Strona 1 z 1

Słabe obroty biegu jałowego...

PostNapisane: środa, 22 lipca 2015, 18:32
przez kluczu
No to przyszła i kolej na mnie :D

Po nagrzaniu silnika i przejechaniu kilkunastu kilometrów zawsze miałem tak, że obroty oscylowały w zakresie 1300 RPM +- 50 RPM.
Dziś zobaczyłem, że pomimo upalnego dnia dobrze nagrzanego moto, obroty ciężko wskakują na 1300. A nawet jeśli wskoczą, to po przejechaniu parunastu metrów spadają do 1000 i z trudem podnoszą się do wyższych wartości.

Do tego. Po zgaszeniu gorącego silnika i ponownym jego zapaleniu po kilkunastu sekundach, obroty znów oscylują wokół tysiąca. Silnik zachowuje się tak, jakby z wielkim trudem miał wejść wyżej.

Po zapaleniu świateł mijania obroty spadają i ciężkawo się podnoszą. Po zapaleniu drogowych obroty potrafią spaść nawet o 300 RPM. Nigdy wcześniej tak nie było.

Reakcja na gaz jest bezproblemowa.
Nie dymi, a świece wymieniane miesiąc temu są praktycznie białe. Zero nalotów i osadów.

Dziś pierwszy raz syczało ze zbiornika paliwa.
A w obrębie kranika dochodzą takie "puste" dźwięki, coś w rodzaju pompowania przez siłownik hydrauliczny. Sam kranik w pozycji ON i RES wibruje wraz z tym pustym dźwiękiem. Na PRI jest spokój, ale problem obrotów nadal pozostaje...
Moto na zimno i ciepło zapala bezproblemowo.
Regulacja zaworów i synchro robione.

Wnioski:
1.Stawiałem na akumulator, ale po wypięciu go i podłączeniu do prostownika pokazuje, ze jest FULL. Mimo wszystko coś jest z nim chyba nie tak, bo lekko syczy podczas ładowania. Może być na Full ale i tak już bardzo słaby.
2. Czy GSX600F 2000 r ma pompę paliwa, elektryczną czy podciśnieniową. Słychać takie puste pompowanie czegoś...

Jak już wskoczy na 1300 RPM to pięknie je trzyma, ale przejechanie się kilkunastu metrów znów powoduje spadek...

Z góry dzięki za Wasze pomysły :)

Re: Słabe obroty biegu jałowego...

PostNapisane: środa, 22 lipca 2015, 18:53
przez kluczu
Dodam tylko, że w zakresie 2,5 - 3,5 RPM łapie strasznego muła. Nawet na 2 biegu. zero dynamiki...

Re: Słabe obroty biegu jałowego...

PostNapisane: środa, 22 lipca 2015, 20:56
przez lewmichal
Pompy nie ma. Paliwo idzie grawitacyjnie. Czy przy otwartym korku od baku też jest ten problem?
Po kolei sprawdziłbym czy paliwo swobodnie leci z kranika po podpięciu podciśnienia, stan filtra paliwa, powietrza, gaźniki (czy drożne i czyste).

Re: Słabe obroty biegu jałowego...

PostNapisane: środa, 22 lipca 2015, 21:12
przez kluczu
Na PRI leci swobodnie (omijamy podciśnienie) ale problem nadal występuje.
Jutro sprawdzę z otwartym bakiem.
Zastanawia mnie czy układ kranika nie zapowietrza się. Jakaś nieszczelność na przewodzie przez które dostaje się lewe powietrze...
Mam pytanie Czy u Ciebie też drga pokrętło kranika gdy jest na ON lub na RES?

Sprawdzę jeszcze filterki.

Re: Słabe obroty biegu jałowego...

PostNapisane: środa, 22 lipca 2015, 21:22
przez lewmichal
Nie wiem jakie drgania masz na myśli. Raczej nie drgał (bo już nie mam Jajka), chyba że chodzi Ci o niewielkie drgania przenoszone z silnika.

Re: Słabe obroty biegu jałowego...

PostNapisane: środa, 22 lipca 2015, 22:02
przez kluczu
lewmichal napisał(a):Nie wiem jakie drgania masz na myśli. Raczej nie drgał (bo już nie mam Jajka), chyba że chodzi Ci o niewielkie drgania przenoszone z silnika.


Szkoda....
Coś w rodzaju pulsowania. Nie mające nic wspólnego z drganiami silnika...