Strona 1 z 2

Dwa Suzuki Gsx750f , Jedno nie odpala

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 14:23
przez Franticxx
Witam.
Posiadam dwa suzuki Gsx750f z 1996 roku :)
W jednym z moto przed zimą posypala się skrzynia (2 bieg), zamówilem choinki wymienilem i złozyłem. Po złożeniu całego moto i podłaczeniu elektryki jest problem z odpaleniem...
Iska jest b.dobra na kazdej swiecy ( przekladalem nawet świece z drugiego motoru)
Paliwo przez zbiornik i gaźniki idzie ( przekladany nawet zbiornik i gaźniki)
Silnik kręci ( probowane dwa aku + podłaczony pod właczony samochod diesla, więc pradu nie brakowalo).
Nie ukrywam, że temat zacza mnie irytowac :) bylbym wdzieczny za jakiekolwiek wskazówki.
W trakcie wymiany skrzyni nie ruszałem góry silnika, rozrządu itp. ale i tak musze zadać pytanie o czym zapomnialem ? Co jeszcze musi byc koniecznie ustawione zeby moto odpalil ?

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 14:26
przez Pan W
A może czujnik który jest w "kosie"? Wiem banalne.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 14:27
przez Franticxx
w kosie ??
ktory czujnik ??

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 14:34
przez Pan W
A nie to by gasł przy wadliwym czujniku. Ale błysnąłem teraz :oops: :oops: :oops:
Więc poprawiam swoją wypowiedz: chodziło mi o włącznik na prawej kierownicy - odcięcie zapłonu.
Jak się mogłem tak pomylić...

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 14:47
przez moro99
a kompresja jest ?

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 14:50
przez Franticxx
przed zimą była , bo moto odpalał normalnie. Ale i tak mam zamiar to sprawdzic. Cos poza sprawdzeniem kompresji ?

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 15:04
przez unio
Co odłączałeś od elektryki ?

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 15:11
przez Franticxx
odlaczalem tylko przewody idace po prawej stronie od aku ( sa schowane w takiej plastikowej kieszonce) poza tym przewody od alternatora do aku ( masa) i od rozrusznika i impulsatora , ale tam kostki sa wszystkie inne czyli nie mozna inaczej podlaczyc . A to co u góry czyli cewki i przewody i cala elektryka nie ruszana, bo silnik wychodzi z cala skrzynia do dołu.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 15:47
przez unio
Cieżko stwierdzić ale może jeszcze raz sprawdź wszystkie połączenia szczególnie impulsator, chociaż jeżeli masz iskre a rozrusznik kręci to blokady powinny być spełnione Klamka-włącznik zapłonu-starter a moduł być sprawny.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 15:53
przez Franticxx
Wlasnie iskry sa paliwo idzie, rozrusznik kreci. co jeszcze moze wplywac na odpalenie ?
Dodam ze z Samostartem tez probowalem i tak jakby probowal na chwile "zagadac" ale nie mogł , tak jakby paliwa nie dostawal ( ale na dwoch zestawach gaźników sprawdzane). ...

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 16:02
przez unio
spróbuj zalać cylindry strzykawką z paliwem czy zagada na chwilę. Będziesz miał jasność że to nie elektryka

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 16:05
przez Franticxx
na oko +- ile ml paliwa do kazdego z cylindrow ?

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 16:09
przez unio
to jest tylko próba bo nie uzyskasz odpowiedniej mieszanki paliwo-powietrze a powinien na chwilę opalić ale myśle że po jakieś 1/3 ewentualnie pół kieliszka od wódki :D

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 16:23
przez Franticxx
hehe , ok sprobuje. :)
Moze ktos ma jeszcze jakies pomysły jak stwierdzic o co moze chodzic lub co zrobic ?

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 16:41
przez unio
Sorry kolego ale masz dopiero na tą chwile 12 postów i jestes od pół roku na Forum a chcesz konkretów poparowdzonych za rączkę ?

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 17:23
przez moro99
unio, Przy wymianie choinek nie trzeba rozpolawiac silnika ?.
Ja bym sprawdzil ta kompresje :P

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 17:50
przez Franticxx
Nie rozumiem irytacji. Nie oczekuje prowadzenia za raczke. Napisalem Posta bo mam problem, ktorego nie moge rozwiazac.
Dzieki za propozycje.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 18:49
przez ogórek
UNIO. bądz bardziej wyrozumiały dla młodego. :mrgreen: trzeba chłopu pomóc. :D

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 19:47
przez ziomek4000
po opisie ciężko stwierdzić. może ssanie źle ustawione skoro mówisz że na chwilę zagadał i zgasł. podkręć go śrubą od wolnych obrotów żeby miał więcej.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 20:59
przez Gof
A kolejności fajek nie pomyliłeś, podłączając do świec?