przez seerek » niedziela, 17 maja 2009, 19:15
Witam,
u mnie dzieje się następująca rzecz, rano jak odpalam niunię i jest wrzucony luz i silnik jest zimny to mi się pali, jak nim trochę pojeżdżę i wrzucam luz to mi się już nie zapala. O co chodzi bo jest to trochę denerwujące szczególnie, że musze uważać i delikatnie popuszczać sprzęgło i bardziej wrzucam luz na "czuja"
Ostatnio edytowano wtorek, 17 maja 2011, 09:56 przez seerek, łącznie edytowano 3 razy