Strona 1 z 2

Wymiana świec w imbryku

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 22:15
przez bartosz.sz
Cześć,
czy posiadając normalny klucz do świec i zapał do roboty jestem w stanie wymienić je samodzielnie w imbryku? Nigdy jeszcze nie zmieniałem świec, więc pytam, czy jest to do zrobienia. Pamiętam, że mam kupić odpowiednie świece i prawidłowo ustawić przerwę.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 22:29
przez Abek
Myślę, że tak. Wymiana świec to chyba jedna z prostszych prac serwisowych przy moto.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 23:06
przez bartosz.sz
Poprawcie mnie, jeśli się mylę, do imbryka '94 podejdą świece NGK JR9C - sztuk 4, odstęp elektrod ,07mm?

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 06:16
przez KR-Ociec
bartosz.sz, - jak wymienić świece popatrz w dziale" "Regulacja zaworów" masz tam manuala z foto-relacją :)
A świeczki polecam "irydowe" :)

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 09:12
przez bartosz.sz
KR-Ociec, dzięki za podpowiedź :) Chyba muszę nauczyć się jeszcze dokładniej przeszukiwać forum, bo myślałem że nie ma takiego tematu :)

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 09:18
przez Gof
Nie ustawiaj przerwy, ona już jest ustawiona.

Też polecam irydowe Denso. Są dużo droższe, ale masz spokój na bardzo długo.

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 10:11
przez Budzik
u mnie w imryku to zwyklym kluczem nie moglem podejc bo byl za gruby, ale nasadka do swiec plus szlifierka i potem wchodzi pieknie. tylko nie odkrecaj na cieplym silniku

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 10:14
przez bartosz.sz
Może jestem zbyt ciemny, ale nie od pół godziny nie mogę zaleźć tego manuala..

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 10:36
przez KR-Ociec

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 10:57
przez Gof
W jajku zwykłym kluczem za kilkanaście złotych (takim z przegubem) z Castoramy nie było problemu.

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 12:00
przez tobocian
Polecam przed samym odkręceniem świeczek, "dmuchnąć" sprężonym powietrzem w celu wydmuchania ewentualnych zabrudzeń.Kapturki potrafią przepuścić malutkie paprochy, a po co masz mieć je po wyjęciu świecy w cylindrze ;)
Ps.jak nie masz sprężarki to można kupić powietrze w aerozolu.

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 12:59
przez KR-Ociec
tobocian napisał(a):Ps.jak nie masz sprężarki to można kupić powietrze w aerozolu.

albo dmuchnąć z pompki albo pojeść grochówki :D

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 17:18
przez Budzik
albo jak keidys czytalem 'wyciagnac siwece i zakrecic rozrusznikiem' ale chyab bym nie polecal :P

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 20:49
przez Gof
W temacie świec i ich czystości, ten obrazek powie wszystko:

Obrazek

Świece były wkręcone 23.11.2010 przy przebiegu 29901, a wykręcone 18.08.2012 przy przebiegu 48884, czyli przelatały niecałe 2 lata i 19 tys. kilometrów.

Nie, one nie upadły po wykręceniu. Kapturki na fajkach też mam w porządku...

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 21:15
przez bartosz.sz
O kurcze, nieźle zasyfione :shock:

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 21:18
przez Budzik
W jakis sposob olej i piach tam sie dostal:)

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 21:21
przez Gof
Chyba wolę nie wiedzieć w jaki.

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 22:23
przez KR-Ociec
Chyba ja bym wolał - lepiej zapobiegać niż leczyć :)

PostNapisane: piątek, 22 marca 2013, 08:14
przez lewmichal
Musisz mieć klucz z cienką ścianką, bo zwykłego nie wsadzisz, jak Budzik napisał.

PostNapisane: sobota, 23 marca 2013, 09:38
przez RAV
Gof napisał(a):Nie ustawiaj przerwy, ona już jest ustawiona.

Też polecam irydowe Denso. Są dużo droższe, ale masz spokój na bardzo długo.


I tu się zdecydowanie zgodzę. Pod żadnym pozorem nie zmieniajcie ustawień świec irydowych. są one sporo większe niż w zwykłej świecy, ale takie mają być. Mi niestety "pan mechanik" (choć bardziej wydaje mi się że to jego młodociany pomocnik robił, bo warsztat tu polecany nie raz) sklepał właśnie świece irydowe bo odstęp miały ok 2mm. Moto odpala a i owszem, ale nie na wszystkich 4 garach, dopiero jak pochodzi na ssaniu kilka sekund zaczyna prawidłowo pracować. Potem już pracuje elegancko, ale to odpalanie mnie wnerwia. Dotychczas myślałem że spierdzielili mi synchro gaźników, ale niedawno zupełnie inny mechanik zrobił mi qrwa to samo w samochodzie gdzie miałem również irydowe. Tu niestety ssania nie ma więc samochód przestał w ogóle odpalać. Banda partaczy i nieuków. fuck, jak ja czegoś nie wiem to się za to nie biorę dopóki nie zgłębię tematu, ale jak widać jest wielu co mają na to wyjechane. Szkoda mi kasy na nowe irydy (160 zeta+ przesyłka), więc na razie latam tak jak jest i się wkur...iam :) W każdym bądź razie nic przy irydach nie regulujcie i będzie zajebiście, a jak będzie któryś mądrzejszy od producenta to będzie qrwił jak ja :P


pzdr.