Strona 1 z 2
NAPRAWA ZBIORNIKA PALIWA

Napisane:
niedziela, 23 stycznia 2011, 23:36
przez Krechagsx
Hmm mam do Was pytanie ponieważ pojawiła się u mnie mała dziurka pod bakiem ktoś to próbował załatać ale nie udolnie wiec mam pytanie czym by to można jakoś załatać ?

Napisane:
niedziela, 23 stycznia 2011, 23:52
przez Rafik
Kiedyś takie coś robiłem dobra lutownica kwas i cyna i dało rady


Napisane:
poniedziałek, 24 stycznia 2011, 07:29
przez unio
U mnie kiedyś w Mińsku zaczął puszczać zbiornik na "szwie" zgrzewu. Jako że nie miałem czasu i spawacza pod ręką kupiłem poxilinę za 10zł i po oczyszczeniu miejsca nałożyłem rozrobiona masę. Śmigam tak już dwa lata i nic sie nie dzieje tyle że to raczej sposób doraźny niż sposób na "wieki"

Napisane:
poniedziałek, 24 stycznia 2011, 09:17
przez guardian_angel
Spaw TIG'iem załatwi sprawę, o ile rdza nie postępuje dalej, bo tak musiałbyś wycinać radzawe miejsce i wstawić nowy kawałek blachy.

Napisane:
wtorek, 25 stycznia 2011, 06:17
przez cinkpin
tylko uważaj przy spawaniu żebyś nie wyleciał w powietrze.

Napisane:
wtorek, 25 stycznia 2011, 22:12
przez olszuwy
Zalej zbiornik wodą i spawaj to nie wybuchnie (sprawdzone)

Napisane:
środa, 26 stycznia 2011, 21:41
przez Krechagsx
Dzisiaj rozebrałem zbiornik i okazało się, że cieknie spod otworu w którym jest zamontowane czujnik paliwa, ktoś kiedyś to rozebrał i chyba troszkę się znęcał nad dokręceniem śrub ponieważ po przekręcał gwinty, oprócz tego uszczelka była rozerwana... Nagwintowałem otwory ładnie położyłem specjalny metal w płynie (coś jakby klej 2-składnikowy) wszystko zakręciłem i poczekam do jutra aż wyschnie a później się zobaczy jak to będzie zdawało egzamin


Napisane:
piątek, 28 stycznia 2011, 10:48
przez tobocian
O,napisz kolego co to za specyfik ten metal w płynie.

Napisane:
wtorek, 1 lutego 2011, 15:07
przez rafal89
Nie chce zakładać nowego tematu więc spytam tu bo sprawa też związana w pewnym stopniu ze zbiornikiem paliwa

.
Wczoraj przekręciłem kluczyk i wskazówka od wskaźnika paliwa spadła na koniec czerwonego pola. Paliwo w zbiorniku jest. Ostatnio jeździłem jakieś 3-4tygodnie temu. Co się stało??

Napisane:
wtorek, 1 lutego 2011, 18:31
przez unio
wygląda na dziurawy pływak

Napisane:
środa, 2 lutego 2011, 07:04
przez rafal89
unio napisał(a):wygląda na dziurawy pływak
Zatankuje do pełna żeby to sprawdzić.

Napisane:
środa, 2 lutego 2011, 15:18
przez tobocian
Może kabelek odłączył się od czujnika poziomu?
Tak zmyślnie przechodzi z prawej strony ,odkręć owiewkę i popatrz,może tylko się poluzował.Kiedyś tak miałem

temu podpowiadam.

Napisane:
czwartek, 3 lutego 2011, 18:53
przez kamucha1983
W serwisówce masz dokładnie pokazane jak sprawdzić pływak, zobacz jeszcze kabel od pływaka może wtyk jest zaśniedziały

Napisane:
wtorek, 8 lutego 2011, 22:40
przez rafal89
Szukam serwisów ki w której znajdę jak sprawdzić pływak. Proszę o jakieś namiary lub przesłanie samej strony z tym pływakiem.
Z góry dziękuje.

Napisane:
środa, 9 lutego 2011, 22:02
przez olszuwy
Fuel sender resistance
Full position Approximately 3 ohms
Half full position Approximately 32.5 ohms
Empty position Approximately 110 ohms
może coś pomogę
pc games,
youtube

Napisane:
piątek, 11 lutego 2011, 21:41
przez rafal89
kamucha1983, i olszuwy, dzięki za pomoc. Wskaźnik działa ale chyba nie do końca wskazuje prawidłową ilość paliwa. Można go jakoś regulować?

Napisane:
piątek, 11 lutego 2011, 23:43
przez olszuwy
rafal89 napisał(a):kamucha1983, i olszuwy, dzięki za pomoc. Wskaźnik działa ale chyba nie do końca wskazuje prawidłową ilość paliwa. Można go jakoś regulować?
Jedynie doginając pływak ale jeźeli nie był wcześniej wyginany to powinno być ok

Napisane:
poniedziałek, 23 stycznia 2012, 11:51
przez Mnichu80
Krechagsx napisał(a):Dzisiaj rozebrałem zbiornik i okazało się, że cieknie spod otworu w którym jest zamontowane czujnik paliwa, ktoś kiedyś to rozebrał i chyba troszkę się znęcał nad dokręceniem śrub ponieważ po przekręcał gwinty, oprócz tego uszczelka była rozerwana... Nagwintowałem otwory ładnie położyłem specjalny metal w płynie (coś jakby klej 2-składnikowy) wszystko zakręciłem i poczekam do jutra aż wyschnie a później się zobaczy jak to będzie zdawało egzamin

I jak Ci ten specyfik trzyma? Mam ten sam problem i walcze z nim jakieś pół roku. Otwory nagwintowane, nowa uszczelka i śruby a cieknie nawet mocniej niż przed zabiegiem! Ma ktoś może w Wawce jakiegośspeca co by nad tym zapanował? Z góry wielkie dzięki


Napisane:
poniedziałek, 23 stycznia 2012, 22:16
przez Budzik
Mnichu80, najprostrzy ale zarazem chyab najtanszy i najskuteczniejszy sposob. otoz lec do sklepu hydraulicznego lub innego praktikera/castoramy ( a z zabek masz blisko do m1) i kup zestaw malego hydraulika pakuły i taka paste do pakol i uszczelniania polaczen gwintowych metalowych oraz tasme teflonowa.
na gwint raz nawijasz tasme teflonowa, potem uzywasz ciutke tej pasty, pakuly i znow ciut pasty. Ja tak zrobilem kiedys w simsonie jak mialem na kraniku zerwany gwint (tak ze nie dalo sie przegwintowac) i jezdzilem dlugo zanim kupilem nowy kranik. na pewno wyjdzie cie to taniej nik kupowanie nowego zbiornika/czujnika czy czego tam jeszcze


Napisane:
poniedziałek, 23 stycznia 2012, 22:18
przez Budzik
chyba ze masz zbiornik zdjety to moze jakos sie stykniemy wpadnesz i to ci zrobie, ale obawiam si eze moze byc krucho z czasem bo ja teraz sesja, remont i szukuje sie do wyjazdu ;]