Strona 1 z 1

Problem z alarmem

PostNapisane: środa, 4 marca 2015, 07:39
przez Mr. Eco
Panowie i Panie

W swojego Jajka dostałem w komplecie alarm. Dziadowski jak diabli. Jest w nim odpalanie z pilota, i jakieś inne mi nieznane funkcje.

Wczoraj miałem nie lada problem z nim. Motocykl musiałem odpalić z pilota. Przyciska odpalania na motocyklu był martwy gdzie dzień wcześniej działał (dodam że nic nie naciskałem na pilocie wcześniej). Zrobiłem około 50km i wróciłem pod chatę.

Chcę zgasić motocykl, przekręcam kluczyk na off a tu nic motocykl pracuje. Musiałem go zgasić pilotem. Poszedłem do domu. Po godzinie znów miałem ochotę na małą przejażdżkę i motocykl nie odpalił z pilota. Rozrusznik się załącza ale nie odpala. Problem jest taki że przy odpalaniu z pilota rozrusznik zakręcić tylko raz max 2. Wiadomo ze przyciskiem manualnym do odpalania można pokręcić trochę dłużej.

Dodam że nie chcę tego badziestwa - chętnie bym je wyciął. Mam wielką prośbę czy ktoś na forum mógłby mi tak łopatologicznie doradzić gdzie szukać całej skrzynki z alarmem i jak to g...o wyciąć.

Dodam że przekopałem cały internet :D:D i nie znalazłem instrukcji do tego g..... a poprzedni właściciel jej nie miał. Zdjęcie pilota poniżej.

Obrazek

Re: Problem z alarmem

PostNapisane: środa, 4 marca 2015, 08:11
przez Mr. Eco
Wiem że jest to model Remostar RS-310

Re: Problem z alarmem

PostNapisane: środa, 4 marca 2015, 10:24
przez unio
Na odpalanie z pilota potrzebny jest duży prąd rozruchu a tu są małe przekaźniki i się do tego nie nadajew motocyklach a jedynie w skuterach co świadczy o kręceniu rozrusznikiem max 2 razy. Jeżeli jest to prosty chiński alarm to szukaj go po kabelkach zasilania od akumulatora. Gdzieś pod boczkami albo pod bakiem. Przewody zasilające nie są długie. Jeżeli nie znajdziesz to na pewno syrena ma 2 kabelki prowadzące do kostki od alarmu. Co do odpalania i gaszenia, znajdź bezpiecznik od alarmu i go wyjmij i wtedy wszystko sprawdź. Co innego jeżeli alarm jest profesjonalny z własnym zasilaniem i elektronicznym układem odcięcia zapłonu.

Re: Problem z alarmem

PostNapisane: czwartek, 5 marca 2015, 06:45
przez Mr. Eco
Temat do zamknięcia.

Znalazłem skrzyneczkę i okazało się że jeden z lutów był źle zrobiony (wydaje mi się że był to kabel zapłonowy - ale słabo się znam na elektryce w moto - podszkolić się trzeba). Przelutowałem, teraz odpala na dotyk i z pilota i z guzika. Alarm całkiem zmyślny drze pape jak się włozy kluczyk a jest uzbrojony i o dziwo drze pape jak się kreci manetką. :D teraz nawet jestem z niego zadowolony. Szkoda tylko ze nie ma powiadamiania że drze pape. Ale syrena jeśli się jej ponownie nie wzbudzi wyłącza sie po 30 sec (pewnie jakieś zabezpieczenie przed wyładowaniem Aku).

Unio dzięki za podpowiedź - przydała się na początku walki :D