Strona 1 z 2

Zmiana napięcia po przekręceniu stacyjki

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 10:05
przez suchy
Jestem posiadaczem gsxf 600 z 1991 roku od wczoraj i mam problem z elektryka. Napięcie na wyłączonej stacyjce na akumulatorze wynosi 12.80 po włączeniu stacyjki zmienia się na 0.30. Przed wyjęciem akumulatora do ładowania normalnie światła działały próbował kręcić rozrusznikiem a teraz martwy. Wie ktoś co może być przyczyną?

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 11:05
przez KR-Ociec
Cześć - po pierwsze primo: dla uszanowania Forum zgłoś się w "Powitalni" :)

A w kwestii techn.: spr. akuma, pewnie zwarcie na celach :(

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 11:48
przez suchy
Co to są te cele? Już się przywitałem ;)

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 11:50
przez KR-Ociec
Lub, jeśli jesteś akuma pewny, podepnij "bateryjkę od samochodu (większa pojemność :) ) i wepnij w układ amperomierz => zobaczysz czy "ubywa" prądu ; w celu lokalizacji ew. zwarcia "leć" po ścieżce prądu wg. schematu (do pobrania w Dziale "KLUBOWICZA" :) ) - wtedy prawdopodobnie będzie zwarcie w instalacji Moto :(
Powodzenia w poszukiwaniach.

Ps.: cele akuma to inaczej przegrody w akumulatorze a zwarcie to inaczej "opad masy czynnej" - czyli np.: stał długo niedoładowany lub bez wody , doszło do zasiarczenia płytek ołowiowych i ich "strzepania" (opadnięcie) na dno akumulatora co powoduje "drogę na skróty dla prądu (nie gromadzi się na płytkach w celach tylko zap...a dnem akumulatora jak po drodze ewakuacyjnej. :D

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 11:55
przez suchy
Moze byc akumulator od łodzi? 12v 110Ah?

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 11:58
przez KR-Ociec
Spróbuj z nieco mniejszą pojemnością żebyś Moto nie sfajczył, np.: od malucha/Tico czy nawet na załączonym prostowniku.
Za duży "prąd" przy standardowym napięciu też może Ci coś spiep... :(

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 12:00
przez suchy
Włączyłem właśnie na prostowniku i słychać takie jakby pykanie po włączeniu zapłonu.

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 12:06
przez KR-Ociec
To wskazywałoby na rozładowanie zwarciowe w instalacji - leć po kablach i zlokalizuj "pykania"

I jeszcze coś: uściślijmy :
- podpinasz akumulator (prostownik) i słychać "pykanie" czy
- podpięty akum/prost. , załączasz stacyjkę i słychać "pykanie" czy
- podpięty akum/prost., załączona stacyjka, wzbudzasz rozrusznik i zamiast kręcenia słychać "pykanie" ???

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 12:08
przez suchy
Coś z takim jakby czerwonym guziczkiem wchodzi plus i wychodzi z tego tylko nie mam zielonego pojęcia co to jest ;/

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 12:12
przez KR-Ociec
Lokalizacja ??? :roll:
Może coś poradzę na tela: 509-867-657 ( PLAY )
choć są lepsi ode mnie w temacie elektryki na Forum ale zobaczymy :)

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 12:14
przez suchy
Prawa strona po środku motocykla. Te pykanie jest po włączeniu stacyjki

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 12:54
przez KR-Ociec
suchy, - na schemie nie widzę żadnego takiego "cuda" jak piszesz, ale:
- ile i jakie (kolory) kabli do tego-czegoś wchodzą/wychodzą ?
- konkretna lokalizacja ??? (kiera/pod siedzeniem/pod zb.pal./pod airboxem) ?
- mile widziane foto (jak to-to wygląda)

Ps.: a może, jeśli dopiero co kupiłeś Moto i poprzednik nic nie wspominał o żadnych zabezpieczeniach, to może jest to po prostu zwarciowe zabezpieczenie antykradzieżowe - wciśnij ów guzik = zewrze kabelki prądowe na obieg a nie na masę i Moto loto :roll: :/

Specjalnie byłem w garażu i patrzyłem na swojego "imbryka" ale ja mam "750-tkę" choć instal. elektr. niczym nie powinna się różnić :?

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 13:04
przez suchy
Wchodzi jedn przewód plusowy i wychodzi plusowy. Znajduje sie to cos pod kanapą. Teraz zauważyłem ze moge to coś wypiąć z tej "kostki" nie da się wcisnąć tego "guzika". Jak znajdę kabel do aparatu to wstawie zdjęcie ;/ nie dość że gaźniki do roboty to jeszcze to ;(


PS.
Co do zabezpieczenia antykradzieżowego to wątpię ponieważ do wyjęcia akumulatora było dobrze. Tzn miernikiem nie sprawdzałem ale światła działały, klakson i kręcił lecz słabo

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 13:12
przez KR-Ociec
Z tylko jednym kabelkiem czerwonym (plus) na schemacie prosto od akuma masz:
- circuit breaker (wyłącznik obwodu)
ale to-to jest na prawej kierze .....
:roll: :(
Macie jakiś pomysł Panie/Panowie ???

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 13:15
przez suchy
Znajomy wspominał coś o jakimś "bezpieczniku" który wrazie wypadku odcina zasilanie. Jest coś takiego montowane w tym modelu?

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 13:53
przez KR-Ociec
W Twoim na pewno NIE ale może masz przekaźnik rozrusznika z takim właśnie bezp z modelu K1
- starter relay and main fuse (Przekaźnik rozrusznika i główny bezpiecznik)
(bezp. 30A wewnątrz przekaźnika) i on może być spalony albo jest to - to właśnie jako zabezp. główne zamontowane dodatkowo u Ciebie = rozkręć skubańcucha i sprawdź :!: A potem go pobij, skur....-kowańca :P :mrgreen: za zagadkę :D

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 14:07
przez suchy
Poszukam tego przewodu do aparatu do dam zdjęcie tego cuda ;) może jeszcze dzisiaj zagada ;D

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 14:08
przez KR-Ociec
Czekam na fotkę "zagadkowicza" :D

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 18:45
przez suchy
Oto te cudo ;) Obrazek

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 18:55
przez ziomek4000
a dasz radę zrobić fotki z innych stron tego ustrojstwa?