Strona 1 z 1

sprzęgło- problem z ustawieniem

PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 21:04
przez yoseph
Witam.
Właśnie przypomniałem sobie o problemie który wcześniej w sumie zlałem, teraz jest czas się tym zająć.

Problem polega na ustawieniu klamki sprzęgła, mianowicie żeby całkowicie wysprzęglić silnik potrzeba wcisnąć klamkę aż do manetki, wtedy na pracującym silniku można spokojnie przebijać biegi i znaleźć luz, po wbitym biegu i kręceniu nawet do odcinki nadal nic nie ciągnie, no może nieznacznie, tyle co olej między tarczami.

Jednak przy tym ustawieniu... nie ma luzu na klamce, mimo to sprzęgło się nie ślizga w żadnych warunkach. Jeśli poluzuję linkę, tak żeby luz był, wtedy nie mogę całkowicie rozłączyć sprzęgła. Wciskanie sprzęgła do oporu jest zwyczajnie niewygodne.

Próbowałem już kręcić regulacją przy klamce i przy deklu, i nie bardzo wiem co dalej. W
Wiecie może jaka może być przyczyna takiego stanu rzeczy? albo jak to wyeliminować?
Jak to jest z tym sprzęgłem u Was?

Dodam, że przy kupnie poprzedni właściciel przedstawił mi fakturę za wymianę sprzęgła. Potwierdził ją mój mechanik, prywatnie kolega, który wymieniał to sprzęgło. Od tego czasu jajko zrobiło około 10 tys. km

Jest jeszcze problem ciężko pracującego sprzęgła, pomimo luźno chodzącej linki. Ale to już wyczytałem że stara linka pod obciążeniem może stawiać opór, tak więc czekam już na nową:)

Pozdrawiam

PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 21:15
przez michalm83
JA walczyłem z zeszłym roku ze sprzęgłem a poprzedni właściciel się zarzekał ze wymieniał sprzęgło.Jak ustawiłem klamkę tak jak książka pisze to sprzęgło się ślizgało a jak poluzowałem to znów biegi ciężko wchodziły.
Okazało się że przy wymianie sprzęgła pominęli sprężynki bo miały wymiar.
Nowe sprężynki rozwiązały problem.
Rozbierz i obejrzyj sprzęgło bo może tez wymienione nie do końca.

PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 21:18
przez yoseph
ehh, trochę mi się nie chce dłubać w silniku, ale cóż pozostaje;P

Re: sprzęgło- problem z ustawieniem

PostNapisane: czwartek, 13 lutego 2014, 22:03
przez Alpha
yoseph napisał(a):........Próbowałem już kręcić regulacją przy klamce i przy deklu,......


Czy to znaczy że obie wyregulowałeś wg instrukcji ?

Zaciekawiło mnie że nie lubisz wciskać klamki do oporu , dawno nie jeździłem :( ale chyba tak jest łatwiej , pyk i nie trzeba się zastanawiać ile wcisnąć ?

PostNapisane: czwartek, 13 lutego 2014, 22:51
przez yoseph
Alpha, Regulowałem tak, żeby uzyskać luz na klamce wg. instrukcji a do tego żebym miał w zapasie trochę regulacji przy klamce.


Nie chcę tutaj wsadzać kija w mrowisko i zaczynać od nowa dyskusji:) ale biegi powyżej 2 do góry wbijam bez sprzęgła, tylko z ujęciem gazu. Przy redukcji wiadomo- sprzęgło i międzygaz. A wciskanie sprzęgła do końca mnie denerwuje bo... muszę wszystkimi palcami je wciskać, nie wystarczą dwa, bo wtedy klamka blokuje się o resztę palców.

Z hamulcem jest inaczej, nie trzymam cały czas palca albo dwóch na klamce, tylko całą ręką trzymam manetkę. Dzięki temu w razie hamowania muszę puścić gaz żeby złapać za klamkę, daje to czas na przeniesienie się części masy na przednie koło, chociaż trwa chwilę dłużej. Zaliczyłem tak niegroźny szlif na mojej DR.
Przyspieszałem na drugim biegu, nagle pies wybiegł na drogę a ja trzymając palce na klamce hamulca tylko je zacisnąłem podczas gdy koło było odciążone. Koło, pomimo że mięciutka guma supermoto, od razu zablokowane i szlifuję po asfalcie. Skończyło się na strachu i okazji do wyciągnięcia wniosków.

I znowu się nie na temat rozpisałem:)

[ Dodano: |14 Lut 2014|, o 20:13 ]
Wymieniłem dzisiaj linkę na nową. Faktycznie w rękach nowa lżej chodzi niż stara. Jednak w motocyklu to jeden pies, nic w tym temacie się nie zmieniło. Natomiast teraz mogłem ładnie ustawić luz na klamce sprzęgła, i do tego wszystko jest ładnie wysprzęglane.

Ja widzę jeszcze jedną możliwość. Przy wymianie sprzęgła, poprzedni właściciel wsadził sprężyny sprzęgłowe które dają +50 do docisku, +25 do mocy i +100 do lansu.
Wymieniał ktoś z Was sprężyny na takie które są twardsze? Macie z tym doświadczenie?

ZGŁUPIAŁEM :oops:

PostNapisane: sobota, 15 lutego 2014, 13:48
przez paavo91
Co znaczy, że w rękach chodzi lżej? A w motocyklu jeden pies? Bylem zaskoczony po wymianie mojej linki na nową, wcześniej mnie łapa bolała a teraz dwoma palcami wcisnę sprzęgło.

Co do sprężyn to kolega właśnie miał w swojej hondzie taki problem, że ktoś wymienił tarcze sprzęgłowe bo wyglądały jak nowe ale sprężyny odstawił sobie na bok. Efekt był taki że sprzęgło mu ślizgało w pewnym zakresie obrotów. Wymienił sprężyny(tamte różniły się długością o ok. 2-3mm i hula.

PostNapisane: sobota, 15 lutego 2014, 17:46
przez yoseph
paavo91, chodziło mi o to że kiedy obie linki mam wyjęte, to czuć wyraźną różnicę, nowa chodzi lżej. Jednak po założeniu do motocykla, klamka chodzi dokładnie tak jak wcześniej.

PostNapisane: sobota, 15 lutego 2014, 17:52
przez ziomek4000
Pamiętaj o tym że po założeniu linka nie jest prosta ale powywijana. Może gdzieś za bardzo się podgięła i dla tego ciężko chodzi?

PostNapisane: sobota, 15 lutego 2014, 20:47
przez yoseph
ziomek4000, owszem jest zawinięta, od główki ramy idzie zaraz nad głowicą, nad gaźnikami i zaraz za nimi a przed airboksem zawija w dół o 90 stopni. Może ktoś z Was ma rozebrane moto i mógłby sprawdzić którędy idzie ta linka? Ja poprowadziłem tak samo jak miałem poprzednią

PostNapisane: sobota, 15 lutego 2014, 21:32
przez Alpha
Pisząc klamka do oporu , myślałem o ruszaniu z miejsca... , w czasie jazdy chyba faktycznie nie wciskam do końca .
Linka - u mnie tak właśnie leci , + plastikowa opaska na rurce ramy .

śrubka regulacyjna -¼ obr wykręcona , klamka 10÷14 mm ? :P

PostNapisane: sobota, 15 lutego 2014, 21:47
przez yoseph
Alpha, problem z luzem na klamce jest już rozwiązany:) Bardzo dziękuję za chęć pomocy:) teraz pozostała ciężka praca sprzęgła:)

PostNapisane: piątek, 8 sierpnia 2014, 22:28
przez yoseph
problemów ze sprzęgłem ciąg dalszy.... linka została wymieniona, jednak sprzęgło nadal cięzko pracuje- pomagają na to ćwiczenia wzmacniające nadgarstki :)

Problem jest inny. Mianowicie luz klamki którego praktycznie nie ma w momencie kiedy silnik jest zimny, razem z rozgrzewaniem luz się zwiększa do całkiem pokaźnej wartości. około 2cm na końcu klamki. Jeśli naciągnę linkę to pomoże na jakieś 400 km.

Mój mechanik twierdzi że czasami może być to problem z tym że przy wymianie linki źle zacisnąłem tą klamerkę linki która jest pod deklem zębatki. Jednak ta jest tak jak powinna być. Przy tym nic się nie ślizga, jak luz się zwiększy to mam wrażenie że sprzęgło nie rozłącza do końca napędu


Jakby przy okazji dało się rozwiązać to oporne sprzęgło.....

PostNapisane: piątek, 8 sierpnia 2014, 23:05
przez lenar
wykręć z dekla wysprzęglik i go wyczyść powinno pomóc

PostNapisane: sobota, 9 sierpnia 2014, 10:19
przez yoseph
mówisz o tym elemencie do którego mocowana jest linka i który obracając się wciska pręt?

PostNapisane: sobota, 9 sierpnia 2014, 20:08
przez lenar
tak