bboy4 napisał(a):Panowie i Panie aż wstyd się przyznać ,ale tak wyszło - Zatrzasnąłem dziś mój jedyny kluczyk pod siedzeniem.
Tez tak zrobilm niedawno

bboy4 napisał(a):Jak to teraz rozpracować , nie psując niczego??
Wez brzeszczot lub dlugi plaski noz (hmm... noze z reguly sa raczej plaskie

), latareczke w zeby, odciagnij mocno siedzenie na koncu... Siedzenia nie polamiesz, spokojnie. Mechanizm dziala na zasadzie ciegna ktore idzie od 'stacyjki' w ogonie i odciaga ono taka maja plastikowa wajhe, zwalniajaca mechanizm. I wlasnie tym nozem musisz ta wajhe podlubac i odciagnac.
Odchylajac siedzenie, opierasz lokiec na srodku siedzenia, zeby odgiac tylko koncowke tego siedzenia. Musisz uniknac naprezenia na punkt w ktorym zamek trzyma siedzenie.
Niezniechacaj sie

1-1,5 h dlubania i kurwienia na zlosliwosc rzeczy martwych i dasz rade
P.S.
Jak bedzie trzeba to fotke moge wrucic, tego mechanizmu. Ale dopiero w sobote.