Strona 1 z 1
Kapturek gaźnika

Napisane:
piątek, 15 lutego 2013, 13:56
przez matrus2
Cześć,
Ostatnio przy wymianie linki ssania (gsxf750 94r) ułamałem kapturek gaźnika (na rysunku część numer 14):
http://www.alpha-sports.com/suzuki_part ... 00E/06.htm
Linkę wyregulowałem działa, jednak silnik nie chce odpalić i teraz pytanie:
Czy ułamany kapturek mogę po prostu przykleić? Ewentualnie gdzie mogę znaleźć taką część i jaki wpływ ma na pracę silnika.
Z góry dzięki za odpowiedź. Proszę wybaczyć brak wiedzy, ale jestem zielony...

Napisane:
piątek, 15 lutego 2013, 14:14
przez lewmichal
Kapturek zapobiega przed zaciąganiem lewego powietrza. Musi być.

Napisane:
piątek, 15 lutego 2013, 14:54
przez matrus2
Dzięki. Przykleje i zobacze, czy silnik odpali.

Napisane:
piątek, 15 lutego 2013, 15:12
przez lewmichal
Możesz zatkać palcem, żeby sprawdzić, czy odpala

Napisane:
piątek, 15 lutego 2013, 15:52
przez KR-Ociec
Ale lepiej zrób to jak neleży bo nie zrobisz synchro


Napisane:
piątek, 15 lutego 2013, 17:41
przez unio
Żeby zrobić synchro trzeba zdjąc wszystkie kapturki i w to miejsce podłączyć gumowe wężyki od wakuomera

Co do zatkania to jeżeli nic nie dopasujesz, możesz nałożyć kawałek ciasno wchodzącego wężyka i go zaślepić nawet śrubka byleby zatkała dopływ powietrza.

Napisane:
piątek, 15 lutego 2013, 18:00
przez KR-Ociec
unio, - prawda - ale bez tego jednego = dupa z synchro i już


Napisane:
piątek, 15 lutego 2013, 20:55
przez matrus2
Dzięki, już rozumiem. Jutro zejdę to dam znać.

Napisane:
niedziela, 3 marca 2013, 21:06
przez matrus2
Ostatecznie przykleiłem kapturek. Chociaż nie mogę nadal odpalić. Sprawdziłem świece, sprawdziłem fajki (na jednej jest o wiele mniejsza iskra).
Podejrzewam, że trzeba wymienić przewody od cewki, chociaż wymieniałem w zaszłym roku. Benzyna na świecach jest zastanawiam się, czy na trzech świecach nie powinien odpalić?