrocimy do tematu... :roll:

PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 15:05
przez dziadekartur
Jeżeli nie chcesz sprawdzić przyczyny wycieku (ja bym od tego zaczynał bo i tak bez tego nigdzie bym nie wyruszył). Jednak jeżeli priorytetem jest uruchomienie - przy założeniu - droga paliwowa jest ok sprawdź prawidłowość podłączenia wyłącznika na sprzęgle, może brak jest styku-albo pękł przewód.

PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 15:47
przez radziolstn
chce zapalic i zobaczyc ktoredy"chlapie" to mowisz ze jak niema styku na wlaczniku sprzegla to rozrusznik bedzie krecil a nie bedzie chcial zapalic tak?

PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 15:51
przez TasmaN
radziolstn napisał(a):chce zapalic i zobaczyc ktoredy"chlapie" to mowisz ze jak niema styku na wlaczniku sprzegla to rozrusznik bedzie krecil a nie bedzie chcial zapalic tak?



nie, to jest tak ze jak nie ma styku, to nie kreci rozrusznikiem wogole.

PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 15:56
przez radziolstn
a w tym problem ze mi kreci a niechce zaskoczyc... nawet jezeli waha nie dochodzi to z pomoca dezodorantu badz samostartu powinien cos conieco zalapac odezwac sie lecz milczy... :(

PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 22:50
przez Mars
Prędzej musiałeś wciskac klamkę sprzęgła, aby uruchomić silnik? Jeśli nie, to się tym sprzęgłem w ogóle nie przejmuj. Ja mam ten układ rozłączony i uruchamiam silnik bez wciskania klamki sprzęgła.

PostNapisane: środa, 22 grudnia 2010, 06:25
przez unio
Ja mam odłączoną krańcówkę od nóżki bocznej bo kiedyś podczas jazdy na trasie przy wyprzedzaniu lekko opadła i odłączyła mi zapłon. Wiecie jakie to uczucie kiedy nagle motocykl odmawia posłuszeństwa a Ty jesteś na lewym pasie ?...

PostNapisane: środa, 22 grudnia 2010, 12:48
przez guardian_angel
O czym wy gadacie, o jakich włącznikach ,przełącznikach? przecież problem jest taki kręci rozrusznikiem ale nie odpala wiec nie kumam waszej polemiki. Przede wszystkim na ten twój dezodorant jak to nazywasz możesz sobie Urala na kopniaka odpalić. Paliwo musi dochodzić do gaźników, pływaki muszą być zalane i tyle. Jak to osiągniesz to dalej do sprawdzenia świece i iska, potem możesz się bawić z uszczelką pod głowicą.