Strona 1 z 2

ŁADOWANIE 16v

PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 15:22
przez mody_x
Witam!
Mam taki problem z moim GSX750F 1992rok.
Zapalam moto i na wolnych obrotach mam 13,8V ładowania po dodaniu gazu rośnie do 15,8 a nawet 16v.Na wolnych obrotach po załączeniu świateł obroty spadają o około 500rpm a ładowanie znowu pod 16V.Nie jest to wina akumulatora ponieważ te ładowanie spowodowało że wykończyłem drugi akuś.
Moje pytanie jak sprawdzic regulator napięcia ewentualnie jak go wymienić lub czy jest możliwość dołożenia jakiegoś innego (np. http://allegro.pl/polonez-regulator-nap ... 36719.html ), aby nie ingerować w alternator.
pozdr.

[ Dodano: 03-11-13, 15:32 ]
http://opolezone.pro24.pl/phpBB/viewtop ... 578eecd24a
tutaj gosc pisze ze wsadzil regulator z poldka i smiga ??????????

PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 16:04
przez woznyman
taka trochę partyzantka...

PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 18:11
przez florek
Regulacja alternatora jest stosunkowo prosta i odbywa się za pomocą podawania minusa od masy regulatora na szczotkę. Regulator posiada dwa przewody. Z reguły żółty odpowiada za pomiar wartości napięcia- 14-14,4V. Kiedy ten nie ma kontaktu, regulator podaje max. na wzbudzenie.

PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 19:11
przez mody_x
Kolego florek ja w sprawach elektryki czy tez elektroniki jestem na poziomie wymiany żarówki i w sumie nic więcej moja mocniejsza strona to mechanika moj alternator wyglada tak http://www.google.pl/imgres?client=fire ... =106&ty=63

czy masz dla mnie jakies wskazówki co gdzie sprawdzic.
z góry dzieki

[ Dodano: 03-11-13, 20:07 ]
na innym forum jest opisany problem z ładowaniem w suzach i załączony jest opis iż trzeba "odciążyć" stacyjkę montując przekaźnik na zapłonie.
czy ktoś takie coś robił u siebie??
http://imageshack.us/photo/my-images/259/schemati.png/

PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 22:22
przez florek
Ja też nie jestem elektrykiem wysokich napięć.
Po prostu wymień regulator. Jeżeli alternator podaje za wysokie napięcie, to wszystko po za regulatorem jest sprawne.

PostNapisane: wtorek, 5 listopada 2013, 12:37
przez Gof
Tak jak pisze florek - jakiś problem na linii alternator-regulator (pomiar napięcia w celu regulacji prądu wzbudzenia) lub problem z regulatorem. W układzie regulatora jest tranzystor sterujący wzbudzeniem. Jeżeli on się przepali, to zrobi to na zwarcie, puszczając maksymalny prąd na uzwojenie wzbudzenia. Bez wyciągnięcia alternatora się nie obejdzie.

PostNapisane: środa, 6 listopada 2013, 12:43
przez mody_x
alternator wrócił do mnie z warsztatu z oceną "SPRAWNY"
Problem rozwiązany:
za prawą tylną osłoną jest kostka która łączy alternator z instalacją motocykla,są tam dwa przewody : czerwony i pomarańczowy.
Czerwony - ładowanie , pomarańczowy - wzbudzenie.
na czerwonym miałem napięcie takie jak na akumulatorze 12,6 , a na pomarańczowym po zapłonie 12,1 czyli różnica 0,5v.po zapaleniu motocykla dalej 15,8-16,2.
Zrobiłem tak jak to opisali na innych forach.
Przeciąłem pomarańczowy przewód ( wzbudzenie ) i podłączyłem stronę co idzie do alternatora bezpośrednio pod akumulator.
Ładowanie 14,5 po załączeniu świateł obroty nie zmalały a ładowanie na sekundę spadło na 14,3 i wróciło na 14,5.
teraz na tym pomarańczowym przewodzie zainstaluję przekaźnik według schematu który dałem wcześniej i po problemie.
polecam sprawdzić to w ten sposób ponieważ ja załatwiłem dwa akumulatory,niepotrzebnie targałem alternator po warsztatach,a sprawdzenie samemu choć nie jestem elektrykiem zajęło mi 10 minut.
pozdrawiam i oczywiście dziękuję za rady.

PostNapisane: środa, 5 marca 2014, 21:23
przez RafGre
Witam, jako że mój nowy nabytek(gsx600f 1996) właśnie jest "dopieszczany". Ujawniły się nowe problemy. Mianowicie jak go kupiłem to akumulator był bez wody. Wody dolałem naładowałem jest ok. Ale zacząłem szukać jaka jest przyczyna i znalazłem. Wysokie ładowanie. Przy obrotach 1100 bez obciążenia ładowanie wynosi 13,8, przy obrotach ok 5000 ładowanie wynosi już 15V( wszystko bez obciążenia). Jak włączę światła to ładowanie podchodzi do 15,8-16v przy 4000-5000 obrotów i obroty falują . Z tego co czytałem winny może być regulator napięcia. Alternator mam taki jak w linku. W związku z tym że oryginalny regulator jest drogi czytałem że ludziska montują regulatory z Poloneza. Może ktoś w prosty sposób opisać jak to zrobić .

http://w578.wrzuta.pl/obraz/2fqxiNeeO3M/altek

PostNapisane: środa, 5 marca 2014, 22:30
przez Gof
A podpiąłeś tak jak mody_x? Sprawdź najpierw przewody/kostki bo może to tu jest problem.

Jeżeli będą OK i rzeczywiście uwalony jest regulator i będziesz chciał podpiąć inny, to musisz podpiąć uzwojenia stojana i szczotki rotora (wzbudzenia). Byle byś nie kupił regulatora do alternatora obcowzbudnego bo na niewiele Ci się przyda.

PostNapisane: czwartek, 6 marca 2014, 07:53
przez RafGre
czyli mówisz najpierw próbować z przekaźnikiem . Tylko że u mnie jest trochę inaczej. Są dwa przewody z altka czerwone , dopiero za kostką czerwony i pomarańczowy.
Na czerwonym mam zawsze takie same napięcie jak na akumulatorze. Na wolnych 13,8 na 5000 obrotów i światła 16V. natomiast na pomarańczowym jest zawsze ok 13,8 na wolnych i 14,5 na 5000. Aby zrobić tak jak mody_x proszę o info jaki przekaźnik zastosować i jak go podłączyć? Pomarańczowy od strony alternatora do aku. Druga strona pod przekaźnik ale pod które gniazdo. A co z odejściem od przekaźnika. Nie jest nigdzie podłączone.

PostNapisane: czwartek, 6 marca 2014, 12:18
przez Gof
Ja osobiście raczej nie zakładałbym żadnego przekaźnika tylko posprawdzał te przewody, połączenia, kostki - czy styki są OK, czy nie są utlenione itd. Może rzeczywiście padł regulator, po prostu to warto sprawdzić najpierw.

PostNapisane: sobota, 8 marca 2014, 23:40
przez mody_x
Dla tych co uważają że montowanie przekaźnika jest bez sensu powiem że temat znalazłem na niemieckiej stronie i jest potwierdzony tym że zapłon czyli napięcie idzie na wszystko co mamy po zapłonie jest bezpośrednio z stacyjki.Stacyjka nie jest na przekaźniku i z tad te jaja.W aucie każdy z nas ma zapłon na przekaźniku i takowego problemu nie ma.
ja mam w mojej suzi przekaźnik i skończyły się problemy z przeładowanym akumulatorem.

PostNapisane: niedziela, 9 marca 2014, 19:24
przez RafGre
Kolego mody mógłbyś podesłać jak podłączyć ten przekaźnik. Przeczyściłem wszystkie styki i ładowanie nie przekracza 15V.

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 15:24
przez Gof
Jak nie przekracza 15V to przecież dobrze.

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 15:51
przez mody_x
Tak jak Gof napisał tyle że jeżeli masz cały czas 15V czy na światłach czy bez nich to już masz za duże ładowanie i aku będzie gazował , chyba że robisz krótkie odcinki to kontrola wody i ok.Ale moim zdaniem (i nie tylko moim) skoro jest wszędzie czy w instrukcji czy gdziekolwiek byś spojrzał podane że ładowanie ma wynosić 14,4 to jest górna granica i wszystko co powyżej może doprowadzić do awarii czy to akumulatora czy modułu itd.
Tak jak napisałem najprościej przeciąć ten cieńki przewód wzbudzenia podłączyc na alternator + bezpośrednio z akumulatora (omijamy w ten sposób stacyjkę i instalację z moto)i po zapaleniu sprawdzić ladowanie.Jeżeli nie przekracza 14,4 to montaż przekaźnika,jeżeli nadal przeładowuje to regulator.
Tak jak obiecałem wieczorem schemat.
pozdr.

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 20:59
przez florek
Czym mierzone to napięcie? Czy pewne? Jeśli za wysokie napięcie, to uszkodzony jest regulator, bo podaje max. masę na wzbudzenie. Może też nie kontaktować przewód pomiarowy regulatora. Pisałem o tym wcześniej. Ten proponowany przekaźnik to rozumiem ma zastąpić ew. uszkodzone diody wzbudzeniowe, ale wtedy nie będzie działać kontrolka ładowania.

PostNapisane: czwartek, 13 marca 2014, 22:07
przez mody_x
do florek: Wszystko działa jak należy.Na niemieckiej stronie jest to wszystko opisane i tak to swoimi słowami przedstawiłem wyżej.
do RafGre. kup zwykły przekaźnik ze świateł z malucha i po kolei :
styk 86 przekaźnika - do masy
styk 30 przekaźnika - do + akumulatora
styk 87 przekaźnika - do przeciętego przewodu wzbudzenia w strone alternatora
styk 85 przekaźnika - do przeciętego przewodu od stacyjki.
styki 87 i 85 włączasz w przecięty przewód wzbudzenia alternatora po zapłonie.
U mnie miał barwę pomarańczową.
Nie wiem jak to się ma dla gsxf po 96 roku.
Dla imbryka działa.
I jeszcze do kolegi florek :
od kiedy wzbudza alternator masa?
I jak znajdziesz kontrolkę ładowania w imbryku to gratulacje.
pozdro

[ Dodano: |13 Mar 2014|, o 22:20 ]
A dodatkowo kolego florek diody nie wzbudzaja alternatora tylko prostują prąd z zmiennego na prosty.
kazdy alternator sam z siebie wydaje że tak powiem prąd zmienny i potem jest tak zwany mostek prostowniczy który składa się z trzech diód po jednej na każdą sekcję ( fazę ) i potem regulator.
w imbrykach ( nie wiem jak w jajku ) dzieje się tak że wzrasta oporność na przewodzie + po stacyjce który wzbudza alternator ( na stronie niemieckiej winowajcą jest wada fabryczna stacyjki ) i regulator próbuje wyrównać prądy płynące z akumulatora - przez - stacyjkę - do alternatora, z prądem wychodzącym na akumulator.
Jeżeli na wzbudzeniu na alternator masz niższy prąd niż na akumulatorze z automatu regulator będzie zwiększał ładowanie.
Nie jestem mgr. ani inż , ale w nie jednym to zostało zastosowane i działa.
mam nadzieję że moje wypociny w żaden sposób cię nie uraziły bo jesteśmy tu po to by sobie pomagać
pozdr

[ Dodano: |14 Mar 2014|, o 12:17 ]
Obrazek

[ Dodano: |14 Mar 2014|, o 12:26 ]
Ja ( i nie tylko ) mam tak u siebie ładowanie sprawdzałem co jakiś czas i jest git.
Jak już pisałem przekaźnik odciąża stacyjkę i ot cała filozofia.
W 750-ce przekaźnik idealnie mieści się za prawym zadupkiem.Ja kupiłem podstawę przekaźnika z blaszką :
http://allegro.pl/222-gniazdo-podstawa- ... 57232.html
Przynitowałem do błotnika za wspomnianym zadupkiem.
Dwa akumulatory wykończyłem,alternator targałem po warsztatach a wystarczyło poczytać :mrgreen: .
kosz 15zł i dwa browary czasu.
pozdawiam

PostNapisane: piątek, 14 marca 2014, 22:11
przez florek
Wszystko jasne. Dwa inne motocykle. Pozdrawiam.

PostNapisane: sobota, 15 marca 2014, 11:42
przez mody_x
RafGre ma stary model wiec to zadziala.Co do jajka nie wiem,musialbym zobaczyc.
Wydaje mi się że układ ładowania jest taki sam ale to tylko mój domyśl.

PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2014, 06:54
przez RafGre
Kolego mody_x dzięki za pomoc. Jak na razie po zainstalowaniu przekaźnika, ładowanie po zapaleniu wskakuje na 14,5V i tak trzyma się cały czas. Wahania napięcia są w zakresie od 14,1 do 14,6V. Także w modelu z 1996 roku ta metoda jak najbardziej działa .