Strona 1 z 1

Akumulator do GSX 750f

PostNapisane: środa, 12 lutego 2014, 20:26
przez MarioSWD
Witam,

Ponieważ mój akumulator odmówił posłuszeństwa. Chciałem się Was poradzić jakiej firmy kupić akumulator do mojego jajka. Przeglądając alledrogo i akumulatory serii YTX90BS widzę że jest spory wybór różnych marek no i niezła różnica w cenach. Mój akumulator jest firmy 4ride, niestety nie wiem ile ma już wiosen za sobą więc nie chce tutaj wyrażać swojej opinii na temat tej firmy. Miałem kiedyś też aku tej firmy w innym motocyklu i nie narzekałem. Do rzeczy przeglądając allegro zastanawiam się nad tymi trzema akumulatorami:

http://allegro.pl/akumulator-varta-ytx9 ... 54521.html

http://allegro.pl/akumulator-bosch-ytx9 ... 47935.html

http://allegro.pl/akumulator-exide-ytx9 ... 23420.html

Chciałem Was zapytać o wasze doświadczenia może ktoś z Was używa, któregoś z tych w/w akumulatorów lub może polecić jeszcze jakiś inny akumulator?.

PostNapisane: środa, 12 lutego 2014, 21:27
przez unio
Widzisz kolego dzisiaj to jest loteria. W większości do motocykli kupowałem Yuasę od czasu nawet poczciwej Jawy 350, później też Wartę jako dobry produkt. Wiem dzisiaj że Yuasa do samochodów razem z serwisem i reklamacją to jeden wielki szajs i porażka, to samo Bosch. Dzisiaj te wszystkie markowe produkty robią w całości albo w komponentach w Chinach bo opłaci się wyprodukować sprzęt pod markowym szyldem żeby za jakiś czas się zepsuł i trza kupiuć nowy niby też firmowy.

PostNapisane: środa, 12 lutego 2014, 22:30
przez Miksol
Ja polece exide. To amerykanska firma ktora kupila centre. Swierzy produkt na rynku i niski poziom reklamacji. Yuasa trafia sie zlezala, ze wzgledu na cene...

PostNapisane: czwartek, 13 lutego 2014, 08:38
przez RAV
Miksol napisał(a):Ja polece exide. To amerykanska firma ktora kupila centre. Swierzy produkt na rynku i niski poziom reklamacji. Yuasa trafia sie zlezala, ze wzgledu na cene...


Również polecam exide, mam 3 sezony i jeszcze nigdy nie był "na prostowniku", czy odmówił posłuszeństwa.

PostNapisane: czwartek, 13 lutego 2014, 08:42
przez Gof
Exide są spoko. Tylko dbajcie o akumulatory, to będą wam długo służyły - akumulatory nie lubią długo stać rozładowane, więc na zimę koniecznie do domu i co jakiś czas doładowywać (ja na całą zimę podłączyłem pod ładowarkę w trybie podtrzymania).

PostNapisane: czwartek, 13 lutego 2014, 21:57
przez MarioSWD
A jakie macie doświadczenia z akumulatorami żelowymi?

PostNapisane: piątek, 14 lutego 2014, 08:27
przez Miksol
Żelowy - niby fajny, niby na kilka lat starcza, a jednak jak się rozładuje do zera to śmieć... A kawasiaka idzie jeszcze jakoś obudzić/odsiarczyć... Do tego cena dwóch zwykłych...

Wole kwasiaka...

PostNapisane: środa, 26 lutego 2014, 20:30
przez x10d
Wcześniej miałem zwykły i w końcu padł, to wyciągnąłem ze skutera dwuletni żelowy. Stał 1,5 roku nieużywany i nieładowany, jak go naładowałem to od pół roku śmiga bez problemu w Suzi. Jak na razie to jestem zadowolony.

PostNapisane: czwartek, 27 lutego 2014, 13:02
przez RAV
W ten weekend byłem w garażu (niestety mam go na drugim końcu miasta, więc nie pojawiam się tam zbyt często=prawie wcale), moto stoi tam sobie od motomikołajek, czyli grudzień, styczeń, luty .... starłem kurz i odpalił od pierwszego zakręcenia :D Aku jak wspomniałem wcześniej Exide. A szedłem do garażu z nastawieniem na odpalanie na kable, prostownik itd itp. a jednak. A mnie zaskoczył skubaniec jeden.

PostNapisane: czwartek, 27 lutego 2014, 13:07
przez requiem5
RAV, mój też odpalił po maleńkim remonciku od pierwszego strzała a stał od 11 listopada, niby Gof mówił, że jest kiepski i się kwalifikuje do wymiany ale ja go zostawiłam i nie wymieniałam i właściwie jeszcze nie było z nim problemu. jak dobrze pamiętam to jest to Yuasa aku.

PostNapisane: czwartek, 27 lutego 2014, 13:11
przez Tymon
Ciepła zima nie wykańczała akumulatorów. Mój też zakręcił a minęły cztery sezony mu :)

PostNapisane: czwartek, 27 lutego 2014, 13:53
przez requiem5
Tymon, ogrzewany garaż mam więc to pewnie na plus było

PostNapisane: niedziela, 2 marca 2014, 03:58
przez Gof
requiem5 napisał(a):RAV, mój też odpalił po maleńkim remonciku od pierwszego strzała a stał od 11 listopada, niby Gof mówił, że jest kiepski i się kwalifikuje do wymiany ale ja go zostawiłam i nie wymieniałam i właściwie jeszcze nie było z nim problemu. jak dobrze pamiętam to jest to Yuasa aku.

Hmm, to może na wszelki wypadek zerknij na przewody (kostki) od alternatora, bo skoro aku jest ok, a Tasowi po paru dniach stania nie chciał odpalić, to może w którymś momencie padło mu ładowanie... miałem tak w Hayce (chociaż Hayka ma alternator obcowzbudny, a jajko - tu nie jestem pewien, bo nigdy nie rozbierałem - chyba samowzbudny, więc jeśli tak, to zupełnie inna zasada działania i dużo mniejsze prądy):

http://motogof.tumblr.com/post/72793998 ... historyjka

Albo po prostu Tas w jajku nie dokręcił klem :P

Jeśli aku jest spoko, to dobrze - wymienione było we wrześniu 2011 po tym jak odpalając rano na pych myślałem że wypluję płuca (było cholernie zimno, na minusie, moto nie chciało zagadać i tak biegałem z nim po osiedlu, bo ani żywej duszy, żeby popchnęła)...

PostNapisane: czwartek, 13 marca 2014, 13:18
przez adasko28
Ja pozostane raczej przy YUasa, 4 lata temu kupiłem motocykl i w nim wlasnie był do dnia dzisiejszego nie musiałem go wymieniac ale zastalem go uszkodzony po ladowaniu prostownikiem z lidla . W styczniu czyli po około 2,5 miesiacach od wyjecia z moto miał ok 12v podłaczyłem na doładowanie i podtrzymanie , po miesiacu rozlaczyłem około polowa lutego, a dzis zero pokazal..szkoda bo przez 4 zimy zero problemow