Strona 1 z 1

Gubienie prądu i przygasanie świateł na odcince??

PostNapisane: piątek, 22 sierpnia 2014, 13:16
przez Miksol
Siemka...
Jako, że ja zawsze coś znajdę do zabawy, a skończyłem walkę z obrotami, chciałem zdiagnozować inny problem.

Objawy:
1. Przy wysokim kręceniu (odcinka) przygasają światła i kontrolki. To chyba nie normalne...
2. Czasem odpalam moto, zapala ładnie, jadę, daje ostro w palnik, gaszę. Chce odpalić (łapie gaśnie łapie gaśnie itd), ale on tak jakby słabo kręcił, próbuje zaskoczyć, ale nie chce... Bardzo szybko zaczyna słabiej kręcić. Na pych zaskakuje jak Chuck Noris (z półobrotu :diabel: )

Co zrobiłem:
1. Nowy akumulator, naładowany sprawny
2. Wyczyszczone klemy i konektory, stan elektrolitu w normie...

Czego nie robiłem:
1. Kiedy badałem ładowanie, ale z tego co pamiętam na wolnych i było w normie. Musze to ponowić i sprawdzić, czy coś nie żre prądu (ampery)...
2. Jest to sporadyczne, zauważyłem, że raczej po ostrym dawaniu w palnik (nie wiem, czy nie przez wysokie obroty), dla tego nie miałem okazji na szybko rzucić mu dodatkowego prądu i sprawdzić

Dlaczego pytam zanim to sprawdziłem?? Może ktoś miał taki przypadek... Może coś jeszcze poza multimetrem powinienem zrobić... Nie ma tragedii ale wiocha czasem palić na pych i upierdliwe to :?

Pomysły??

Re: Gubienie prądu i przygasanie świateł na odcince??

PostNapisane: sobota, 23 sierpnia 2014, 07:37
przez Miksol
Ładowanie - bez świateł ~14,7V
na światłach ~15,3V

Dziwne, że wzrasta.... Przy pracy manetką nie zaobserwowałem zmian większych niż ~0,5V

Nie wiem, czy nie ma to związku z czasem... Mam wrażenie, że po zgaszeniu nie odpala przez 5-10min, po 15 zapali normalnie...

Przy próbie palenia następuje 3-6 razy szybszy obrót i pyrkanie, potem spowalnia... Jak się odepchnę, wbije bieg i strzał ze sprzęgła to zapala na dotyk...

Nie wiem czy szukać awarii w rozruszniku, czy w prądzie...
Ostatecznie mam dostęp do jajkowego alternatora i prawdopodobnie rozrusznika...
Bardziej chodzi mi o pomoc od Was typu - "Też tak miałem i okazało się, że..."

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Doczytałem, że może też być zużyty rozrusznik i jak "spuchnie" po rozgrzaniu jednostki to stawia takie opory, że kuca prąd i brakuje go na iskrę...

Re: Gubienie prądu i przygasanie świateł na odcince??

PostNapisane: wtorek, 26 sierpnia 2014, 13:13
przez Miksol
Diagnoza którą wyciągnąłem po części z netu, po części od mechaników...

Może być, że kończy się rozrusznik i po zagrzaniu jednostki stawia takie opory, że prąd przysiada i brakuje go na iskrę...

Re: Gubienie prądu i przygasanie świateł na odcince??

PostNapisane: wtorek, 26 sierpnia 2014, 13:41
przez Tymon
Ładowanie troszkę za duże max powinno być 14,4V

Re: Gubienie prądu i przygasanie świateł na odcince??

PostNapisane: wtorek, 26 sierpnia 2014, 15:54
przez Miksol
Dziwi mnie zwiększanie prądu wraz ze wzrostem obciążenia (z 14,7 na 15,3... po zapaleniu świateł)... Ale czy może to wpływać na niepalenie i słabe kręcenie?? Powinno przewrotnie być na odwrót... Powinien kręcić jak oszalały i palić żarówki :?

Re: Gubienie prądu i przygasanie świateł na odcince??

PostNapisane: środa, 12 listopada 2014, 09:46
przez Miksol
Jako, że sezon się kończy zabrałem się za diagnostykę mojego problemu...

Ładowanie rzeczywiście jest zbyt wysokie. Na zgaszonych światłach mamy 14,7V-15V. Po zapaleniu świateł 15V-15,4V. Dziwne, że rośnie wraz z wzrostem obciążenia... Akumulator naładowany do pełna starcza na jedno odpalenie, przy kolejnej próbie obroty rozrusznika spadają i nie mam mowy o odpaleniu... :?
Jak podratuje instalację zewnętrznym prądem (z drugiego aku na kablach) odpala. Jak pomogę rozrusznikowi jednoczesnym odepchnięciem, strzałem ze sprzęgła i wtedy rozruch - odpala. Niestety jest to wiocha niesamowita... :/ Sprawdziłem też pobór prądu na wyłączonej stacyjce - uzyskałem wynik 0,00A - czyli nie ma lewego rozładowywania...

Aktualnie przewiduje dwa scenariusze...

1. Alternator przeładowuje aku, to znowu po jednym sezonie takiego "tłucznia" baterie zabiło...
2. Wyeksploatowany rozrusznik stawia opory na tyle duże, że moc akumulatora nie wystarcza, a i szybko się kończy...

Czy komuś znany jest podobny problem, walczył z nim... Walkę wygrał??