Strona 1 z 2

zagrzanie silnika

PostNapisane: czwartek, 7 czerwca 2012, 21:34
przez kajek85
Kledzy mam pytanko czy jak jeździ się około 30 min po mieście- korki , przyśpieszenie, korki , 2 km -90km/h i tak cały czas to moto może się zagrzać i jakie są wtedy objawy zagotowania?

PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2012, 06:37
przez Tymon
A co byś chciał w jajku zagotować?

PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2012, 19:43
przez ogórek
ja kiedyś swojego imbryczka zagotowałem ,, olej ,,na paradzie na bemowie dym nie wiadomo z kąt się pojawił i smród oleju.chwile postałem i dalej śmigał jak nowy. :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2012, 22:34
przez TasmaN
Kajek, Jajko ma chlodzenie olejowe. Mimo ze nie ma wiatraka jak moto chlodzone 'woda' to dosc trudno je zagrzac. Na pewno w takim cyklu jazdy o jakim piszesz nie przegrzejesz moto...

Tak jak pisa ogorek wystarczy uwazac w paradach i palowaniu do odcinki na postoju, przez niewiadomo ile czasu.

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2012, 18:56
przez kajek85
OK dzięki za info, ciężko wyczuć kiedy można przegrzać i ile min trzeba stać w korkach w upalne dni by przegrzać moto

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2012, 19:24
przez Budzik
robili raz test olejaka gsxr'em (tak tam tez byly olejaki)
Test polegal na katowaniu motocykla na jakiejs plycie lotniska czy cos w tym stylu. gumowanie, endo palenie kapcia w kazdy mozliwy sposob. odcina etc. po jakims czasie katowania motocykla temometr wkrecony w wlew oleju pokazywal ponad 160*C (nie chce sklamac ile bylo dokladnie ale o ile dobrze pamietam cos ok 168/170coś) a Gsxr nie wykazywal zadnych objawow zagrzania i brakow mocy.
takze olejaka ciezko zagrzac, ale wiadomo ze jak ktos sie uprze to zagrzeje

PostNapisane: niedziela, 10 czerwca 2012, 14:19
przez PozytywnieZakreconyWariat
Owszem,można olejaka zagrzać.
Wystarczy jezdzic,a bedzie zagrzany.Co innego jesli chodzi o przegrzanie,ale to tez jest mozliwe.

Re:

PostNapisane: czwartek, 4 grudnia 2014, 21:55
przez cosinus
PozytywnieZakreconyWariat napisał(a):Owszem,można olejaka zagrzać.
Wystarczy jezdzic,a bedzie zagrzany.Co innego jesli chodzi o przegrzanie,ale to tez jest mozliwe.


Jak się przejawia w olejaku przegrzanie? Jak nalezy reagowac?

Domyślam się że okolicznościa ku temu by było nawet nie zapie .... a wielki korek w letnie upały ...

Re: zagrzanie silnika

PostNapisane: czwartek, 4 grudnia 2014, 23:04
przez Jacky
Polecam zakup czegoś takiego http://www.sklepy24.pl/sklep/strefamoto ... 650/132265 mam w swoim i sie sprawdza.

Re: zagrzanie silnika

PostNapisane: piątek, 5 grudnia 2014, 18:19
przez requiem5
Jakie są objawy przegrzania? zaczyna kopcić jak to ogórek napisał, zaczynają wzrastać obroty i ogólnie podejrzanie się zachowuje. Zjeżdżasz na pobocze i gasisz (bo to olejak), czekasz aż odpocznie i lecisz dalej.

Ja w swoim wmontowałam wiatrak od kawy, właściwie to tylko po to by móc spokojnie na parady jeździć.

Re: Odp: zagrzanie silnika

PostNapisane: piątek, 5 grudnia 2014, 19:12
przez Gof
Sprawdzalas ladowanie z tym wiatrakiem na wolnych obrotach? Zeby nie bylo tak, ze pojedziesz na parade, ale potem juz nie odpalisz...

Ja mialem po paradzie (twoim jajkiem ;p) tak, ze wolne obroty wzrosly do ok. 2k. Poczekalem az wystygnie i wszystko bylo ok.

Re: zagrzanie silnika

PostNapisane: poniedziałek, 8 grudnia 2014, 21:21
przez requiem5
nie sprawdzałam ładowania ale pewnie jest w porządku bo po przejeździe 11 listopada go zgasiłam i po 10 min bez problemu odpalił za pierwszym strzałem.

z elektryką był tylko na początku dziwny problem do puki nie wywaliłam zaśniedziałych bezpieczników i zbędnego okablowania.

Re: Odp: zagrzanie silnika

PostNapisane: poniedziałek, 8 grudnia 2014, 22:47
przez Gof
Jaki byl problem? Z ladowaniem / odpalaniem czy z czyms innym?

Re: zagrzanie silnika

PostNapisane: poniedziałek, 8 grudnia 2014, 23:11
przez requiem5
Problem polegał na znalezieniu logicznego pomiaru napięcia i podpięcia czegokolwiek bo nie działało, żadne dodatkowo podpięte rzeczy nie chciały działać, np światła w kuferku, podświetlenie silnika, olejarka itp. no chyba, że bezpośrednio z aku brałam to wtedy tak a jak gdzieś w kable się wpinałam to lipa. Więc te przewody obejrzałam małą rotację i porządek zrobiłam i jest ok.

Re:

PostNapisane: wtorek, 9 grudnia 2014, 08:34
przez Miksol
ogórek napisał(a):ja kiedyś swojego imbryczka zagotowałem ,, olej ,,na paradzie na bemowie dym nie wiadomo z kąt się pojawił i smród oleju.chwile postałem i dalej śmigał jak nowy. :mrgreen:


Ja też na otwarciu skierniewickiego święta kwiatów owoców i warzyw zagrzałem imbrola. Zaczął się pojawiać dym, a sąsiednie moto dziwnie się oddaliły :lol:
Smród jak w moim Combo przed remontem :diabel: Ostygło i pojechało 8)

Re: zagrzanie silnika

PostNapisane: niedziela, 28 grudnia 2014, 12:57
przez Rafior
Miałem dokładnie tak samo :) Parada, ekstremalne upały, pojawił się dym :) Zgasiłem, postałem kilka minut i jazda :) Od tamtego czasu nie zauważyłem żadnych wycieków, spadków mocy czy innych objawów, że coś się mogło zrypać :)

Re: zagrzanie silnika

PostNapisane: niedziela, 28 grudnia 2014, 14:31
przez Jabol80
Zagotowałem swojej Jajco podczas parady Świec Przykładem Nocą.
Obiawy były takie że silink gasł na wolnych obrotach , śmiedziało olejem ,dym walił spod owiewek,a co najgorsze zaczęły dochodzić dziwne piski stuki.
Po całej imprezie doturlałem się do domu rano odpaliłem moto ,nic nie było słychać silnik pracował równo ,ale po przejechani kilkunastu kilometrów ,zaczęło się znowu zaczęło napierda..ć w silniku stukało i piszczało .wróciłem do domu zalałem nowym gęstszym olejem pojeździłem tak z piskami i stukami przez kilka dni i samo przeszło .
Nie zauważyłem pobierania oleju wszystko wróciło do normy .
Zastanawiam się nad zamontowaniem wiatraka .

Re: zagrzanie silnika

PostNapisane: poniedziałek, 29 grudnia 2014, 08:33
przez Pan W
Gęstszym tzn jakim? Jaki miałeś wlany i jaki wlałeś po zagotowaniu?
Pytam na zaś bo na tą chwilę nie zagotowałem jajka.

Re: zagrzanie silnika

PostNapisane: poniedziałek, 29 grudnia 2014, 19:25
przez cosinus
Teoretycznie gestszy olej lepiej spełnia funkcję smarowania (odpukać w niemalowane drewno niwelowanie luzów) ale wcale nie jest oczywiste że lepiej spełnia funkcję chłodzenia w olejaku. Na dwoje babka wróżyła.

Re: zagrzanie silnika

PostNapisane: środa, 31 grudnia 2014, 19:03
przez cosinus
Zapytam w tym wątku, znane mi są termometry oleju wkręcane w korek wlewu, nie chcę takich, choć przez problemu wzroku i okularów.

Widziałem termometr elektroniczny ale brał temperaturę gdzieś z zewnętrznych śrub, bez sensu (choćby inne chłodzenie w ruchu, inne w postoju). czy ktoś zna elektryczny / elektroniczny z wyświetlaniem w miarę prawdziwej temperatury oleju na desce?
Temperaturę w przestrzeni par oleju wewnątrz bloku uważam za akceptowalną

Nie mówię ze muszę to mieć, ale jestem ciekawy.