Klakson sygnał dźwiękowy
Szukałem i nie znalazłem tematu dotyczącego klaksonów w naszych jajkach. Jak wiadomo dźwięk który wydają standardowe klaksony jest ledowsłyszalny i strąbienie puszkarza wymuszającego pierwszeństwo takim pipczykiem jest niewspółmierne do przewinienia
. Ktoś z forum wymieniał kiedyś sygnał? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Pamiętam jak w swojej MZ miałem klakson w kształcie ślimaka, podłączony zamiast standardowego i świetnie to trąbiło (bez żadnych przekaźników i innych przeróbek). W internecie znalazłem jest sporo fajnych pipczyków. Myślałem też o zwykłym klaksonie samochodowym. Od renault megane fajnie ryczy a używka kosztuje 20 zł. Ale nie wiem czy by to poszło bez przekaźnika. Aha i czy ktoś wie gdzie jest klakson w naszych jajkach bo szczerze mówiąc to jeszcze się na niego nie natknąłem 
. Da się do niego dostać bez zdejmowania owiewek?