Strona 1 z 8

OLEJ

PostNapisane: wtorek, 17 marca 2009, 12:36
przez Miki
WIKING:

jaki olej polecacie? Castrol, Motul, Bel Ray czy moze jakis inny?

------------------------------------------------------------------------
TASMAN:

Czesc Wiking,

ja u siebie leje Castrol 10W40 posyntetyk.

Polsyntetyk ze wzgedu na to ze kupilem moto z przebiegiem 50kkm i nie wiem co bylo lane wczesniej.

Na nastepny sezon sproboje chyba Valvoline - lalem go do wczesniejszej XJ 600 i byla rewelacja !!

------------------------------------------------------------------------
KRZYSMCI:

Ja do swojej starszej GSX leję półsynetyk MOTUL 5100 10W40. Niestety nie mam porównania z innymi olejami, olej ten stosowałem w poprzednich motocyklach i było OK. W GSX-efie po dłuższym postoju sprzęgło jest bardzo mocno sklejone, muszę dobrze rozgrzać silnik by sprzęgło zaczęło poprawnie pracować.

Pozdrawiam

-------------------------------------------------------------------------
DJOBEŁ:

Cześć

Polecałbym raczej MOTULA, bardzo przyzwoity olej, myśle, że cena tez przystępna! W zeszłym sezonie wlałem 10w40, ten przejezdziłem na 15W40. Generalnie bez róznic, awarii brak:)

--------------------------------------------------------------------------
CINO:

Ja tam zawsze jeżdze na syntetyku. Drogo wychodzi, ale jakoś tak chcę dla tego silnika jak najlepiej :-) Wcześniej był Castrol R4, a teraz jest Power1. Co do wciągania oleju to napisałem w innym poście. Na Power1 skrzynia chodzi mi wyjątkowo miodnie :-D

Motul, Valvoline, BelRay to tak samo bardzo dobre marki i oczywiście co kto lubi :-)

------------------------------------------------------------------------
ŁYSOLEK:

ja będe lał Castrola, gdzieś czytałem że GSXF-y lubią sie z Tą marką ;) oczywiscie półsyntetyk . Nazywa się Castrol Power 1 GPS 10W-40

przy okazji kryptoreklama :D jako ze jestem autoryzowanym dystrybutorem Castrola moge załątwić w/w olej taniej jakby ktoś potrzebował , w ofercie mam również oleje Motula i Mobila, jeśli ktoś by coś chciał piszcie śmiało

pozdrawiam

------------------------------------------------------------------------
DJOBEŁ:

Łysolek napisał/a:
ja będe lał Castrola, gdzieś czytałem że GSXF-y lubią sie z Tą marką ;) oczywiscie półsyntetyk . Nazywa się Castrol Power 1 GPS 10W-40

przy okazji kryptoreklama :D jako ze jestem autoryzowanym dystrybutorem Castrola moge załątwić w/w olej taniej jakby ktoś potrzebował , w ofercie mam również oleje Motula i Mobila, jeśli ktoś by coś chciał piszcie śmiało

pozdrawiam



Jakieś przykładowe ceny kolego? Np: w kwestii motula 15w40 lub 10w40?

-----------------------------------------------------------------
MIKI:

własnie ile 4 litry Tego Castrola ?? hm ? 8-) 8-)

-----------------------------------------------------------------
ŁYSOLEK:

bede jutro w pracy to Wam podam, dziś już jestem w domkua cennika nie mam w głowie ;)

---------------------------------------------------------------
MIKI:

spoko to czekam, bo akurat muszę zakupić olej i filterek :D 8-)

-------------------------------------------------------------
ŁYSOLEK:

co do Motula to prosze o konkretna nazwe bo do motocykli jest ze 30 rodzajów :D

jesli chodzi o Castrola GPS 4T 10W-40 to 4 LT - 118 brutto , 1LT - 30,12

pozdrawiam

------------------------------------------------------------
PEGAZ:

Witam,

Ja jezdze na polsyntetyku Motul 5100. Jak faktycznie jezdzi sie na wysokich obrotach to jest ubytek, oraz jak sie jedzie np: w paradzie. Zuzycie jest niewielkie i mysle z e w normie. Dowiadywalem sie u Dealera Suzuki i 100 - 150 ml na 2000 km jest w olejakach normalne. Na pewno to zalezy od stylu jazdy, zuzycia silnika.

----------------------------------------------------------------
MITZEK:

Uzywam od poczatku (teraz 66kkm) Motula 5100 10-40. Na poczatku brak zuzycia oleju, od jakichs 15kkm powoli zaczyna brac (szczegolnie podczas jazd autostradowych > tak do 0,2l. /1000km). Przy normalnej jezdzie zuzycie niezauwazalne.

-----------------------------------------------------------------
CRUNCH:

Leje Castrola Power 1 GPS 10W-40, i jestem zadowolony.

-----------------------------------------------------------------
ZOLWIK:

co do MOtula to jaki ?[/quote]

PostNapisane: wtorek, 17 marca 2009, 12:41
przez Miki
ŁYSOLEK:

Motul 5100 10W-40
Castrol Power 1 GPS 4T 10W-40

------------------------------------------------------
WOJOS:

ja mialem wczesniej wlany MOTUl 5100 15W50, czym to sie w prostych slowach rozni od 10W40? bo cena podobna opis tez

------------------------------------------------------
PIT84:

Witam różnica jest nie wielka bo oba oleje są wileosezonowymi z tym że do naszych GSXF zalecany jest 10w-40 co z kolei zgadza się zupełnie z naszym klimatem im niższa liczba przed W tym większy zakres temperatur od -10 do 45stop C w których silnik może pracować. I co ważne ze względu na to że w jajkach mamy "olejaka" zalecany jest PÓŁSYNTETYK ;)

------------------------------------------------------
ZOLWIK:

Też wlałem Motul 5100 10W-40 jest si.

------------------------------------------------------
DOMEL:

Pit84 napisał/a:
I co ważne ze względu na to że w jajkach mamy "olejaka" zalecany jest PÓŁSYNTETYK ;)

To w takim razie powiedz mi z jakich powodów ?? Ja jakoś z syntetykiem nie mam problemów i jakoś z technicznej strony też nie widzę powodów.

-------------------------------------------------------
ŁYSOLEK:

domel napisał/a:
Pit84 napisał/a:
I co ważne ze względu na to że w jajkach mamy "olejaka" zalecany jest PÓŁSYNTETYK ;)
To w takim razie powiedz mi z jakich powodów ?? Ja jakoś z syntetykiem nie mam problemów i jakoś z technicznej strony też nie widzę powodów.


napisze tylko tyle pieprzysz głupoty Pit , jak motocykl wyjeżdża z salonu ma wlany pełny syntetyk ( w tym przypadku przewaznie 10W-50 ) , jezeli sie nic nie dzieje to sie jeździ na tym pełnym syntetyku jak najdłużej, 10W-40 natomiast jest najbardziej popularny i ze względu na przebiegi motocykli i date produkcji ( przewaznie 50 000 km i powyżej 5 lat ) stosuje sie właśnie półsyntetyk 10W-40, jezeli zaczyna Ci brać motocykl olej w większych ilościach przechodzi się na 15W-50 lub 15W-40 czyli olej mineralny , nic tu nie ma do tego ze jest to olejak lub nie

----------------------------------------------------------
LOKU:

Dokładnie i dodam tylko tyle że przechodzi sie w takiej kolejności jak napisał Łysolek, nigdy w drugą strone. Jedynie możemy przejść z mineralnego na półsyntetyk ale już nie na syntetyk. Jeżeli tylko możemy należy stosować oleje syntetyczne. Ale temat o olejach już był i tam było to lepiej omawiane.

---------------------------------------------------------
PAWEL BMW:

bzdura jest teoria ze jak jest duzy przebieg trzeba lac mineral,

---------------------------------------------------------
LOKU:

Pawel BMW, nie nazwałbym tego bzdurą bo ma to swoje uzasadnienie w pewnych przypadkach, ale rzeczywiście w normalnych przypadkach nie ma potrzeby zmiany na półmineral z syntetyka. Tak jak mówie jak sie tylko da to sie daje synetyk.

---------------------------------------------------------
DOMEL:

Loku napisał/a:
Dokładnie i dodam tylko tyle że przechodzi sie w takiej kolejności jak napisał Łysolek, nigdy w drugą strone. Jedynie możemy przejść z mineralnego na półsyntetyk ale już nie na syntetyk. Jeżeli tylko możemy należy stosować oleje syntetyczne. Ale temat o olejach już był i tam było to lepiej omawiane.


Ja przeszedłem z półsyntetyka na syntetyk i niby czemu jest to niedozwolone?? Radzę wpierw trochę teorii składu olejów itp(np. ilości subst.myjących w współczesnych olejach) i nie pisać to co jest powtarzane od czasów maluchów i tym podobnych sprzętów co jeżdziły na syfnych olejach i miały kłopoty po przejściu na syntetyki :)

-------------------------------------------------------
ŁYSOLEK:

nie napisałęm nigdzie ze nie można przechodzić na syntetyk, po prostu rzadko sie to stosuje ( tylko po płukance silnika ) , natomiast nie jest to zabronione ;)

-------------------------------------------------------
LOKU:

domel, no to musisz jeszcze troche poczytać tej teori co to niby jej nie znam akurat temat olejów juz przerabiałem przy starym sprzecie. A tak jak juz gdzieś pisałem jak mam coś zrobić to najpierw badam sprawe na wszystkie możliwe sposoby. Na forum jest juz wyjaśnione dlaczego sa takie zasady a nie inne, poszukaj sobie. Jest dokładnie tak jak mówi Łysolek, najpierw trzeba przepłukać silnik a wynika to właśnie ze składu olejów mineralnych i półmineralnych o których niby masz takie pojecie a w połączeniu z substancjami myjącymi wyjdzie Ci dlaczego najpierw trzeba wypłukać silnik. Jezeli masz w miare świeży sprzęt można oczywiście przejść na syntetyk i bedzie ok, ale jeśłi bedziesz miał natłuczone kilometrów nie na syntetyku to Ci sie cos stanie o czym napewno juz wiesz i wiesz dlaczego to sie stanie i nie bede Ci tego wyjaśniał bo nie znam teorii.

--------------------------------------------------------------
DOMEL:

Według Ciebie syntetyki lepiej czyszczą niż półsyntetyki ?? Mają więcej subst. myjących ??

-------------------------------------------------------------
KOSA1022:

domel napisał/a:
Według Ciebie syntetyki lepiej czyszczą niż półsyntetyki ?? Mają więcej subst. myjących ??


A tego akurat chyba nikt nie kwestionuje

--------------------------------------------------------------
DOMEL:

A byś się zdziwił.... parametrem określającym ilośc substancji myjących jest TBN- liczba zasadowa w mg KOH/g oleju i tak ise składa że taki np. Shell SX- mineralny z tego co pamiętam ma ok 9 a syntetyki Motula poniżej 9. Syntetyk Midland ma 7,6 . Obecnie nie ma takich róznic i nawet mineralne czy półsyntetyki mają wysoki TBN. Po drugie każdy widzi mineralny np. 15W50 w temp. pokojowej i powie że jest "gęstszy" niż syntetyk o tej samej lepkości, lepeij uszczelnia itp...ale w temp pracy silnika też mu spadnie lepkość jak syntetykowi i będzie miał konzystencje bardzo płynną, współczynników lepkości nie przydzielają bez powodów. A że syntetyk jest bardziej płynny w temp. pokojowej więc mniej traci lepkośc w miare wzrostu temp niż mineralny(osiągając tą samą lepkośc w temp. pracy) to inna sprawa. A 3 sprawa...od kilkunastulat po wyroku sądu w sprawie bodajże mobila z castrolem, syntetykami producenci mogą nazywać mineralne oleje hydrokrakowane(np. shell,castrol) które w rzeczywistości są olejami mineralnymi ale o dość mocno zmienionej budowie. Więc naprawdę nie widzę powodów dlaczego jak ktoś chce nie ma zalewać syntetykiem a jak wielu powtarza że nie można wielu stwierdza że zaleje minerałem/półsyntetykiem(które tak naprawdę mają z reguły do 30% domieszki synt.). Kiedyś oleje mineralne faktycznie mogły zasyfić silniki...ale to było kilkanaście lat temu, także jak ktoś prawie nie zmieniał oleju może się silnik zasyfić ale nie w normalnych,prawidłowo eksploatowanych silnikach, ale w takich to i półsyntetyk można napsuć. Wtedy trzeba płukać silnik albo dobrać olej o małym TBN. Tylko nie generalizujcie że w każdym przypadku tak trzeba!!!

PostNapisane: wtorek, 17 marca 2009, 12:46
przez Miki
PIT84:

Łysolek napisał/a:
domel napisał/a:
Pit84 napisał/a:
I co ważne ze względu na to że w jajkach mamy "olejaka" zalecany jest PÓŁSYNTETYK ;)
To w takim razie powiedz mi z jakich powodów ?? Ja jakoś z syntetykiem nie mam problemów i jakoś z technicznej strony też nie widzę powodów.

napisze tylko tyle pieprzysz głupoty Pit , jak motocykl wyjeżdża z salonu ma wlany pełny syntetyk ( w tym przypadku przewaznie 10W-50 ) , jezeli sie nic nie dzieje to sie jeździ na tym pełnym syntetyku jak najdłużej, 10W-40 natomiast jest najbardziej popularny i ze względu na przebiegi motocykli i date produkcji ( przewaznie 50 000 km i powyżej 5 lat ) stosuje sie właśnie półsyntetyk 10W-40, jezeli zaczyna Ci brać motocykl olej w większych ilościach przechodzi się na 15W-50 lub 15W-40 czyli olej mineralny , nic tu nie ma do tego ze jest to olejak lub nie


Łysolek rozluźnij pośladki i się tak nie spinaj :> z tym pieprzeniem
w serwisie suzuki jeden z mechaników powiedział mi że ze względu na to, że półsyntetyk ma niższą lepkość od syntetyka i szybciej się nagrzewa a o to chyba chodzi w olejaku ??? No i raczej nieliczni używają takiego moto jak gsxf do typowo spocrtowej jazdy i pałowania non stop więc przegrzanie oleju półsyntetycznego (pow 110-120 stp C) jest raczej rzadkim
przypadkiem jak się nie zgadzacie to piszcie w końcu tu jesteśmy na tym forum żeby z kulturką pogadać nie wiem może się ten gość mylił ale przeglądałem i tabele castrola i z tą lepkością się zgadza
http://129.35.64.91/bpglis/lubtds.nsf/t ... enDocument
http://129.35.64.91/bpglis/lubtds.nsf/t ... enDocument Pozdrawiam i bez niezdrowych emocji

------------------------------------------------------------
LOKU:


Panowie tu akurat każdy po częsci ma racje. Tylko sie nie rozumiemy i tyle. Proponuje temat zostawić na wieczorną dyskusje w ramach jakieś wyprawy. Wtedy najwyżej damy sobie po jednym i po sprawie. Dla pewności mam przed sobą w sumie przez przypadek artykuł o olejach ze świata motocykli, rzadkość syntetyka w wyższej temp. jest prawda wpływa negatywnie na jego żywotność ale nie mówi nic o właściwościach myjących.

PIT napisał że mu zalecono a nie kazano to też różnica.

-----------------------------------------------------------------
DOMEL:

Ale tak nie jest do końca...wszystko kwestia lepkości przecież ona oznacza to czy olej jest jak się potocznie mówi jest "gęsty czy rzadki" i "syntetyczność" nie ma tu nic do rzeczy http://www.mototec.pl/oferta/oleje.php A jedno co to oleje mineralne i semi szybciej tracą lepkość w miare przebiegu.

-----------------------------------------------------------------
LOKU:

a no to spoko :yeach: dobrze że się wszystko wyjaśniło!
Zawsze to jakieś nowe spojrzenie na temat ;)

-----------------------------------------------------------------
PAWEL BMW:

Loku napisał/a:
Pawel BMW, nie nazwałbym tego bzdurą bo ma to swoje uzasadnienie w pewnych przypadkach, ale rzeczywiście w normalnych przypadkach nie ma potrzeby zmiany na półmineral z syntetyka. Tak jak mówie jak sie tylko da to sie daje synetyk.


wiele silnikow w bmw skonczylo sie przez lanie minerala, slynny m40, m52 ma jeszce wikesze wymagania i potrzebuje conajmniej 5w30, ludzie leje pol syntetyki do m52 i sie zaczynaja klopoty,

------------------------------------------------------------------
ŁYSOLEK:

Loku napisał/a:
Panowie tu akurat każdy po częsci ma racje. Tylko sie nie rozumiemy i tyle. Proponuje temat zostawić na wieczorną dyskusje w ramach jakieś wyprawy. Wtedy najwyżej damy sobie po jednym i po sprawie.


spoko , najbliższa okazja będzie w Częstochowie ;)

-----------------------------------------------------------------
LOKU:

Łysolek napisał/a:
Loku napisał/a:
Panowie tu akurat każdy po częsci ma racje. Tylko sie nie rozumiemy i tyle. Proponuje temat zostawić na wieczorną dyskusje w ramach jakieś wyprawy. Wtedy najwyżej damy sobie po jednym i po sprawie.

spoko , najbliższa okazja będzie w Częstochowie ;)



a propo Jasnej Góry - dodałem jeszcze nowe informacje, ale nie wiem czy wyświetliły się jako nowy post, także kto jest zainteresowany niech zajrzy! :mrgreen:

----------------------------------------------------------
MIKI:

jak jesteśmy w temacie olejów to chciałem zapytać was jaka jest różnice między Motulem 5000 10W40 półsyntetykiem, a Motulem 5100 10W40 też półsyntetykiem :?:

----------------------------------------------------------
ZOLWIK:

byłem dziś w larsonie chłopaki mają teorie a wręcz polecają do gsxf600 95' 45kkm motul 5100 15w50 półsyntetik
co wy na to , bo ja już nie wiem kogo słuchać.

-------------------------------------------------------------
DOMEL:

Napewno nie będzie to zły olej do GSXF aczkolwiek nie koniecznie jedyna słuszna opcja :) A co do różnic, motul 5000 jest starszym technologicznie olejem i nie ma w przeciwieństwie do 5100 domieszek estrów(to są te związki działające jak w w Castrolu Magnatec). Jakbym mial wybierać z tych dwóch brałbym napewno 5100.

jak to w koncu z tym poziomem oleju jest... ;p

PostNapisane: niedziela, 22 marca 2009, 09:12
przez TasmaN
I nikt nie chcial mi wierzyc jak mowilem ze poziom oleju na cieplym silniku sie sprawdza :P

Obrazek

Screen z instrukcji od jajka.

A tak BTW to ciekawe dlaczego producent zaleca na cieplym sprawdzanie - zapewne przez system chlodzenia olejem :/ Podejrzewam ze po to sie silnik lekko rozgrzewa zeby olej rozprowadzil sie po ukladzie chlodzenia a poziom pokazywal faktycznego oleju pracujacego jako srodek smarujacy.

Ale moze w bledzie jestem - jak myslicie?

PostNapisane: środa, 25 marca 2009, 08:11
przez Łysolek
dobra Robert masz rację ;) aczkolwiek zastanawiam sie co w przypadku kiedy cały olej z powrotem zcieknie do miski olejowej, to będzie na maksa :)

PostNapisane: środa, 25 marca 2009, 08:17
przez TasmaN
Łysolek napisał(a):dobra Robert masz rację ;) aczkolwiek zastanawiam sie co w przypadku kiedy cały olej z powrotem zcieknie do miski olejowej, to będzie na maksa :)


wydaje mi sie ze to bez znaczenia ze podczas postoju scieknie.

Podczas pracy silnika i jak silnik jest rozgrzany olej rozchodzi sie po ukladzie (i co najwazniejsze w olejakach po ukl. chlodzenia) i powinno wlasnie wtedy byc go tyle co potrzeba.

PostNapisane: środa, 25 marca 2009, 08:43
przez ZiGi
Olej w naszych silnikach ma odpowiednią lepkość tylko po rozgrzaniu go, dlatego należy rozgrzać silnik, a potem go zgasić i odczekać te 3 minuty. To co ma spłynąć to spłynie, ale nie wszystko :D

Możecie sobie porównać, poziom oleju na zimnym silniku i na ciepłym :) Zauważycie różnicę na pewno 8)

PostNapisane: piątek, 24 kwietnia 2009, 08:15
przez bboy4
W aucie system jest prosty dlatego zadam oczywiste pytnie by się upewnić czy dobrze sprwdzm w motorze: Jeśli na zimnym silniku (po nocy , przed odpaleniem) mam na wskaźniku FULL , po odpaleniu i rozgrzaniu oraz odczekaniu 3 minut mam 3/4 miarki to jest idealnie tak?? (olej z filtrem zmieniony wczoraj - weszło dokładnie 3,6 litra)

PostNapisane: piątek, 24 kwietnia 2009, 09:30
przez Nyuno
Mówimy o poziomie oleju?

Ja gdy jest zimny to po postawieniu w pion mam na wskaźniku pusto. Gdy rozgrzeję, i pojeżdżę to dopiero mam full (mówiąc full mam na myśli 3/4 całej szybki - z boku jest miarka min/full).

PostNapisane: niedziela, 26 kwietnia 2009, 21:25
przez bboy4
Rano na szybce masz pusto tzn cała szybka jest zalana olejem czy pusto w sensie że nie masz w okienku oleju??

PostNapisane: niedziela, 26 kwietnia 2009, 23:09
przez Nyuno
Nie mam oleju w okienku. Mówię o sytuacji, gdy postawię moto w pionie, bo gdy przechylę na prawo, to olej powoli ale się pojawia. Dzisiaj gdy staliśmy z Tesem przy macu na modlińskiej, postawiliśmy moto na podwójną i miałem idealnie równo z kreseczką F (był rozgrzany). Zawsze tam mam, w ogóle mi nie bierze oleju :)

PostNapisane: poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 04:49
przez TasmaN
Nyuno napisał(a):Nie mam oleju w okienku. Mówię o sytuacji, gdy postawię moto w pionie, bo gdy przechylę na prawo, to olej powoli ale się pojawia. Dzisiaj gdy staliśmy z Tesem przy macu na modlińskiej, postawiliśmy moto na podwójną i miałem idealnie równo z kreseczką F (był rozgrzany). Zawsze tam mam, w ogóle mi nie bierze oleju :)


no jak moto stoi jakis czas na bocznej to olej splywa do lewej czesci miski, a ze silnik zimny to olej gesty i zanim sie pokaze to trzeba poczekac.

PostNapisane: poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 07:44
przez bboy4
Tak tez się zgadza , to logiczne że na bocznej nie ma w oknie oleju... Pytałem jak macie kiedy rano moto stoi na centralnej.
I czy po rozgrzaniu sprawdza się na centralnej czy na kołch w pionie??

PostNapisane: poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 08:50
przez Nyuno
No to ja jeszcze raz powtarzam, że rano jak jest w pionie to mam pusto w okienku, a po rozgrzaniu i przeczekaniu 5 minut już jest w okienku.

PostNapisane: poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 13:25
przez pegaz
bboy4 napisał(a):I czy po rozgrzaniu sprawdza się na centralnej czy na kołch w pionie??


Poziom powinno sie sprawdzac w takim ukladzie jak moto jezdzi, czyli bez zadnych "centralek". Na centralce zawsze bedziesz maial nizszy poziom.

PostNapisane: poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 15:14
przez zolwik
Ludziska ten temat tyle razy już przerabiany :roll:
Ja z rana mam na zimnym 4/4- 3/4 w oku oczywiście spr jak stoi na kołoch bez stopek ,naj lepiej nich ktoś trzyma w pionie moto a druga osoba patrzy.

PostNapisane: poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 20:23
przez bboy4
Nyuno napisał(a): rano jak jest w pionie to mam pusto w okienku,

Ok już teraz wiem , nie pasuje mi tutaj słowo "pusto" , bo odebrałem to jako puste okienko , z którego po rozgrzaniu robi się nagle 3/4 miarki....

Wymiana oleju

PostNapisane: sobota, 19 września 2009, 20:00
przez mitsumiuu
Witajcie, czy należy wymieniać olej 6000km czy mozna troche wiecej przelatac mam na mysl około 6000-6500km.pozdrawiam

Re: Wymiana oleju

PostNapisane: sobota, 19 września 2009, 21:18
przez firefox
mitsumiuu napisał(a):Witajcie, czy należy wymieniać olej 6000km czy mozna troche wiecej przelatac mam na mysl około 6000-6500km.pozdrawiam


Roznica 500 km to zadna roznica...

PostNapisane: sobota, 19 września 2009, 22:36
przez TasmaN
500 km IMO nie zaszkodzi, aczkolwiek ja np. zmieniam < 6000 km.