Imbryk 750 z silnikiem B12 - długie i nudne
Witam ponownie, ja jeszcze nietutejszy tutaj
Jako, że wiedzą należy się dzielić, to chcę podzielić się z Wami tym co zmieniło się w moim motocyklu w miesiącu kwietniu
W wielką sobotę wybrałem się na mała przejażdżkę, po około 60km wjechałem na autostradę, rozpędziłem się do ok 130km/h
i jeb.....
https://picasaweb.google.com/116150026124946442707/Koniec750?authkey=Gv1sRgCNTD3saHxf7ujAE&noredirect=1
Do domu wróciliśmy busem, po zdjęciu z busa suczka odpaliła i o własnych siłach na 3 garkach wjechała do garażu, tam stary silnik zgasł po raz ostatni
To była kara, bo w wielki piątek zajadałem hot-dogi na orlenie, ale kara była niezasłużona, bo skąd w parówkach mięso??
Chwilowa żałoba, 9lat i 70tys.km jednak wiąże z maszyną. W chwili zgonu silnik miał przebiegu minimum 100kkm. Kupiłem ją z przebiegiem ok 30tys. Jakąś chwile jeździłem bez linki licznika, a w chwili bum tachograf wskazywał 98,5tysia. Lekko ten silnik nigdy nie miał, swoje wypracował, teraz stał się częścią garażowej ekspozycji
Zapadła decyzja o zakupie większego silnika, o tym, że jakoś się go w ramę upcha dowiedziałem się z tego zacnego foruma
Bo i ile SWAPy 7/11 były niczym szczególnym w GSX-Rach (ale wiadomo, że tam ramy są w ogólnym zarysie takie same), to rama małego i średniego imbryka różni się jednak sporo od ramy imbryka 1100. Wiedza z foruma jest, co prawda dotyczyła pieca z B12 w jajku, no ale jajeczko ramą już tak wiele od imbryka nie odbiega.
Poszukiwania skierowałem na znany portal aukcyjny, gdzie moim oczom ukazał się bardzo ciekawy silnik: (foty pożyczone z aukcji, ale, jako, że silnik jest teraz mój, to nikt chyba dymić nie będzie)
https://picasaweb.google.com/116150026124946442707/ZAllegro?authkey=Gv1sRgCJSWpYjVic-K5wE
To silnik z wczesnych GSX-Rów 1100, czyli 1052ccm kod silnika U705, zauroczyła mnie pokrywa rozrządu, bo odma wychodzi prosto z pokrywy, a nie z tego dokręcanego dekielka, a co za tym idzie silnik będzie miał luźniej w ramie
Po sprawdzeniu lokalizacji zalegania tego silnika, okazało się, że znam kogoś, kto zna kogoś i będzie można handlarza trochę
pomęczyć
Cena została odpowiednio skorygowana, w ramach dalszej pertraktacji ceny zrezygnowałem z małych dekielków, gdyż w silnikach 1052 oba małe dekielki są kompatybilne z mniejszymi olejakami
Na dokładkę zażyczyłem sobie
kompletny układ wydechowy z GSX 1100 F, bo widziałem, że taki u nich zalega, a ja dalej chciałem mieć dwa wydechy (moje stary wydechy były już baaaaardzo styrane i dodatkowo nie miałem pewności czy kolanka obejmą wyższy silnik). Cena została ustanowiona na bardzo rozsądnym poziomie
No to mam silnik i wydechy. W tak zwanym międzyczasie pozamawiałem filtry i uszczelki itp itd. Wszystko dotarło w jednym czasie, a, że właśnie byłem na zeszłorocznym zaległym urlopie, to przeprowadziłem się do garażu
Oba silniki na stole, szukamy różnic, pierwsza jest ewidentna, czyli miska ze smokiem, dodatkowo miska z 1052 ma zupełnie inaczej umiejscowione wyjścia pod chłodnice, a miska pod 4w2 jest symetryczna-wymieniono. Następnie króćce gaźnikowe-wczesne gixery 1100 miały...mniejsze gaźniki niż imbryk 750 (34 vs. 36), na upartego wcisnął bym swoje gaźniki, allle po co się męczyć, skoro miałem swoje króćce
Ostatnia istotna różnica to zapłon, miałem opcję posiadania ori modułu od gixera,
ale raz, że nie byłem pewny czy ten silnik będzie ok, dwa, że wiedziałem, że na moim module też go odpalę. Płytka z bardzo wczesnych olejaków ma 2 impulsatory i inny ten kręcący pizdryczek na wale. Przełożyłem całość z 750tki. Dekiel zębatki zdawczej z wysprzęglikiem miałem z 1100, ale, nie miałem pompy na kiere. Okazało się, że oczywiście dekiel z mechanicznym wysprzęglikiem pasuje
https://picasaweb.google.com/116150026124946442707/711?authkey=Gv1sRgCKKF7_unytn8HQ
No to silnik w ramę, wszystkie mocowania pasują (zróbcie taki myk np w Hondzie
), miejsca nad silnikiem wystarczająco
i poprzeczka pod zbiornik nie koliduje z pokrywa klawiatury
Wiedziałem, że może być kolizja na linii kolektor gsx1100f-chłodnica oleju, ale wystarczyło tylko lekko podgiąć dolne mocowania i miejsca było już znośnie. Z wydechami z 1100f wyszły jeszcze dwie rzeczy: primo- te wydechy idą niżej i pod mniejszym kątem, musiałem dorzeźbić przedłużki mocowań (odpowiednio docięte kątowniki z nierdzewki - czas wykonania 5 i pół minuty); secundo - centralka trochę wadzi wąsem o lewy wydech, nieco ten wąs wymodelowałem szlifierką kątową, ale w praktyce wyszło, że centralka wisi nieco za nisko i jak się kosi winkle w dwie osoby, to szybko wadzę nią o glebę
ale luzik, to się dopracuje. Gaźniki założone, elektryka podpięta, paliwo dochodzi, no to palimy...zagadał od strzała i przez sekundę byłem najszczęśliwszą osobą na wsi....
kurrrrrwwwwwwwwwwww.........panewa stuka............
........
Jako, że wiedzą należy się dzielić, to chcę podzielić się z Wami tym co zmieniło się w moim motocyklu w miesiącu kwietniu
W wielką sobotę wybrałem się na mała przejażdżkę, po około 60km wjechałem na autostradę, rozpędziłem się do ok 130km/h
i jeb.....
https://picasaweb.google.com/116150026124946442707/Koniec750?authkey=Gv1sRgCNTD3saHxf7ujAE&noredirect=1
Do domu wróciliśmy busem, po zdjęciu z busa suczka odpaliła i o własnych siłach na 3 garkach wjechała do garażu, tam stary silnik zgasł po raz ostatni
Chwilowa żałoba, 9lat i 70tys.km jednak wiąże z maszyną. W chwili zgonu silnik miał przebiegu minimum 100kkm. Kupiłem ją z przebiegiem ok 30tys. Jakąś chwile jeździłem bez linki licznika, a w chwili bum tachograf wskazywał 98,5tysia. Lekko ten silnik nigdy nie miał, swoje wypracował, teraz stał się częścią garażowej ekspozycji
Zapadła decyzja o zakupie większego silnika, o tym, że jakoś się go w ramę upcha dowiedziałem się z tego zacnego foruma
Poszukiwania skierowałem na znany portal aukcyjny, gdzie moim oczom ukazał się bardzo ciekawy silnik: (foty pożyczone z aukcji, ale, jako, że silnik jest teraz mój, to nikt chyba dymić nie będzie)
https://picasaweb.google.com/116150026124946442707/ZAllegro?authkey=Gv1sRgCJSWpYjVic-K5wE
To silnik z wczesnych GSX-Rów 1100, czyli 1052ccm kod silnika U705, zauroczyła mnie pokrywa rozrządu, bo odma wychodzi prosto z pokrywy, a nie z tego dokręcanego dekielka, a co za tym idzie silnik będzie miał luźniej w ramie
Po sprawdzeniu lokalizacji zalegania tego silnika, okazało się, że znam kogoś, kto zna kogoś i będzie można handlarza trochę
pomęczyć
kompletny układ wydechowy z GSX 1100 F, bo widziałem, że taki u nich zalega, a ja dalej chciałem mieć dwa wydechy (moje stary wydechy były już baaaaardzo styrane i dodatkowo nie miałem pewności czy kolanka obejmą wyższy silnik). Cena została ustanowiona na bardzo rozsądnym poziomie
No to mam silnik i wydechy. W tak zwanym międzyczasie pozamawiałem filtry i uszczelki itp itd. Wszystko dotarło w jednym czasie, a, że właśnie byłem na zeszłorocznym zaległym urlopie, to przeprowadziłem się do garażu
ale raz, że nie byłem pewny czy ten silnik będzie ok, dwa, że wiedziałem, że na moim module też go odpalę. Płytka z bardzo wczesnych olejaków ma 2 impulsatory i inny ten kręcący pizdryczek na wale. Przełożyłem całość z 750tki. Dekiel zębatki zdawczej z wysprzęglikiem miałem z 1100, ale, nie miałem pompy na kiere. Okazało się, że oczywiście dekiel z mechanicznym wysprzęglikiem pasuje
https://picasaweb.google.com/116150026124946442707/711?authkey=Gv1sRgCKKF7_unytn8HQ
No to silnik w ramę, wszystkie mocowania pasują (zróbcie taki myk np w Hondzie
i poprzeczka pod zbiornik nie koliduje z pokrywa klawiatury
kurrrrrwwwwwwwwwwww.........panewa stuka............
........
