Strona 1 z 2
Czajnik... Pochodzi chwile i wszystkie świece czarne!Co jest

Napisane:
piątek, 6 listopada 2009, 09:35
przez miki1406
W moim imbryku mam następujący problem... 2 Gaźniki mi lały... Znalazłem gaźniki za 200zeta no to je wziąłem. Wyczyściłem elegancko. Wyregulowałem skład mieszanki pilotami na 1 i 7/8 wykrętu, jak podaje haynes. Założyłem na moto z airboxem...
Odpalam, zajechałem aku a tylko kaszlał... Oczywiście gaźniki zalane... podłączyłem grawitacyjnie zbiorniczek zmajstrowany do synchro kiedyś...
Wykręcam świece czarne w sadzy... Oczyściłem... Zakładam je znowu... Kręci kręci kręci... Zaskoczył... Ale po chwili spadł z obrotów i zdechł...
Wykręcam świece czarna sadza...
Mówie pewnie świece trupy, ale biorę drugi komplet i dalej to samo
Wątpię aby padły wszystkie pierścienie olejowe... Może odkręcić jeszcze piloty?? A może odpalić go z pychu i ostro od razu przetrenować?? Mam podejrzenie, że w tłumikach może być troszkę paliwa, czy to może być powód??

Napisane:
piątek, 6 listopada 2009, 09:41
przez guardian_angel
Skoro na świecach jest sadza to skład mieszanki jest za bogaty, za dużo paliwa i dlatego kopci i się smoli, bo raczej wykluczam że padły pierścienie lub uszczelka głowicy. Zapewne dalej gaźniki leją.

Napisane:
piątek, 6 listopada 2009, 10:41
przez miki1406
W tym cały problem, że nie leją

Bo jak rozpoznać lanie?? Patrze na gaźnik i wiadze, że paliwo przelewa się dyszą... ale te nie puszczają nic paliwa... A co powiecie o iglicy?? może ona powodować zalewanie?? Znaczy jej ustawienie??

Napisane:
piątek, 6 listopada 2009, 10:51
przez guardian_angel
no tak bo to ona dozuje paliwo

Napisane:
sobota, 7 listopada 2009, 16:40
przez kosa1022
A może gdzieś ssanie nie odbija i się zawiesza?

Napisane:
sobota, 7 listopada 2009, 17:13
przez miki1406
Dobra dziś nie zarzucało już 2 świec... Chyba przepala jakiś syf... Przejechałem, się ale masakra... Na 2 garkach chodził... Wyczyściłem 3 świece... Odpalił... Nawet ładnie się wkręcał... pochodził pochodził, aż nie utrzymałem wyższych obrotów i zgasł...
Sprawdzam palcami kolektory... pierwszy od lewej zimny, trzy kolejne parzące... Nie pali na 1 gar... Niestety nie mam klucza aby odkręcić pierwszą świecę bo jest hondo'wa (zerwany był gwint i ktoś zatulejował głowice na mniejszą jedną świece. Ale tu świeca dobrana jest zgodnie z ciepłotą i charakterystyką pozostałych...
Fakt jest taki, że 3 świece musiałem czyścić 6 razy zanim przestało je zarzucać, a tej jednej nie czyściłem wcale, brak klucza rurkowego

Ale już klucze zamówiłem to jak wyczyszcze to zobaczymy... Zbadam też kompresje


Napisane:
piątek, 13 listopada 2009, 15:56
przez guardian_angel
Jak postępy w pracy ?

Napisane:
piątek, 13 listopada 2009, 22:51
przez miki1406
Pali na trzy gary... Na czwartym mam świece z Hondy i nie moge się młodego doprosić aby z rurkową 14ką do mnie wpadł... Wnerwiłem się i zamówiłem sobie na gwiazdke komplet kluczy nasadowych z trajkotkami... Pewnie okopcona mocno... W firmie na imieniny kazałem zmówić sobie zegar do badania kompresji...

Także robota zawieszona do czasu zdobycia narzędzi...
Mam obawy o ten 4 gar... Akcja była taka, że temu poprzedniemu właścicielowi urwał się zawór... zmienili zawory na nowe... zatulejowali gniazdo świecy... Na rypaną 14ke i złożyli silnik do kupy... Jak my z młodym badaliśmy kompresje świerzo po złożeniu silnika... na zimnym to było 6/9/9/9... To mnie martwi

Boje się że wszelkie problemy tkwią w braku kompresji... Ale tego dowiem się jak obadam kompresję teraz... Po przejechaniu kilku tyś km'ów po złożeniu...
Tak z ciekawości... Ile kosztuje głowica do małego czajnika z zaworami na śrube
Mam nadzieje, że wyczyszcze świecę i będzie hulać... A problemy z obrotami powodowały lejące gaźniki...

Napisane:
sobota, 14 listopada 2009, 09:48
przez guardian_angel
miki1406 napisał(a):A problemy z obrotami powodowały lejące gaźniki...
I tak jak mówiłem


Napisane:
poniedziałek, 23 listopada 2009, 15:41
przez miki1406
Zmieniłem gaźniki i te nie leją... Ale świece po zrobieniu kilometra może 2ch zachodzą czarnym, matowym nalotem... Na moje oko to sadza... Są suche... Sprawdziłem w katalogu świec ze zdjęciami problemów, że "mieszanka za bogata"... I dwa pytania... W co za bogata bo ja już się nie łapę?? W powietrze, czy paliwo?? Jak mam kręcić pilotami i o ile, aby jakoś to zneutralizować?? Jak są okpcone to tracą iskrę... Po oczyszczeniu szczotką drucianą, zapala igła... Z pierwszego jak to się mówi strzału... Oleju nie bierze... (znaczy nic ponad normę)
Jak na razie zrozumiałem to tak, że za bogata to za dużo paliwa... I opuściłem iglice na maxa... Albo coś to dało, albo nie... Nie wiem co za bardzo robić... W sumie ColourTune by rozwiązał sprawę, ale nie będę kupował specjalistycznych narzędzi aby wyregulować jedną baterię gaźników...

Napisane:
poniedziałek, 23 listopada 2009, 16:01
przez guardian_angel
Bogata mieszanka - dużo paliwa, mało powietrza
Uboga mieszanka - mało paliwa, dużo powietrza
Świece suche - nie spala oleju
Świece mokre (tłuste) - spala olej

Napisane:
poniedziałek, 23 listopada 2009, 17:30
przez miki1406
to jeszcze napisz... wykręcam pilota wzbogcam, czy z ubożam??

i na odwrót wkręcam to co się dzieje
Guardian... mam prośbę... puść mi sygnał na 668-142-693... oddzwonie i zadzwonie na pare chwil co?? bo ide do garażu a w chacie oram niestety na modemie...

Napisane:
wtorek, 24 listopada 2009, 07:28
przez guardian_angel
No niestety w którą stronę kręcić to ci nie powiem bo sam nie wiem, ngdy tego nie robiłem. A w manualu nie ma napisane jak to zrobić ?

Napisane:
wtorek, 24 listopada 2009, 08:17
przez miki1406
Odkręciłem piloty na 2,5obr... Odpalam trzyma igła niskie obroty... Normalnie 1,4tyś obr... magia... Ale zauważyłem, że była zdjęta odma... Zakładam gaśnie

Albo chodzi na wysokich obrotkach tylko... Ja już nie wiem... Ze zdjętą odmą nie zarzucił świec... Myśle, że więcej powietrza dostał... Ja już nie wiem... Wiem, że jestem o krok od ustawienia na igłe wszystkiego... Ale fajerem można kręcić w każdą stronę a i tak chodzi prawidłowo... A tu taka masakra

Dziś ustawie na 1,5obr i sprawdze :evil:

Napisane:
wtorek, 24 listopada 2009, 09:09
przez guardian_angel
Skoro mówisz że jak założysz odmę to silnik gaśnie czyli się dusi, więc może tu jest pies porzebany że masz odmę zapchaną i powietrza nie dostaje lub nie ma gdzie powietrze ucieć.

Napisane:
wtorek, 24 listopada 2009, 09:27
przez firefox
miki1406 napisał(a):Odkręciłem piloty na 2,5obr... Odpalam trzyma igła niskie obroty... Normalnie 1,4tyś obr... magia... Ale zauważyłem, że była zdjęta odma... Zakładam gaśnie

Albo chodzi na wysokich obrotkach tylko... Ja już nie wiem... Ze zdjętą odmą nie zarzucił świec... Myśle, że więcej powietrza dostał... Ja już nie wiem... Wiem, że jestem o krok od ustawienia na igłe wszystkiego... Ale fajerem można kręcić w każdą stronę a i tak chodzi prawidłowo... A tu taka masakra

Dziś ustawie na 1,5obr i sprawdze :evil:
Mna to Ty nie krec


Napisane:
wtorek, 24 listopada 2009, 12:32
przez miki1406
hehe

Fakt
Ale nie wie nikt jaki ruch śrubką zuboża, a jaki wzbogaca mieszankę??

Napisane:
wtorek, 24 listopada 2009, 15:44
przez guardian_angel
Wyciąg z Hayneja:
przetłumaczony nagłowek
Ustawienie śruby pilota (wykręcenie):
pewnie chodzi o ilość obrotów śruby wykręcając ją.

Napisane:
wtorek, 24 listopada 2009, 16:18
przez ZiGi
No tak o to chodzi, ale zastanawiam się jak wykręcić o 2 i 5/8 obrotu

czyli 2x360° + 225°


Napisane:
wtorek, 24 listopada 2009, 17:41
przez Nyuno
Kontomierz w łapę
