przez Gof » niedziela, 2 grudnia 2012, 18:20
Jest kilka sposobów ładowania akumulatora kwasowo-ołowiowego (doładowanie, podładowanie, ładowanie wyrównawcze, ładowanie odsiarczające...), każdy ma inną charakterystykę, przeprowadza się innym prądem i każdy stosuje się w innych okolicznościach. Ciebie interesuje tzw. doładowanie, przy którym w praktyce nie powinieneś przekraczać prądu ładowania 1/10 pojemności, czyli np. dla akumulatora 7Ah prąd ładowania nie powinien przekroczyć 700mA. Ja jak mi się nie spieszy schodzę jeszcze niżej - ładuję prądem 1/20 pojemności.
Kolega dobrze ci mówił, w żadnym wypadku normalny prostownik samochodowy nie może być użyty do ładowania akumulatora motocyklowego. MS 12/15-RC ładuje akumulatory od pojemności 34Ah, więc najmniejszy prąd ładowania będzie miał za duży dla akumulatora motocyklowego.
Oczywiście wszystko można, nawet jeża można przelecieć, ale ładując akumulator za dużym prądem bardzo zmniejszysz żywotność akumulatora.
Budzik - prośba - jak czegoś nie wiesz, to albo się dowiedz, albo po prostu nie pisz, bo narażasz ludzi na niebezpieczeństwo (chociażby tzw. gazowanie - wydzielanie łatwopalnego wodoru z roztworu kwasu siarkowego w akumulatorze), nie mówiąc już o wpędzaniu w koszty (zmniejszenie pojemności i zwiększenie rezystancji wewnętrznej akumulatora - potem koleś będzie próbował kręcić rozrusznikiem z takiego akumulatora i będzie niemiła niespodzianka).
Ostatnio edytowano niedziela, 2 grudnia 2012, 18:27 przez Gof, łącznie edytowano 2 razy