Strona 1 z 1

brak kompresji na 2 cylindrach

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2013, 15:05
przez strokus20
Witam moto poszło do mechanika bo nie chciał odpalać, przerywał i gasł. Okazało sie ze po zmierzeniu cisnienia na zewnetrznych cylindrach ma po ok 9atm a na dwóch wewnętrznych po ok 3 atm prawdopodobnie pierścienie sie skonczyły. Czy pchac sie w remont silnika przebieg grubo ponad 100tys. Czy może kupic silnik w lepszym stanie jak sądzicie? Może ktoś z was ma silnik w dobrych pieniadzach do czajnika 600 z 1993r? Prosze o podpowiedzi.

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2013, 16:19
przez KR-Ociec
strokus20, może i "nówka" piec byłby szybszym rozwiązaniem ale skąd będziesz wiedział, że nie będzie w gorszym stanie ?
Chyba, że możesz go najpierw odpalić i spr. - to OK.
Przekalkuluj koszty:
remont vs zakup używki (ale tylko "pewnej" !)
Trudno "na niucha" oszacować koszty remontu na odległość - macher niech Ci określi co do roboty a Ty spr. za ile.

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2013, 16:45
przez unio
Ja miałem tak w passacie. Zmieniłem silnik bo remont wychodził 2 razy drożej niz przekładka. Brałbym z jakiegoś rozbitka ale takiego który odpali i można zmierzyć kompresje.

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2013, 17:43
przez ogórek
chyba LENAR ma do sprzedania silnik z uszkodzoną głowicą za 450zł.

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2013, 20:50
przez lenar
dokładnie, a głowica ma uszkodzenie które można zrobić bez jej rozbierania. jak coś pisz na priv. napisze dokładnie co i jak, oraz podeśle fotki.
Odnośnie uszkodzenia to po bokach głowicy są po dwie śruby (na wysokości wałków) i jedna z nich jest wyrwana ale jeszcze troche gwintu zostało(zapewne można napawić to nie dużym kosztem)

PostNapisane: niedziela, 10 lutego 2013, 15:36
przez alox
A ja bym zdjął głowice,może tylko uszczelkę wydmuchało.Dużo roboty nie ma a od razu byś widział co jest grane.

PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 21:16
przez strokus20
dzieki za podpowiedz może coś sie wyjasni po zdjeciu głowicy.

PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 23:28
przez alox
Naprawy w olejaku są o tyle wygodne, że tłoki czy cylindry można wymieniać bez otwierania dołu.Może by nawet głowicę zdjął bez wyciągania silnika z ramy ale tego nie jestem pewien,bo szpilki długie są.

PostNapisane: wtorek, 12 lutego 2013, 12:48
przez strokus20
Dowiedziałem sie ze raczej to nie uszczelka pod głowicą jest walnieta tylko pierscienie. Już sam niewiem co robić kupić silnik w dobrym stanie nie dopiłowany jest ciężko. A inwestować w mój sporo pieniedzy nie bardzo mi sie uśmiecha. Czy może lepszym wyjściem jest sprzedanie maszyny na części. :cry: Sprawna maszyna jest warta pewnie jakieś 3500zł a za częśći ile można odzyskać orientujecie się. Doradzcie może coś wspólnie wywnioskujemy?

PostNapisane: wtorek, 12 lutego 2013, 12:56
przez lenar
sądze że w okolicach 2000 zł, ale musisz brać pod uwage że jest to bardzo rozciągniete w czasie.

PostNapisane: wtorek, 12 lutego 2013, 18:26
przez unio
Sprzedanie masyny na cześci nie jest takie proste. Owszem, szybko sprzedaż chodliwe fanty ale takich jest niewiele. Reszta będzie Ci zalegać aż wywieziesz na złom. Tak jak pisałem szukałbym silnika z rozbitka. Może to nie etyczne co napisze ale najlepsze okazje są w sezonie na bieżąco.

PostNapisane: wtorek, 12 lutego 2013, 21:54
przez Alpha
Zawory wyregulowane ?
Próba olejowa może coś wyjaśni bez rozbierania silnika . Jeśli ciśnienie nie wzrośnie drastycznie , to może tylko zawory do zrobienia .

PostNapisane: wtorek, 12 lutego 2013, 23:51
przez alox
Witam,
a czy ktoś się orientuje czy tuleje i tłoki podejdą od jajka?bo wtedy za niewielkie pieniądze zrobisz remont.Powinieneś się w 500 zł zmieścić pod warunkiem ze głowica jest ok.

[ Dodano: 12-02-13, 23:55 ]
Jak by podeszły to mam tłoki i cylindry od jajka,mogę sprzedać za jakaś symboliczną kasę.Przebieg 30 tkm.

[ Dodano: 12-02-13, 23:56 ]
dopiero teraz zauważyłem że masz 600

PostNapisane: środa, 13 lutego 2013, 11:08
przez strokus20
No właśnie może ktoś sie orientuje w temacie takiej przekladki? Gość od ktorego kupiłem gażniki ma cały silnik za ok 750 zł z przesyłką do sprzedania, przebieg cos ponad 50 tys. brać czy nie już sam niewiem.

PostNapisane: czwartek, 14 lutego 2013, 23:58
przez alox
Ja bym brał.A twoj stary silnik możesz na cześci sprzedać.