KLOCKI HAMULCOWE + TARCZE

koła, opony, zawieszenie, napęd, hamulce...

Postprzez lewmichal » sobota, 23 kwietnia 2011, 13:08

grzybek napisał(a):nie moge wycagnac tych dwoch precikow na ktorych umiejscowione sa klocki. Psikalem wd 40 i nic nawet nie drgna. Probowalem je wykrecac ale tylko szczypce mi sie okrecaja :/ Bardzo prosze o odpowiedz jak sie za to zabrac bo juz mam goly metal no i nalozony sam przez siebie zakaz uzywania tylnego hamulca


Miałem kiedyś to samo. Są ostro zapieczone w zacisku. U mnie pomogło nagrzanie palnikiem. Dopiero puściły i wyszły. Jak już wyjmiesz, to wypoleruj je dobrze z syfu i nasmaruj czymś, żeby później nie było takich problemów.
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez grzybek » sobota, 23 kwietnia 2011, 14:35

zawleczki? masz na mysli ta jedna glowna co sie ja do dolu wyciaga czy te dwie na kockach tez? dzieki za rede z palnikiem ktorego nie posiadam ale dezodorant z tesco tez sie dobrze pali :D pozdrawiam wszystkich i zycze wesolych swiat :)
grzybek
 

Postprzez guardian_angel » sobota, 23 kwietnia 2011, 16:15

Wszystkie usuń.
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez grzybek » sobota, 23 kwietnia 2011, 20:39

Wszystkie usunalem. Wiec tak po dlugich godzinach walki niczego nie wskoralem... wydaje mi sie ze istnieje jeszcze jedna opcja aby rozpolowic cylinderek. Co o tym myslicie? A moze jak mi sie uda gdzies dorwac te preciki to lepiej by bylo je rozwiercic? Prosze doradcie cos madrego bo juz mi rece opadaja na ta moja maszyne powoli :donttouch: . Pozdrawiam
grzybek
 

Postprzez lewmichal » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 21:56

grzybek napisał(a):dzieki za rede z palnikiem ktorego nie posiadam ale dezodorant z tesco tez sie dobrze pali :D

dezodorant to gówno. Musisz grzać punktowo przez dłuższy czas te pręciki i najlepiej schładzać sam zacisk. Potem kombinerki i wyciągasz pręciki z zacisku:)
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez brodaty_rider » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 23:12

No chyba najszybciej zacisk rozpołowić ale niestety później będziesz musiał odpowietrzać
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez zary » wtorek, 26 kwietnia 2011, 20:14

z tym palnikiem to chyba żart ? po takim zabiegu masz cały płyn do wymiany, proponuje ci zapsikać to wd40 albo mos2 (czy jakis taki) i kleszczami złapać i wtedy puknąć z kleszcze mlotkiem
zary
 

Postprzez Budzik » wtorek, 26 kwietnia 2011, 20:26

wd40 nie rozpuszcza rdzy:P a palnik dziala dobrze bo rozszerza sie element i latwiej wyciagnac :) ewentualnie polac DOT1/2 jak ktos ma a jak nie to ktoryms nowym 3/4 one rozpuszczaja wszystko :D
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez brodaty_rider » środa, 27 kwietnia 2011, 06:55

No mi poleciało trochę na bak bo nie zauważyłem :( i klops lakier zszedł momentalnie więc myślę że i rdze opier... momentalnie :D
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez Nyuno » środa, 27 kwietnia 2011, 07:18

Ja miałem to samo. Ostatecznie lekki nawiert punktowy żeby wypchnąć to, co nie chce wyjść, czyli ten centralny bolec. Nie rób zbyt dużego nawiertu - bolec musi mieć oparcie na jednej ściance.

Plus takiej operacji jest taki, że w przyszłości nie będzie problemów z nawet najbardziej zapieczonym bydlakiem. Małe wiertełko i do dzieła.
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez lewmichal » środa, 27 kwietnia 2011, 13:02

zary napisał(a):z tym palnikiem to chyba żart ? po takim zabiegu masz cały płyn do wymiany, proponuje

Czy ja gdzieś pisałem, że grzejemy zacisk? Grzejemy bolec!
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez grzybek » piątek, 29 kwietnia 2011, 20:08

Na poczatku chcial bym bardzo podziekowac za zainteresowanie :) wiec tak jutro biore sie do dziela. Bede rozpolawial zacisk. Tylko jeszcze jedno pytanie a mianowicie: jak to ustrojstwo odpowietrzyc? Bo sa przeciez dwa odpowietrzniki i szczerze mowiac w zyciu sie z takim rozwiazaniem nie spotkalem :oops: .... pozdrawiam
grzybek
 

Postprzez brodaty_rider » piątek, 29 kwietnia 2011, 20:15

Najpierw pierwszy potem drugi :p tylko najlepiej jakąś rurkę założyć a z drugiej mani butelkę czy coś oby szczelne wszystko było i gitara gra :p

[ Dodano: 29-04-11, 21:16 ]
PS dwa odpowietrzniki bo masz tłoczki z dwóch stron :P
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez guardian_angel » poniedziałek, 2 maja 2011, 12:50

brodaty_rider napisał(a):Najpierw pierwszy potem drugi :p


ale żeś pomógł, który to który ?

Najpierw wewnętrzny po lewej ten przy kole, potem zewnętrzny po prawej.
Ostatnio edytowano wtorek, 3 maja 2011, 15:17 przez guardian_angel, łącznie edytowano 1 raz
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez brodaty_rider » poniedziałek, 2 maja 2011, 18:05

To Ci powiem że jak z mechanikiem odpowietrzaliśmy to jeden grzyb który pierwszy i tak po odpowietrzeniu jednego w drugim już nie było powietrza
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez guardian_angel » wtorek, 3 maja 2011, 15:15

brodaty_rider napisał(a):to jeden grzyb który pierwszy

To nie jeden grzyb, zmień mechanika. A przód też bez znaczenia, ktróry pierwszy zacisk jest odpowietrzany?
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez brodaty_rider » wtorek, 3 maja 2011, 16:16

Nie zmienie mechanika bo z zamnientymi oczami poskłada całe Twoje moto i będzie zapierdalać jak powienien teoretycznie ma lecz nie wiesz który jest pierwszy bo pierwszy może byc drugim zależy jaki jest zwrot płynącegi płynu a tego nie wiesz bo nie widzisz jeśli tak jak wskazówki zegara to ten od moto jest pierwszy

Co do zacisku to prawy rzecz jasna
Jbc pisze z perspektywy siedzacego na moto
Ostatnio edytowano wtorek, 3 maja 2011, 16:19 przez brodaty_rider, łącznie edytowano 2 razy
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez Budzik » wtorek, 3 maja 2011, 16:59

spokoj chlopaki, to nie miejsce na kłotnie, pozatym na forum ma panowac przyjazna atmosfera.

moze mechanik brodatgo jest dobry, wie ktory zacik pierwszy tylko nie powiedizal brodatemu, stad jego twierdzenie ze obojetnie ktory pierwszy. Koniec OT i klotni
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez brodaty_rider » wtorek, 3 maja 2011, 17:10

No Budzik możesz miec racje bo ja akurat jak on to robił to byłem u kolezanki bo mi się czekać nie chciało ale mówił że to raczej mała różnica albo i znikoma ale zacisk to jak nic prawy jak się siedzi na moto.
Przepraszam Anioł jeśli Cie obraziłem lecz to forum jest by wyrażać swe opinie czasem prawidlowe czasem nie wiec jeśli naprawdę się myle zwracam honor
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez guardian_angel » środa, 4 maja 2011, 10:12

Ale ja się nie kłócę i nie czuję obrażony :) Zasada jest taka że pierwszy jest ten który znajduje się w układzie bliżej pompy hamulca. Tylny zacisk ma układ przelewowy czyli pierwszy jest zalany tłoczek zewnętrzny potem lewy wewnętrzny - w przpadku napełniania przez zbiorniczek, patrząc od tyłu moto. Jeśli natomiast napełniasz układ od strony odpowietrznika (strzykawką) to powietrze pchasz do góry czyli odpowietrzeniem jest zbiorniczek.

Co jak co ale dla mnie hamulce muszą mieć 200% sprawności. To jest moje bezpieczeństwo i moje życie. Mam pewność, że kiedy w skrajnej sytuacji będą potrzebne to zadziałają prawidłowo, dlatego takie rzeczy wolę robić sam na spokojnie i z głową. Jedynie mogę sam do siebie mieć pretensję ze coś nie działa. Taką mam filozofię moto-mechaniczną :)
Ostatnio edytowano środa, 4 maja 2011, 10:20 przez guardian_angel, łącznie edytowano 1 raz
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do UKŁAD JEZDNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość