Strona 1 z 1

Ustalenie przebiegu

PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2013, 00:27
przez dragster
Witajcie

Sprawa wygląda tak. Kupiłem jajco pod koniec sezonu 2012, w niezłym stanie, miał na zegarze przejechane 23 tys. km więc nawet nie sugerowałem się tym bo przy motocyklu z 99 roku to wolne żarty. Sprowadzony w 2008 roku do polski
Ostatnio robiłem serwis, między innymi wymieniałem napęd.
Ku mojemu zdziwieniu zastałem tam zębatkę zdawczą, która jak się okazało jest oryginalna
(dziękuje lewmichal ).

Obrazek

od tego momentu zacząłem zachodzić w głowę ile faktycznie motocykl ma przejechane i czy "przypadkiem" nie kupiłem igiełki :D

takie małe zestawienie co przemawia za znikomym przebiegiem a co przeciw:

ZA:
-stan zębatki zdawczej, oryginalnej
-stan lag (rury wewnętrzne) - jak lustro, żadnych pionowych rysek
-stan gumowych wkładek w zabieraku - jak nówki
-stan łożysk w tylnym kole - zero luzu, made in japan
-sucho przy pokrywie zaworów, baaaardzo sucho
-gumy na podnóżkach - bardzo dobry stan
-nawet głupia naklejka na wahaczu- jakby naklejona wczoraj
-felgi czyste, bez rys - jedynie ślady smaru na powierzchni chropowatej na feldze
-silnik ogólnie chodzi pięknie, przyspiesza równo, żadnych dziur w mocy itd jak się zagrzeje to ledwo dotknę starter a on już gada.
-itd:D

PRZECIW:

-stan plastików - wyglądają jak by je ktoś polerował co dwa dni, lakier poprzecierany jak cholera
-manetki w średnim, a nawet bym powiedział kiepskim stanie
-tarcze z przodu już przy "grubości granicznej"
-obszywana kanapa na nowo.

Oryginalny napęd dał mi mocno do myślenia, bo jak słyszę opowieści sci-fi o 15 letnich motocyklach z przebiegiem 20-30 tys.km to się zawsze śmieje, a tu proszę.

(temat trochę powtórzyłem z galerii ale mocno mnie to "męczy" ostatnio)

Co o tym myślicie ? Zależy mi na waszym zdaniu :)

PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2013, 07:28
przez Budzik
Zebatka oryginalna to znaczy ze mogl robic serwis w aso lub tam kupic oryginalne czesci. Moje lagi tez sa jak nowe. Lozyska wymienialem w kolach i na moich tez pisze made injapan. Naklejki na wachacz mysle ze mozna kupic.
Tzn nir mowie ze na pewno jest krecony ale to o czym mowisz kest do zrobienia. A sucgy silnik to nie problem.

PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2013, 08:54
przez plaski
23 tyś. na oryginalnym napędzie to sporo.
Jeśli mój przebieg i Lewego nie kłamie to oryginalny napęd był u nas wymieniany około przy 12 tyś - moje dane z faktury, Lewego z własnej wymiany.

PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2013, 12:56
przez dragster
no racja, wszystko jest do zrobienia.
ale nawet jeśli to chyba dobrze, że ktoś nie oszczędzał na częsciach ;)

swoją drogą 23 tys. km na napędzie to duzo ? w dodatku oryginalnym ? mi się wydaje że przy prawidłowym serwisie to pociągnie lajtowo z 30 tys. Może się mylę ale wymiana co 10 - 15 to chyba przy ostrej eksploatacji :D

a jeszcze jedno... na co można zwrócić uwagę, żeby faktycznie określić czy on ma 30 tys. czy 130 tys. ? :D

PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2013, 14:21
przez Budzik
Jezeli przed remontem to na kompresje i stan oczywiscie

PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2013, 14:54
przez plaski
dragster napisał(a):swoją drogą 23 tys. km na napędzie to duzo ? w dodatku oryginalnym ? mi się wydaje że przy prawidłowym serwisie to pociągnie lajtowo z 30 tys. Może się mylę ale wymiana co 10 - 15 to chyba przy ostrej eksploatacji :D


Też się temu dziwie.
Założyłem RK na 600 i po około 15 tyś. mogę śmiało powiedzieć, że wytrzyma kolejne 15tyś.
Może to jest kwestia konserwacji, może teraz mocniejsze robią, nie wiem.
To co napisałem wynika tylko z mojej obserwacji na dwóch egzemplarzach i wypadałoby to na pewno potwierdzić u kogoś kto miał do czynienia z nówkami

PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2013, 21:53
przez Alpha
Tarcze mogłyby świadczyć o 130 kkm . Ale koła nówki !


Może zwyczajnie jakiś powypadkowy , składak .

PostNapisane: wtorek, 26 lutego 2013, 00:02
przez dragster
No tak, z kolei tarcza z tyłu jak nówka :D
(tak dla jasności, tarcze przednie mają po 4.10 mm około)
Ważne że chodzi jak zegarek i jedzie jak po sznurku, pewnie w najbliższą sobotę posprawdzam kompresję i napinacz rozrządu więc może to mi wyjaśni konkretnie co i jak :)


Pytanie: Gdzie mogę dorwać dane jakie ma być ciśnienie w cylindrach? bo mam tylko user manuala a tam jest całe gie.

PostNapisane: niedziela, 10 marca 2013, 17:01
przez dragster
No i posprawdzałem ciśnienie w cylindrach i jestem zadowolony

około 12 bar na każdym, nie znaczne różnice, a w książce serwisowej pisze, że ma być od 10 do 15 bar i określają to jako "standard" więc maszyna w stanie bardzo dobrym :)