Strona 1 z 4

OTWIERANIE SIEDZENIA BEZ KLUCZYKA

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 18:12
przez bboy4
Panowie i Panie aż wstyd się przyznać ,ale tak wyszło - Zatrzasnąłem dziś mój jedyny kluczyk pod siedzeniem. Zdjąłem siedzenie do polerowania moto i po 2 godzinach założyłem siedzenie - Po czym przypomniałem sobie że kluczyk położyłem do środka żeby go nie zgubić....

Jak to teraz rozpracować , nie psując niczego??

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 18:26
przez Łysolek
rozkręć plastiki i spróbuj jakimś drutem wypchnąć :)

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 18:30
przez bboy4
No tak ale bez zdjęcia siedzenia ciężko jest cokolwiek zdjąć , boczki nie zejdą bo pod siedzeniem są śruby boczne...

Re: Zatrzaśnięty Kluczyk Pod Siedzeniem - Pomocy

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 18:50
przez firefox
bboy4 napisał(a):Panowie i Panie aż wstyd się przyznać ,ale tak wyszło - Zatrzasnąłem dziś mój jedyny kluczyk pod siedzeniem. Zdjąłem siedzenie do polerowania moto i po 2 godzinach założyłem siedzenie - Po czym przypomniałem sobie że kluczyk położyłem do środka żeby go nie zgubić....

Jak to teraz rozpracować , nie psując niczego??


Powiem CI, ze jestes w czarnej dupie :), nie mam pomyslu, moze troche pobujaj motocyklem??a w ktorym miejscu zostawiles?kolo aku czy w tym takim korytku ??

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 22:02
przez Greedo
Spróbuj zsunąć cały ogon, chociaż nie wiem czy jego nie trzymają śruby od uchwytu.

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 22:09
przez Miki
Greedo napisał(a):chociaż nie wiem czy jego nie trzymają śruby od uchwytu.


właśnie trzymają... :?

Re: Zatrzaśnięty Kluczyk Pod Siedzeniem - Pomocy

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2009, 22:42
przez TasmaN
bboy4 napisał(a):Panowie i Panie aż wstyd się przyznać ,ale tak wyszło - Zatrzasnąłem dziś mój jedyny kluczyk pod siedzeniem.


Tez tak zrobilm niedawno :D

bboy4 napisał(a):Jak to teraz rozpracować , nie psując niczego??


Wez brzeszczot lub dlugi plaski noz (hmm... noze z reguly sa raczej plaskie :D ), latareczke w zeby, odciagnij mocno siedzenie na koncu... Siedzenia nie polamiesz, spokojnie. Mechanizm dziala na zasadzie ciegna ktore idzie od 'stacyjki' w ogonie i odciaga ono taka maja plastikowa wajhe, zwalniajaca mechanizm. I wlasnie tym nozem musisz ta wajhe podlubac i odciagnac.
Odchylajac siedzenie, opierasz lokiec na srodku siedzenia, zeby odgiac tylko koncowke tego siedzenia. Musisz uniknac naprezenia na punkt w ktorym zamek trzyma siedzenie.

Niezniechacaj sie ;) 1-1,5 h dlubania i kurwienia na zlosliwosc rzeczy martwych i dasz rade :D

P.S.
Jak bedzie trzeba to fotke moge wrucic, tego mechanizmu. Ale dopiero w sobote.

PostNapisane: piątek, 22 maja 2009, 07:22
przez guardian_angel
Spróbuj rozkręcić tylną lampę, śrubki trzymają od góry i od dołu z tym żeby odkręcić tą dolną to musisz zdjąć podświetlenie tablicy. Zrób u góry szczelinę miedzy kloszem a tylną owieką i drutem wygiętym w haczyk pociągnij za linkę od zamka.

PostNapisane: piątek, 22 maja 2009, 08:06
przez bboy4
Będę Próbował - Potem napisze jak to wszystko wyszło lub wychodzi ;)

PostNapisane: piątek, 22 maja 2009, 11:36
przez guardian_angel
powodzenia - niech moc będzie z Tobą :D

PostNapisane: piątek, 22 maja 2009, 16:16
przez TasmaN
Hmmm.... nic sie nie odzywa :/ moze jeszcze dlubie pod tym siedzeniem :shock:

PostNapisane: piątek, 22 maja 2009, 17:12
przez PozytywnieZakreconyWariat
TasmaN, albo sam sie pod nim zatrzasnal :shock:





:mrgreen:

PostNapisane: piątek, 22 maja 2009, 18:50
przez pinio
ale masakra, sam się kiedyś nad tym zastanawiałem ...ale taką DUPĄ WOŁOWA nie jestem, co nie jest powiedziane że nie będę...

może zatrzasnął sobie ręce i nie może zadzwonić...

Pi

PostNapisane: sobota, 23 maja 2009, 10:02
przez TasmaN
cos mi sie wydaje ze z tym kluczykiem to powazniejsza sprawa :/

Sprawdze czy na allegro nie pojawilo sie ogloszenie: sprzedam jajko z polamanym ogonem i pogryziona kanapa :P

PostNapisane: niedziela, 24 maja 2009, 09:52
przez bboy4
Kluczyk odzyskany - Myślałem nad tym przy motorze 20 minut - Zakończyło sie bardzo pozytywnie - Od tego czasu wiem że wyjme kluczyk z każdego jajka w ciągu 3 minut a czasem nawet w czasie mniejszym niż 3 minuty. Nie uszkodze przy tej operacji żadnego elementu motoru , nawet jedenej śrubeczki - Mówie serio :D

PostNapisane: niedziela, 24 maja 2009, 10:02
przez Pit
Uszczknij rąbka tejemnicy :shock: :mrgreen:

PostNapisane: niedziela, 24 maja 2009, 10:15
przez bboy4
Opisze - lubie opisywać coś co potem pomoże innym - Zrobie fotki...

PostNapisane: środa, 24 czerwca 2009, 11:43
przez guardian_angel
No to chyba się niedoczekamy tych fotek. :/

PostNapisane: piątek, 26 czerwca 2009, 21:01
przez montis
hehe no mógłbyś powiedzieć jak to zrobiłeś ;p

PostNapisane: piątek, 26 czerwca 2009, 21:13
przez goofy27
dorobiłeś już zapas? :)