Strona 1 z 1

Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 12:09
przez Pan W
Kurczę zastanawiam się czy malować wahacz na czarno. Ma ktoś może czerwone jajko z czarnym wahaczem? Albo widział ktoś coś takiego? Nie mogę sobie wyobrazić czy będzie hit czy git.
A wy co tym myślicie?

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 19:51
przez DeElcano
Czarny i srebrny do wszystkiego pasuje,
http://es.quebarato.com.br/colatina/ven ... 7E832.html

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 19:55
przez derq007
Masz czarny pług to będzie pasować. Ja bym malował :)

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 20:32
przez Jabol80
W Piątek pomalowałem na czarno i wczoraj zmontowałem do całość moto do kupy.
W całości z zmian wizulanych to spolerowane lagi ,przemalowane felgi na czarno spolerowane ranty ,no i wahacz czarny.

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 20:33
przez Jabol80
Jabol80 napisał(a):W Piątek pomalowałem na czarno i wczoraj zmontowałem do całość moto do kupy.
W całości z zmian wizulanych to spolerowane lagi ,przemalowane felgi na czarno spolerowane ranty ,no i wahacz czarny.

Myślę że czarny z czerwonym będzie dobrze wyglądał.

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 20:36
przez Pan W
Postanowione maluje.
Najbardziej w tej całej zabawie lubię to przygotowanie do malowania... odtłuszczanie, szlifowanie... no ale będzie pięknie.
Muszę tylko jakąś farbę fest wybrać żeby się szybko nie zniszczyła od czynników atmosferycznych.

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 20:56
przez Pan W
Jabol80 a czym malowałeś?
Proszkowo?
Bo teraz też z tym dylemat.

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 21:42
przez Jabol80
Nie zwykłym lakierem samochodowym pistoletem,akurat miałem 0,5l lakieru ,starczyło na felgi i wahacz i jeszcze zostało.Jak coś będzie schodzić albo mi się odmieni na koniec sezonu to zawsze mogę przemalować .Wiem że zaraz będzie kilka komentarzy że proszkowo jest trwalej .I zgodzę się z tym.

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 21:43
przez Jabol80
Jabol80 napisał(a):Nie zwykłym lakierem samochodowym pistoletem,akurat miałem 0,5l lakieru ,starczyło na felgi i wahacz i jeszcze zostało.Jak coś będzie schodzić albo mi się odmieni na koniec sezonu to zawsze mogę przemalować .Wiem że zaraz będzie kilka komentarzy że proszkowo jest trwalej .I zgodzę się z tym.

Ale sam sobie malowałem to po co mam płacić komuś za malowanie.

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2015, 21:55
przez Pan W
No ja wiem, że proszkowo by było lepiej ale pistoletem zrobię to sam, albo szwagier mi pomaluje. To jutro kupie podkład, farbę i lakier i do roboty!

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: poniedziałek, 19 stycznia 2015, 15:59
przez derq007
do malowania proszkiem trzeba by się pozbyć łożysk, bo przy wypalaniu w piecu cały smar by się wytopił.

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: środa, 21 stycznia 2015, 08:55
przez Pan W

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: środa, 21 stycznia 2015, 12:57
przez BiEdRoN
Czy ja dobrze widzę że pomalowałeś na biało czy to tylko podkład?

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: środa, 21 stycznia 2015, 14:11
przez DeElcano
Chyba przygotowany do malowania, miał byc czarny

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: środa, 21 stycznia 2015, 15:14
przez derq007
jak sobie klikniesz na zdjęcie i przeniesie Cię do photobucket to przechodząc w lewo jest zdjęcie pomalowanego na czarno wahacza i setów.

Re: Malowanie wahacza

PostNapisane: środa, 21 stycznia 2015, 15:51
przez Pan W
Miał być kolor pod nowego prezydenta Słupska :-)
Nie no to tylko podkład, wahacz jest czarny.
Obrazek