Strona 1 z 12

HAMULEC - UKŁAD PRZEDNI

PostNapisane: wtorek, 6 kwietnia 2010, 21:10
przez iavbi
Witam, mam taki problem z moim gsxf-em z 98r.
Chodzi o to że mam (tak mi się wydaje) za miękką klamkę, wchodzi na taką odległość że do manetki ma jakiś 1cm, a klocki mam nowe, płyn też wymieniałem i nie jest zapowietrzony, mam jeszcze oryginalne przewody i pompę, powiedzcie mi czy ten typ tak ma?? czy po prostu pompa siada, albo przewody tak puchną? co zrobić? można wsadzić inną pompę z innego motocykla?? np. bardziej wydajną?? kumplom w R6 to prawie wcale klamka się nie "wciska" jest tak twardy hebel...

PostNapisane: wtorek, 6 kwietnia 2010, 21:33
przez gooxes
też mam ten problem, wymieniłem płyn na przelewkę, odpowietrzałem z zacisków a nawet trójników i przy pompie, już nie mam pomysłu :roll:

PostNapisane: wtorek, 6 kwietnia 2010, 21:39
przez iavbi
gooxes,
no właśnie... niech się jeszcze reszta wypowie jak to u nich wygląda
np. rok motocykla i jak to u nich jest ;)
ja potrzebuję czegoś "mocniejszego" jestem w stanie wsadzić np. pompę z innego moto np. GSXR jeśli się da, robił ktoś tak kiedyś??

PostNapisane: wtorek, 6 kwietnia 2010, 22:04
przez TasmaN
u mnie to samo. Po zmianie plynu :(

bede chcial jeszcze raz go przelac i upewnic sie ze nie zapowietrzony.

PostNapisane: wtorek, 6 kwietnia 2010, 22:35
przez Pawel BMW
iavbi napisał(a):mam jeszcze oryginalne przewody

i w tym leży problem, maja żywotność kilka lat, i nigdy nie dorównają przewodom w oplocie, polecam wymianę na oploty, super czucie hamulca

PostNapisane: środa, 7 kwietnia 2010, 06:20
przez guardian_angel
iavbi, a w jakim ustawieniu na pokrętle masz klamkę 1-4 ?

PostNapisane: środa, 7 kwietnia 2010, 07:37
przez iavbi
guardian_angel,

w ustawieniu 1

Pawel BMW,

też nad tym myślałem, spróbuję najpierw przewody, a jak to nie pomoże to pomyśle jeszcze nad pompą...

PostNapisane: środa, 7 kwietnia 2010, 13:07
przez unio
odpowiednie ustawienie klamki i wymiana przewodów jak wcześniej powiedziano. Oryginalne przewody jeżeli mają już swoje lata to jak wiadomo puchną co negatywnie wpływa na ciśnienie w układzie hamulcowym a co za tym idzie efekt miękkkiej klamki i znaczne pogorszenie hamowania.

PostNapisane: środa, 7 kwietnia 2010, 16:02
przez gooxes
eee ja już w przewody nie będę inwestował, co dziwne to kolega w hondzie seven fifty z '94 roku też ma jeszcze oryginalne przewody i u niego klamka sztywna, VFR 94r. to samo ... hmmm hąda lepsza?? :diabel: oczywiście mówię o gumowych nie w oplocie bo to inna bajka

PostNapisane: środa, 7 kwietnia 2010, 19:22
przez kyrtap87
gooxes, spróbuj odpowietrzyć dobrze jeszcze raz

PostNapisane: środa, 7 kwietnia 2010, 20:59
przez gooxes
przetestuję jeszcze taki patent żeby ścisnąć klamkę np. opaską na max-a na całą noc a później odpowietrzyć, w piątek powiem jak to się udało

PostNapisane: środa, 7 kwietnia 2010, 21:49
przez iavbi
gooxes napisał(a):przetestuję jeszcze taki patent żeby ścisnąć klamkę np. opaską na max-a na całą noc a później odpowietrzyć, w piątek powiem jak to się udało


nie wydaje mi się żeby to miało jakiś wpływ... ale chętnie się dowiem czy coś pomogło ;d

PostNapisane: środa, 7 kwietnia 2010, 21:54
przez PozytywnieZakreconyWariat
ja mam przewody w stalowym oplocie,ale co prawda kończą mi sie klocki.Klamka chodzi miekko i prawie do końca.Wymienię klocki i płyn to odpowiem ;)

PostNapisane: czwartek, 8 kwietnia 2010, 09:28
przez kristos
Ja mam ten sam problem plyn wymieniony odpowietrzony uklad a klamka i tak jest miekka
ustawiona na 2 myslałem ze to klocki lub plyn ale widocznie ten typ tak ma

PostNapisane: piątek, 9 kwietnia 2010, 22:02
przez Alpha
Proponuję motorek na bioderko , pochylić przynajmniej 45 stopni . Pokręcić kierownicą , nacisnąć parę razy klamkę . To samo można zrobić , pochylając maszynu na prawą stronę .

Jak sądzę , daje to szanse powietrzu na opuszczenie róznych zakamarków . Oczywiście płyn jest nieco gęsty , i powietrze potrzebuje trochę czasu zanim z zacisku dotrze do pompy, i dalej do zbiorniczka płynu . Operację można powtórzyć .

MZ ETZ - zalecanym sposobem na odpowietrzenie było pozostawienie motocykla w spokoju na noc .

PostNapisane: sobota, 10 kwietnia 2010, 14:58
przez gooxes
u mnie poprawa po czyszczeniu zbiorniczka, widocznie sposób ,,na przelewkę'' jest dobry gdy płyn wymienia się przynajmniej raz w sezonie, u mnie zapewne nie był wymieniany od dawna stąd też cały brud nie spłynął ze starym płynem i na nowopojawił mi się w zbiorniczku. Przepłukałem układ jeszcze raz.

Obrobiły mi się śrubki od pojemniczka na płyn hamulcowy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 17:22
przez yzydor
Jak w temacie.
Macie może jakieś doświadczenie z odkręcaniem tych śrubek ?
Jakie i gdzie je kupić ?

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 18:46
przez Budzik
ja mam.
bioerzesz wriertlo napierw jakas 3 moze byc 3,5 i wiercisz, ale tylko lepek, potem ciut wieksze wiertlo jakas 5/6 i znow wiercisz. suma sumarow musisz usunac lepek od sroby, jest on taki stozkowaty, dlatego wazne jest to aby od mniejszych do wiekszych wiertel wiercic. jak pousuwasz lebki od srobek to zdejmiesz klapke od zbiorniczka i powinny7 ci zosatc jakies 4mm koncowki srob ktore powineines bez wiekszego problemu wykrecic kombinerkami, tylko mocno scisnij. a jak si enie uda to uzyj wykretakow. a srobki to mozesz uzyc kazdych ktore pasuja a sa tam chyba czworki. ja maielm takei w domu takze nei wiem gdzie je kupisz :]

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 19:05
przez TasmaN
Ja bym sprobowal jeszcze nakladkami Torxa najpierw.

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 19:52
przez Budzik
akurat mialem to 3 dni temu i zadzialalo :d