ŁAŃCUCH + ZĘBATKI

koła, opony, zawieszenie, napęd, hamulce...

Postprzez Cygi » poniedziałek, 15 marca 2010, 11:12

sorry mialem na mysli ze mozna latac. O swoim sprzecie moge powiedziec ze wlasciciel mial 40 lat i jezdzil na niej tyle co i grzebal przy niej. Opony miala fabryczne klocki jeszcze tez. Łanuch takze. Co do łancucha to masz racje- watpie zeby był naciagany itd. Dlatego teraz wyszło. A moto od roku jest w klimacie angielskim i niestety zaczyna odczuwac..
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Przednia zębatka

Postprzez Krystian » czwartek, 25 marca 2010, 18:27

Mam problem z przednią zębatką (tak myślę). Przy kręceniu tylnym kołem słychać dziwne stukanie, jakby łożysko jakieś (dźwięk podobny do tego z "Koła fortuny" ;) ) , z okolic właśnie przedniej zębatki. Zębatki na razie nie zdejmowałem i nie wiem czy jest pod nią coś co może wydawać takie dźwięki. Miałem zaprowadzić moto do mechanika, ale może, z Waszą pomocą, sam dam radę (jak już to bywało niejednokrotnie, za co jeszcze raz dzięki :brawo: ). Macie jakieś pomysły co to może być? Jest tam jakieś łożysko czy coś takiego co może wydawać takie dźwięki? Aha, mowa o Imbryczku :P
Krystian
 

Postprzez fydzia » czwartek, 25 marca 2010, 19:55

Ja to ostanio rozbierałem przy wymianie napędu i nic takiego tam nie ma typu lozysko , dwie śrubki i tyle. Może masz łańcuch źle naciagnięty nierówno albo coś i przez to ten stuk :)?
fydzia
 

Postprzez Krystian » czwartek, 25 marca 2010, 20:38

Hmm, a jakby był za mocno naciągnięty to mógłby się wydobywać taki dźwięk? ( u mnie zębatka przykręcana jest na jedną potężną śrubę).
Krystian
 

Postprzez Cygi » piątek, 26 marca 2010, 02:56

ja miałem chrupot i nie wazne czy łancuch był nasmarowany czy nie , był uwalony w smarze i brudzie chrupał, umyłem go w ropie wygladał jak nówka popsikałem go smarem i dalej chrupał. Chrupał i chrupał szczególnie był słyszałny podczas przyspieszania. Po całkowitej zmianie napedu wszystko ucichło. Po dokładnej analizie widac było na starym łancuchu ze jest juz zmeczony. To takie objawy miałem w jajku.
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez fydzia » piątek, 26 marca 2010, 08:17

napięcie łańcucha powinno z tego co pamietam wynosić 2-3 cm na środku łańcucha , więc sprawdź to sobie
fydzia
 

Postprzez Krystian » piątek, 26 marca 2010, 09:15

Mój napęd pierwszej młodości nie jest, ale ten sezon muszę na nim przelatać (koszty). Jak jadę nie słyszę tego dźwięku ;) Tylko przy zgaszonym silniku, jak toczę motocykl.

Chyba mam za mocno naciągnięty łańcuch. Może jak poluzuję to się uciszy.

[ Dodano: 26-03-10, 18:07 ]
Naciąg jest ok, a tak cały czas stuka :(

[ Dodano: 27-03-10, 22:30 ]
Problem jest cały czas aktualny więc jak ktoś ma jakieś sugestie to chętnie posłucham/przeczytam.
Krystian
 

Postprzez mitsumiuu » poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 15:09

Siemanko, czy ktoś słyszał albo ktoś może posiada u siebie łanuch firmy YBN??

Warto wydać pieniądze na to ??

:D
mitsumiuu
 

Postprzez kamilv7 » piątek, 16 kwietnia 2010, 15:43

mitsumiuu napisał(a):Siemanko, czy ktoś słyszał albo ktoś może posiada u siebie łanuch firmy YBN??

Warto wydać pieniądze na to ??

:D


jest trochę tańszy od did a jest zwykłym badziewiem....... ja mam did 530VM(50) i zębatki JT całość kosztowała 550zł ale jak na razie zero zużycia.......
Ostatnio edytowano piątek, 16 kwietnia 2010, 22:57 przez kamilv7, łącznie edytowano 1 raz
kamilv7
 
Posty: 33
Dołączył(a): poniedziałek, 22 czerwca 2009, 17:19
Lokalizacja: radomsko

Łańcuchy wytrzymałość trwałość itd...

Postprzez kamilv7 » wtorek, 4 maja 2010, 06:55

witam
mam pytanie na jakich łancuchach jeździce i co ile regulujecie naciąg albo może ile wytrzymują ????
Bo ja kupoiłem [****] dida 530vm50 i [****] też się wyciąga a za komplet z zębatkami dałem 540zł.....
Ostatnio edytowano wtorek, 4 maja 2010, 08:41 przez kamilv7, łącznie edytowano 2 razy
kamilv7
 
Posty: 33
Dołączył(a): poniedziałek, 22 czerwca 2009, 17:19
Lokalizacja: radomsko

Postprzez guardian_angel » wtorek, 4 maja 2010, 07:22

Nie ma takiego łańcucha i zębatek, które nie zużywałyby się.
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Re: łańcichy wytrzymałość trwałość itd...

Postprzez DiElektryk » wtorek, 4 maja 2010, 08:23

Jest wyjście - kupujesz 600ccm i automatycznie wydłuuuużasz żywotność napędu i tylnej oponki :mrgreen:

Tak poważnie mniej szarpania moto i będzie dużo lepiej.
Ostatnio edytowano wtorek, 4 maja 2010, 08:40 przez DiElektryk, łącznie edytowano 1 raz
Alarmy, CB Radia, Centralne Zamki, Xenony i inne zabawki :D
KABOauto.pl
Avatar użytkownika
DiElektryk
 
Posty: 400
Dołączył(a): środa, 1 lipca 2009, 00:11
Lokalizacja: Wrocław

Re: łańcichy wytrzymałość trwałość itd...

Postprzez kamilv7 » wtorek, 4 maja 2010, 10:06

DiElektryk napisał(a):Jest wyjście - kupujesz 600ccm i automatycznie wydłuuuużasz żywotność napędu i tylnej oponki :mrgreen:

Tak poważnie mniej szarpania moto i będzie dużo lepiej.

ale ja nie szarpę właśnie....
kamilv7
 
Posty: 33
Dołączył(a): poniedziałek, 22 czerwca 2009, 17:19
Lokalizacja: radomsko

Postprzez Alpha » wtorek, 4 maja 2010, 16:19

U mnie przeciętnie ~ 25kkm . RK XW ring .
Naciągam , gdy nowy , co 1000-2000 km , starszy co 500 km . Przeważnie o 1/12 obrotu nakrętki 12mm. Daje to zmniejszenie luzu łańcucha z ~ 40mm na 30mm (wzrokowo). Po jakimś czasie już o 1/6 obrotu , a moze i nieco więcej .

Po jeździe (400km) w deszczu mocno ucierpiał , i niedługo potem musiałem go wymienić - jakieś 5 kkm wcześniej niż zamierzałem .


A Twój ,kamilv7 , już na złom ? Po jakim przebiegu ;) ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez kamilv7 » środa, 5 maja 2010, 06:52

nie no mój to jeszcze nówka ale spodziewałem się lepszej wytrzymałości biorąc po uwagę że to did i już utwardzany ........
kamilv7
 
Posty: 33
Dołączył(a): poniedziałek, 22 czerwca 2009, 17:19
Lokalizacja: radomsko

Postprzez mitsumiuu » czwartek, 6 maja 2010, 19:28

Witaamm

Mógłby ktoś wytłumaczyc krok po kroku jak zdjąć przednią zebatke z GSXF 97r
pozdrawiam
mitsumiuu
 

Postprzez guardian_angel » czwartek, 6 maja 2010, 19:52

- wrzucasz 2 bieg

- zdejmuszesz owiewke i płóg

- zdejmujesz cięgno biegów - wystarczy odkręcić i zdjąc z wieloklina ze skrzyni (klucz chyba 10-ka albo 8-ka) ośka obrotu stopki jest razem z pokrywą wiec jej nie zdejmuj. Przed zdjęciem stopki zaznacz sobie markerem położenia cięgna wzgledem wieloklina, bo jak bedziesz składał to możesz sobie źle ustawić wysokość stopki biegów

- odkręcasz czujnik obrotów zebatki, nie wypinasz elektryki ale gdzieś na bok go upychasz

- odkręcasz pokrywę (osłona zębatki) przykręcona na długie śruby imbusowe, nie pomyl ich miejscami przy zakładaniu bo sa różnej długości

- o ile nie masz poplątanej linki od sprzęgła to nie musisz jej luzować ani wypinać ze slimaka, wystarczy że ja sobie gdzieś podwiesisz na druciku żeby nie przeszkadzała, jak się nie da to musisz wypinać linkę sprzęgła ze slimaka

- nie wyjmuj pręcika (popychacza) ze skrzyni biegów tylko ze ślimaka (pokrywy)

- czyścisz wszystko co widzisz ze smaru i piasku (dlatego nie wyjujesz pręcika żeby syf sie nie dostał)

- jak wszystko bedzie czyste to dopiero odkręcasz zębatke i zakładasz nową
Ostatnio edytowano czwartek, 6 maja 2010, 19:54 przez guardian_angel, łącznie edytowano 1 raz
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez kyrtap87 » czwartek, 6 maja 2010, 19:53

masz 5 śrub na imbus chyba 5 albo 6 odkręcasz ściągasz dekiel i masz zębatkę na wierzchu odginasz zabezpieczenie do śruby potem śrubę i masz zębatkę zdjętą razem z łańcuchem
Avatar użytkownika
kyrtap87
 
Posty: 339
Dołączył(a): środa, 22 kwietnia 2009, 21:42
Lokalizacja: Gorzyce

Postprzez guardian_angel » czwartek, 6 maja 2010, 19:56

O kurde, ale sie rozpędziłem... teraz dopiero zakumałem że chodzi o Imbryka, a ja o Jajku piszę, no cóż... może komuś sie przyda :)
Ostatnio edytowano czwartek, 6 maja 2010, 19:56 przez guardian_angel, łącznie edytowano 1 raz
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez Byniu » czwartek, 6 maja 2010, 21:15

rada może dość banalna ,ale poluzuj najpierw nakrętkę od zębatki
bo jak zdejmiesz koło albo co gorsza przetniesz łańcuch (tak mój kumpel zrobił :( )
jest delikatnie ujmując ciężko potem ją poluzować
ja wsadzam kij w koło i wtedy ciągnę,można i na biegu ale wole kij złamać niż ma coś w silniku ustąpić :/
No risk no fun
Byniu
 
Posty: 375
Dołączył(a): wtorek, 16 czerwca 2009, 16:12
Lokalizacja: Wszeliwy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do UKŁAD JEZDNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości