Strona 1 z 6
AKUMULATOR

Napisane:
czwartek, 20 sierpnia 2009, 10:50
przez mynka_uk
Wygląda na to że mój akumulator udał się do lepszego świata w związku z powyższym mam pytanko . Czy alyernator w Jajku 750 dałby radę naładować akumulator o pojemności 12 AH czy też taka pojemność to najprostszy sposób na ubicie dodatkowo i alternatora ?

Napisane:
czwartek, 20 sierpnia 2009, 12:27
przez pegaz
alternatora nie uszkodzisz przy aku o wiekszej pojemnosc. Ale z ciekawosci, po co Ci wieksze aku?

Napisane:
czwartek, 20 sierpnia 2009, 12:47
przez mynka_uk
Zauważyłem że gdy jest zimno i wilgotno to motocykl musi czasami sekundę pokręcić nim załapie. problem w tym że teraz jest ciepło a obawiam że zimą może być gorzej więc większa pojemność akumulatora myślę że by nie zaswzkodziła. Inna sprawa że bardzo często (zazwyczaj) jeżdżę na dystansach 1-2 km co ma pewno nie pozwala na pełne doładowanie aku.
Apropo większej pojemności myślicie że standardowy alternator 750'tki będzie w stanie naładować akumulator o pojemnośći 4AH większej (50%) od oryginału. Czy nie będzie to powodowało przegrzewania alternatora?

Napisane:
czwartek, 20 sierpnia 2009, 13:38
przez zolwik
No ja mam w swojej 600-setce taki aku 12ah i jest wszystko ok ,ale jaki był wcześniej to nie wiem.

Napisane:
czwartek, 20 sierpnia 2009, 14:02
przez guardian_angel
mynka_uk napisał(a):problem w tym że teraz jest ciepło a obawiam że zimą może być gorzej
A jeździsz zimą po śniegu że ci aku jest potrzebne w moto ? Na zimę to aku wyjmujesz ze sprzęta i chowasz do domu lub piwnicy gdzie jest cieplej i ładujesz go raz w miesiącu żeby utrzymać do w dobrym stanie. Jak zostawisz aku w moto na zimę to dupa blada nowy aku kupujesz i klemy czyścisz z nalotu, no chyba że masz je zabezpieczone przed utlenianiem. Z więszką pojemnościa alternator sobie poradzi i na pewno go nie przeładuje w końcu są zabezpieczenia. Ja raz miałem rozładowny aku. Odpaliłem na pych, jeździłem tak ok 1 godzinki, aku się naładował i następnego dnia odpalił na strzała.

Napisane:
czwartek, 20 sierpnia 2009, 14:34
przez mynka_uk
Ja się nie boję o przeładowanie bardziej że alternator nie będzie go w stanie naładować i przez cały czas będzie nadmiernie obciążony co po pewnym czasie go utrupi...
Odnośnie zimy to tu nie ma zimy w polskim tego słowa rozumieniu zima w UK to jak polski październik czy listopad więc motocyklem można jeździć praktycznie cały rok :mikolaj:
Jeżeli już mam kupić nową baterię to 12AH jest minimalnie droższe od 8AH więc jeżeli by było lepiej to dlaczego nie. Powstaje tylko pytanie czy aby na pewno będzie lepiej
Odnośnie nowego aku co myślicie o tej Varcie ( VARTA YTX14-BS 'FIXED GEL') ?
http://cgi.ebay.co.uk/VARTA-YTX14-BS-FI ... 286.c0.m14 [ Dodano: 20-08-09, 15:43 ]zolwik napisał(a):No ja mam w swojej 600-setce taki aku 12ah i jest wszystko ok ,ale jaki był wcześniej to nie wiem.
Od dawna jeździsz z tym akumulatorem ?

Napisane:
czwartek, 20 sierpnia 2009, 14:58
przez unio
Oryginalny aku jest optymalnie dopasowany do alternatora i nie ma co kombinować. Jak masz kupić nowy to taki jaki jest zalecany. A to że ten 12Ah będzie ciągle niedoładowany to prawda i szybciej go wykończysz.

Napisane:
czwartek, 20 sierpnia 2009, 15:54
przez pegaz
mynka_uk napisał(a):Czy nie będzie to powodowało przegrzewania alternatora?
Raczej nie. Kup taki jak jest zalecany przez producenta 8Ah. Niedoladowane aku szybciej traci swoja pojemnosc i czeka Cie kolejny zakup nowego aku. Jak jezdzisz na krotkich dystansach, to raz na miesiac podladuj go sobie i bedzie Ci dlugo sluzyl.

Napisane:
czwartek, 20 sierpnia 2009, 17:47
przez zolwik
mynka_uk napisał(a):Ja się nie boję o przeładowanie bardziej że alternator nie będzie go w stanie naładować i przez cały czas będzie nadmiernie obciążony co po pewnym czasie go utrupi...
Odnośnie zimy to tu nie ma zimy w polskim tego słowa rozumieniu zima w UK to jak polski październik czy listopad więc motocyklem można jeździć praktycznie cały rok :mikolaj:
Jeżeli już mam kupić nową baterię to 12AH jest minimalnie droższe od 8AH więc jeżeli by było lepiej to dlaczego nie. Powstaje tylko pytanie czy aby na pewno będzie lepiej
Odnośnie nowego aku co myślicie o tej Varcie ( VARTA YTX14-BS 'FIXED GEL') ?
http://cgi.ebay.co.uk/VARTA-YTX14-BS-FI ... 286.c0.m14 [ Dodano: 20-08-09, 15:43 ]zolwik napisał(a):No ja mam w swojej 600-setce taki aku 12ah i jest wszystko ok ,ale jaki był wcześniej to nie wiem.
Od dawna jeździsz z tym akumulatorem ?
Od roku i nie miałem żadnego problemu z odpaleniem ,oczywiście na zimę wyjmuje i do domu.
Ładowanie akumulatora

Napisane:
czwartek, 3 grudnia 2009, 18:53
przez Krystian
Mam pytanko co do ładowania akumulatora. Czy baterię motocyklową można ładować prostownikiem samochodowym? Akumulator w zimę stoi w piwnicy, a raz na jakiś czas chyba trzeba go podładować. Nie uszkodzę go/skrócę żywotności ładując prostownikiem do akumulatorów samochodowych? Dzięki za każde info.
Pozdrawiam

Napisane:
czwartek, 3 grudnia 2009, 19:12
przez zolwik
Prostownik samochodowy , ma większy prąd ładowania nawet jak nastawisz na minimalne ustawienie. Jest możliwość uszkodzenia gdy aku będzie rozładowane a ładowarkę ustawisz na większy prąd ładowania. Jeśli chodzi o żywotność to raczej je skrócisz.

Napisane:
czwartek, 3 grudnia 2009, 20:23
przez Krystian
aha, czyli muszę specjalny prostownik kupić

Dzięki za szybka odpowiedź
zolwik.
[ Dodano: 03-12-09, 20:25 ]np. coś takiego
http://www.allegro.pl/item825239297_pro ... ta_gw.html ?

Napisane:
czwartek, 3 grudnia 2009, 20:38
przez firefox
Kup najtanszy za 40 zl, spelnia swoje funkcje.

Napisane:
czwartek, 3 grudnia 2009, 20:50
przez Krystian
Właściwie to są nawet jakieś za 25 zł:
http://www.allegro.pl/item838193041_lad ... 800ma.html
12V 800 megaamper. Będzie pasować?

Napisane:
czwartek, 3 grudnia 2009, 22:10
przez zolwik
Powiniem być dobry ,o ile działa to za tą cene
A
mA to nie
megaamper tylko
miliAmper

Napisane:
czwartek, 3 grudnia 2009, 22:30
przez Krystian
aha, mała gafa


Napisane:
piątek, 4 grudnia 2009, 07:25
przez guardian_angel
Najlepszy będzie ze stabilizatorem napięcia i automatyczną regulacją ładowania, tzn prostownik sam ustala jakim prądem ładuje i w trakcie ładowania sam zmniejsza prąd ładowania, czesto takie bardziej skomplikowane prostowniki maja amperomierz na którym pokazyje stan naładowania akumulatora. Mój kosztował 120 zł i jestem bardzo zadowolony, podłaczam i nie ma znaczenia czy ładował się 4 czy 8 godzin, wiem że nie zostanie przeładowany i uszkodzony.

Napisane:
piątek, 4 grudnia 2009, 07:53
przez firefox
Ja kupilem swoij za 30 zl w lidlu swojego czasu jak byla promocja i tez jestem zadowolony, jak aku slabe bylo to ladowal sie 4 godziny i do dzis chodzi bez problemowo.

Napisane:
piątek, 4 grudnia 2009, 09:15
przez zolwik
guardian_angel, Zgadza się taki byłby najlepszy, ale używa się prostownika tak rzadko przynajmniej w moim przypadku (i myślę że nie ma co przepłacać).
firefox, O też się dowiedziałem o tym lidlowskim lecz po promocji .


Napisane:
piątek, 4 grudnia 2009, 09:22
przez guardian_angel
zolwik, ja nie tylko używam do ładowania akumulatora w motocyklu, mam jeszcze akumulator pojemności 100 A/h w moim mercedesiku

, akumulator 120 A/h do silnika do łodzi, no i robi jeszcze za zwykły transformator 12 V np. jak testuje ledy lub jakąś elektronikę.