Strona 1 z 1

gumy przy zębatce zdawczej

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 20:34
przez ziomek4000
czy ktoś wie gdzie można kupić gumy które są po obu stronach zębatki zdawczej w imbryku? dla zobrazowania są to elementy numer 45 na tym schemacie:
Obrazek

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 21:16
przez lewmichal
Z tego, co mi się kojarzy, to są to gumy zintegrowane z zębatką (oryginalną Suzuki), ale czego na schemacie są oddzielnie? Jest to amortyzacja drgań łańcucha. Jednak one w naszych maszynach są praktycznie nieodczuwalne. Najbardziej przydaje się to w crossach. Spokojnie możesz olać temat i składać napęd bez tej gumy.

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 21:24
przez ziomek4000
znaczy ja te gumy mam ale dziś jak polało mi się paliwo ze zbiornika i wylało się tego prawie 10 litrów to te gumy napuchły strasznie. w ogóle to mam nadzieję że łańcuch nie dostał za bardzo po dupie bo ma przejechane może z 500 km.

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 21:36
przez motomyszor
muszę cię zmartwić ale paliwo plus guma to porażka.

Robiłem testy kiedyś na oringach z łańcucha (moczyłem 6 godzin):
-nafta - minimalny wpływ na oringi. Coś tam podpuchło ale minimalnie
-alkohol - w sensie spirytus, uszczelki lekko spuchły.
-benzyna - oringi spuchły i popękały jak racuchy na oleju i już po godzinie były widocznie spuchnięte.

Więc jeśli gumy na zębatce ci popuchły to jest duża szansa że oringi w tym miejscu też zakończyły żywot......

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 21:40
przez ziomek4000
a da się jakoś wymienić same oringi? łańcuch kosztował mnie 800zł :( ewentualnie jaki wpływ będą miały napuchnięte na zużycie. normalnie to zaraz chyba się potnę. nie dość że mam w garażu bombę bo tyle paliwa wylało się na beton i wsiąknęło to jeszcze ten łańcuch.

PostNapisane: piątek, 15 marca 2013, 19:27
przez KR-Ociec
ziomek4000, - późno ale zawsze :
wymiana samych o-ringów możliwa (bo jakoś łańcuchy składają) tylko gdzie , na jakie i za ile;
bo -
a). - możesz na warsztacie Motocyklowym ale pewnie wymienią z jakiegoś starego
b). - możesz szukać nówek i poprosić warsztat o usługę
c). - kupić nowy "tylko" wzmocniony a nie złoty
d). - latać dalej i czekać na efekty
a to może być tak, że:
- SPOKOJNIE polatasz rzadko cały sezon
- NA WARIATA polatasz 2 miechy bo Ci piachu nawlata i rolki szlag trafi + zębatki + będzie Cię "zrywało" podczas jazdy bo część łańcucha się bardziej wyciągnie a część nie
Do sezonu (tylko) chwila - co obstawiłeś ?

PostNapisane: piątek, 15 marca 2013, 21:33
przez ziomek4000
ja pracuję na warsztacie więc robię sobie wszystko sam. jeśli chodzi o wymianę to wystarczy kupić odpowiednią ilość zakuwek i powymieniać zniszczone elementy. chociaż ciężko mi sobie wyobrazić dajmy na to 10 zakuwek w jednym łańcuchu jedna za drugą. ale ponieważ wielokrotnie oglądałem łańcuch dookoła i uszkodzeń nie zauważyłem to nie muszę nic robić. przed zimą nasmarowałem łańcuch sporą ilością smaru i to chyba go uratowało. do tego zaraz po zalaniu benzyną sprężarką wydmuchałem co było i dałem nowy smar.

PostNapisane: piątek, 15 marca 2013, 21:38
przez KR-Ociec
Pytanie: czy benzyna nie wypłukała smaru (chociaż jest przecież pół-stały) i nie dostała się do o-ringów ?
Ale pewnie skończy się na strachu - ja latałbym dalej i obserwował efekty a po jakimś czasie dał Moto kumplowi, co ma "taką" maszynę - niech porówna odczucia i spr. uwagi :)

PostNapisane: piątek, 15 marca 2013, 21:52
przez ziomek4000
nie znam w ssz-n nikogo kto ma takie moto jak ja. gdy sprawdzałem łańcuch to zwracałem uwagę czy któryś oring nie jest przypadkiem napuchnięty i na szczęście nie :)

PostNapisane: piątek, 15 marca 2013, 22:22
przez KR-Ociec
Więc szerokości i przyczepności - a za jakiś czas sprawdź, dla pewności, całą procedurę naciągu łańcucha :)