Strona 1 z 1

Zawory? Panewka? Sworzeń? Wałki? :(

PostNapisane: niedziela, 7 października 2012, 23:56
przez adamkk93
Witam, jestem tutaj nowy, więc proszę o wyrozumiałość :)
Szukałem podobnego problemu jak mój, i nie znalazłem...

Mam problem z silnikiem gsxf750, gdy go kupowałem było słychać cykanie z górnej części silnika, byłem pewien, że to luzy zaworowe, więc po pewnym czasie zabrałem się za to.
Okazało się, że na 4-tym cyl. luz zaworu ssącego był bardzo duży, po ustawieniu wszystkich luzów, oraz poskładaniu moto, okazało się, że cykanie słychać dalej.
Pomyślałem, że to wałki...
cykanie zaczęło być coraz mocniejsze, aż pewnego dnia moto zaczęło w czasie jazdy chodzić na trzech garcach...
Dojechałem pod dom, zgasiłem moto, sprawdziłem paliwo, odpalam ponownie, od razu słychać było spore metaliczne klekotanie.
Pomyślałem, że to panewka i mam silnik kaputt.
kilka dni później trzeba było jakoś przetransportować moto w pewne miejsce.
Postanowiłem pojechać powolutku, dalej chodził na 3 garach, ale nie miał problemu z odpalaniem, w czasie jazdy (3km) stukanie się bardzo zmniejszyło...
Przejechałem dla próby jeszcze z 2km, i nagle stukanie powróciło.

Wykręciłem świecę z 4-tego cyl, i okazało się, że elektroda była "dobita"

Moje pytanie jest następujące:

Czy panewka może raz klepać, a raz nie?
I czy ta świeca mogła być uszkodzona przez panewkę (większy luz tłoka), a może coś z zaworami, lub sworzniem?

PostNapisane: wtorek, 16 października 2012, 18:47
przez marianopala
Z tego, co wiem to panewka odzywa sie wraz z rosnącą temp silnika, tzn na zimnym nie słychać jej tak mocno, jak na ciepłym silniku. Dwa, spotkałem się już z niewyjaśnionym rozwalaniem świec więc to moze niekoniecznie od razu przez panewe...

PostNapisane: wtorek, 16 października 2012, 19:52
przez motomyszor
To że musisz rozebrać silnik to już pewnie wiesz......


Panewki jak się wyrobią to tak jak marian napisał stukają w miarę zwiększania obrotów.
Jeśli ktoś coś naprawiał i spier..... to jest też możliwość przekręcenia się panewki. Co może być u ciebie skoro piszesz że stukanie zanikło i powróciło......
Jak na moje to problem jest w panewce w stopce korbowodu.


Ale to tylko domysły z odległości. Daj znać jak obadasz sprawę.

PostNapisane: środa, 17 października 2012, 21:31
przez adamkk93
Na dniach postaram się dodać filmik z pracy silnika.

Jeżeli panewka to żegnam silnik strzałem z korby i wkładam nowe serducho...

PostNapisane: środa, 17 października 2012, 22:38
przez ziomek4000
ja to mam ten problem że na zimnym strasznie stuka a gdy się nagrzeje to stukanie znika. obstawiam na zawory. na dniach zabieram się za regulację i się okaże.

PostNapisane: środa, 24 października 2012, 13:49
przez adamkk93
Więc, silnik wyjęty z ramy, głowica zdjęta...
Co się okazało??

Luzów na korbowodach nie ma.

Ale czwarty gar, to masakra...
Całe denko tłoka poobijane, gniazdo zaworowe od ssącego się posypało i zrobiło kipisz...

Więc głowica do regeneracji, tłoki do wymiany...

Opłaca się to robić??

PostNapisane: środa, 24 października 2012, 15:54
przez motomyszor
hehe..... wywalone gniazdo zaworowe..... tego w moto nie widziałem nigdy. Widziałem raz efekty urwanego zaworu ale nie gniazda.

Co do opłacalności to kalkulator w rękę. Sprawdź co możesz dostać, ile co kosztuje.
Nie piszesz że gładź cylindra jest porysowana...... jeśli ocalała to możesz rzeźbić.

Tłok jeśli poobijany ale nie podziurawiony i bez głębokich rys mógłbyś spolerować i zostawić. została by regeneracja głowicy.

Wiadomo że najlepsze wyjście to wymiana części..... Ale koszty często przerażają.

PostNapisane: czwartek, 25 października 2012, 21:49
przez adamkk93
Więc cylindry są w stanie db+

Tłok ma poblokowane zamki a denko jest zmasakrowane (powbijane części gniazda)
zawór jest ukruszony na przylgni, cała komora spalania jakby ktoś żwir do cylka wsypał...

PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2012, 21:31
przez alox
Jakbyś potrzebował jakieś graty to mam tłoki i cylindry,głowicę też mam ale z uwalonym zaworem,poszukaj na allegro gołej głowicy.Tłok jak i cylinder tylko na 4 wymieniasz a reszta zostaje,koszt z 300 zł,uszczelka też kolo 100-200 zł,trochę zabawy i będzie latał.Ja bym go reanimował.Acha nie zapomnij zaworów podocierać jak będziesz mieć głowicę na stole i możesz wymienić uszczelniacze zaworowe( okolo 8-10 zł za sztukę)

PostNapisane: niedziela, 23 grudnia 2012, 10:59
przez adamkk93
Dzięki za pomoc, jednak zdecydowałem się na swap silnika :)

PostNapisane: niedziela, 23 grudnia 2012, 14:42
przez Budzik
adamkk93, moze silnik od bandita 1200?