Strona 1 z 4
Linka ssania

Napisane:
środa, 10 czerwca 2009, 07:41
przez unio
Czy ktoś dopasował linkę ssania np z linki dostępnej w sklepach rowerowych ? Urwała mi się ona i myślę że coś bym wymyślił nie płacąć za oryginał. Najważniejsza jest końcówka która wchodzi do dźwigienki przy kierownicy. Na drugi koniec linki mam swój pomysł.

Napisane:
środa, 10 czerwca 2009, 11:55
przez montis
nie wiem czy to dobry pomysł, ja bym kupił chyba odpowiednio tańszą linkę ale do tego, po prostu w motocyklu wolał bym żeby mi się nic nie urwało przypadkiem ;/ bo na pewno nie lutuj końcówki takiej większej motocyklowej do linki od roweru.


Napisane:
czwartek, 11 czerwca 2009, 10:07
przez Djobeł
Montis dobrze gada, bo po co oszczędzać na lince ssania i wskrzeszać starą. Na allegro kosztuje około 40 zł. więc może lepiej kupić taką właśnie używkę?
Pozdrawiam

Napisane:
czwartek, 11 czerwca 2009, 14:17
przez wiking
nie lepiej dorobic w jakims zakladzie ktory sie zajmuje dorabianiem linek? pokazesz stara i ci dorobia nowa za pare zlotych

Napisane:
czwartek, 18 czerwca 2009, 19:50
przez grzegi87
witam. Ja mam wlasnie w swoim moto nie oryginalna linke i wszystko dziala normalnie. Tzn grunt dopasowac glowke przy ssaniu, a przy gaznikach na dzwigience pentla zacisnieta sruba specjalna do zaciskow linek, wszystko chodzi, linka gruba i wytrzyma jeszcze nie mnie.

Napisane:
piątek, 19 czerwca 2009, 10:23
przez unio
Założyłem linkę od roweru,pancerz, główkę i zacisk. Chodzi aż miło. Gdyby nie srebrny kolor główki to trzeba by się mocno przyjrzeć że to nie oryginał.
SSANIE

Napisane:
czwartek, 3 września 2009, 22:15
przez KOSA77
witeczka mam pytanie natury technicznej jeśli ktoś rozbierał i się przyglądał pewnie wie ocb! czy prowadnica która idzie przez gazniki i do której doczepiona jest linka ssania zakończona jest sprężynką bo zablokowaa mnie się linka rozegrałem rozruszałem ale nadal nie wraca pozostając na wysokich obrotach psia kość oczywista już zamówiłem nową linkę i w weekend podchodzę do tematu jeszcze raz za podpowiedzi z góry dziękuję pozdro !

Napisane:
piątek, 4 września 2009, 08:38
przez firefox
Hmm nie wiem czy dobrze kojarze ale wedlug mnie nie ma tam zadnej sprzezynki tylko sa nakretki, bynajmniej na tej prowadnicy pod bakiem.

Napisane:
piątek, 4 września 2009, 09:33
przez ZiGi
Cholibka tak niedawno wymieniałem rozrząd i wyjmowałem gaźniki, a już nie pamiętam jak to jest rozwiązane. Wydaje mi się jednak jeśli się nie mylę że między 2 i 3 gaźnikiem powinna być sprężyna która powraca suwak przy cofnięciu cięgna ssania na kierze.

Napisane:
piątek, 4 września 2009, 17:31
przez KOSA77
no no widziałem tysz sprężynkę w bandycie więc wole spytać zważywszy że prowadnica nie powraca nawet bez linki na patęcie spróbuję coś zdziałać i o efektach niezwłocznie poinformuję jest jeszcze strona gdzie wszystko jest w rysunkach jak znajdę linkę podrzucę pozdro
[ Dodano: 05-09-09, 10:19 ]witeczka tak dla zainteresowanych jeśli czegoż szukacie pod warunkiem że nie znacie tej stronki rosyjska niezła duża skarbnica manuali pozdro
[ Dodano: 05-09-09, 10:19 ]http://www.carlsalter.com/motorcycle-manuals.asp
http://blackbears.ru/index_en.php?get=manual
wymiana linki ssania w imbryku

Napisane:
poniedziałek, 1 lutego 2010, 19:15
przez jacus-87
Witam. Koledzy zacząłem wymieniać linkę ssania i pojawił mi się problem. Czy ta strona od gaźników ma być taka zakrzywiona?? Niby oryginalna, ale nie wiem jak ja umiejscowić przy tych gaźnikach. Przy kierze poszło bez problemów, ale głowie się z jej druga strona... stara linkę wyciągnąłem i chyba wyrzuciłem bo nigdzie jej nie mogę znaleźć

i nie wiem jak ten orginal nawet wygląda...

Napisane:
poniedziałek, 1 lutego 2010, 19:45
przez guardian_angel
Tak ma byc zakrzywiona. Zobacz moje zdjęcie gaźnika.
Linka powinna być obsadzona w jednym z 4 uchwytów w kształcie C ale najbardziej to w tym najbliższym oczku na listwie ciągnącej ssanie. Zależy jeszcze w jaką strone listwa wyciąga ssanie w prawo czy w lewo.


Napisane:
poniedziałek, 1 lutego 2010, 20:04
przez jacus-87
hmm... ale ten metalowy pancerz ma byc poza gaźnikami?? i jest tam jeszcze sprężynka. Listwa u mnie ciągnie w lewo siedząc na motocyklu. Najlepiej by było jakby któryś z kolegów mial zdjęcie razem z linka, wtedy tłumaczenie nie było by aż tak bardzo potrzebne...
[ Dodano: 03-02-10, 21:32 ]Koledzy mam pytanie. Wie ktos może jaka dlugosc ma linka ssania do imbryka?? Kupiłem linke ale dowiedzialem sie ze jest od gsxfa z 2006 i nie wiem czy powinna pasowac... mi przynajmniej nie pasuje, brakuje mi ok 2-3 cm i pancerz ma dłuzszy gdzieś ok 6 cm od tej orginalnej. I kurcze mam problem... bedzie trzeba wymienić lub przyciąć ten aluminiowy pancerz na koncu...
Linka od ssania

Napisane:
środa, 10 lutego 2010, 20:31
przez Paweł_Jagoda
Witam. mam taki problem. zaciela mi sie linka od ssania i teraz czaly czas silnik utrzymuje 4000 obrotow i nie mozna tego zmniejszyc. rozbieralem przy manetce "dzwigienke" od ssania i tam linka jest ok a wiec musiala sie zaciac pprzy gaznikach. moje pytanie czy ktos mial taki problem i czy ciezko sie do tego dostac. Poniewaz mam zamiar jak narazie sam sobie z tym poradzic ( a duzej wiedzy technicnej jak narazie nie posiadam) czy da rade dostac sie do tego sciagajac owiewki z prawej strony?
Z gory dziekuje i pozdrawiam

Napisane:
czwartek, 11 lutego 2010, 09:02
przez guardian_angel
Tak ja miałem taki problem do takiego momentu, że się zerwała w środku pancerza. Wystarczy, że zdejmiesz bak i masz dostęp żeby ją wymontować. Obstawiam, że linka w środku jest przerdzewiała i się przykleiła do pancerza. Co gorsza mogła się rozwarstwić i się zblokować. Raczej niemożliwe żeby coś przy gaźnikach z nią się stało. Wymontuj ją, nalej oleju (do urządzeń precyzyjnych) do środka pancerza, jest żadki i dobrze smaruje, i pozostaw w pionie żeby ściekł na całej długości linki. Powinno pomóc, ale wcześniej czy później i tak ci się zerwie, jeśli jej wcześnej nie konserwowałeś. Linka leży na silniku więc jest poddawana działaniu wysokiej temperaturze. To samo dotyczy linek od gazu - bo jak nie smarujesz nie jedziesz


Napisane:
czwartek, 11 lutego 2010, 16:50
przez Paweł_Jagoda
Witam. no ja jej jeszcze nie smarowalem kupilem moto w zeszlym roku i bylo wszystko ok. tylke teraz w okresie zimowym moto stoi w garazu ogrzewanym i do pewnego momentu bylo ok. a zeby bak wymontowac to trzega owiewki sciagac?

Napisane:
czwartek, 11 lutego 2010, 17:21
przez guardian_angel
Przeczytaj jeszcze raz, ale tym razem uważnie mój post.
Nie nie trzeba.

Napisane:
czwartek, 11 lutego 2010, 18:20
przez Alpha
Mam Jajko 10 lat , nigdy żadnej linki nie smarowałem . Wszystkie fabryczne , nie sprawiają kłopotów . Myślę , że jako pierwsza może skończyć się ta od sprzęgła - w dolnym odcinku pracuje w oleju zmieszanym z piaskiem i kurzem .
Poodkręcaj śruby owiewek w pobliżu baku , ze 4 szt. Odkręć 2 śruby zbiornika , rozchyl owiewki na boki tak , żeby wyskoczyły z zatrzasków w baku i być może w ramie . Unieś ostrożnie tylną część baku - rozłącz 3 wężyki i jedną wtyczkę . Pociągnij bak nieco w tył i już jest Twój .

Napisane:
czwartek, 11 lutego 2010, 19:25
przez Paweł_Jagoda
a da rade jakos odchylic chociaz bak bez rozlacania wezykow poniewaz bak jest pelem paliwa a ze motocykl nie stoi u mnie tylko kozystam z dobroci znajomego (garaz w zakladzie pracy) to nie mam az takich obszernych manewrow do tego. osobiscie jestem szczuply

a wiec niewielka luka mi jest potrzebna zeby raczki tam wsadzic moze jakos da rade


Napisane:
czwartek, 11 lutego 2010, 20:54
przez Alpha
Ssanie możesz spróbować zamknąć przez otwór w owiewce . Naciśnij element gaźnika , który jest mniej więcej pod kranikiem . Oczywiście nic na siłe , ale może się uda . Jest to mosiężny trzpień , wystaje z gumowego kapturka , trzymają go widełki z blaszki .