Strona 1 z 1

Naciąg łańcucha Pilne

PostNapisane: środa, 8 maja 2013, 16:03
przez dragster
Panowie sprawdzcie proszę czy u was w jajeczkach śruby od naciągu łańcucha wystają tyle samo z nakrętek po obu stronach. Dość pilna sprawa

ps. Chodzi o 750 jeśli to jakaś róznica

PostNapisane: środa, 8 maja 2013, 16:12
przez ogórek
tak te śruby muszą być tyle samo wkręcone po obu stronach,jeśli jest inaczej to jest żle.

PostNapisane: środa, 8 maja 2013, 16:15
przez dragster
to ja się kurw*a boje że mam ramę krzywą a to z tymi znacznikami coś jest nie tak - patrzyłem na fiszki i faktycznie to są dwa identyczne elementy

zaraz wyreguluje i dam znać :roll:

PostNapisane: środa, 8 maja 2013, 16:37
przez ogórek
nie panikuj,pomierz najlepiej suwmiarką odległości aby były takie same,nie ma co potrzeć na te blaszki.

PostNapisane: środa, 8 maja 2013, 16:45
przez dragster
tak robiłem suwmiarka i jazda. Jest trochę lepiej ale dalej go ściąga trochę na lewo.
Jeszcze opona do wymiany z przodu, a ja to nie pomoże to mnie szlag trafi.
Choć na vt 500 kumpla też coś mnie zdziera na lewo :P

PostNapisane: środa, 8 maja 2013, 17:42
przez ahim
Obstawiam skoliozę :P

PostNapisane: środa, 8 maja 2013, 18:38
przez unio
Najpierw odkręć śrubę ośki, ustaw prosto koło i wtedy reguluj naciagiem. Typowe dla kogoś kto nie ustawiał naciagu i krzywo przykręcił koło na ośce, później nie mozna ustawić naciągu wzgledem siebie.

PostNapisane: środa, 8 maja 2013, 23:45
przez dragster
no dobra, naciąg jest okej.
Sprawa nr 2 i pytanie:
Czy faktycznie spierdzielona opona może mieć taki wpływ na tor jazdy ? Możliwe że przed kupnem jajco stało na bocznej kosie dość długo itd.
Zjawisko ściągania je tak jakby etapowe - jedzie prosto, zarzuci delikatnie w lewo, później znowu prosto i znowu delikatnie w lewo, czasem jak teren jest dziki (tzn pochylenie jezdni w prawo) to zdarza się że tak zarzuci w prawo.
Skolioza, może ale nie wierze żeby na 230 kg miało wpływ jak dupę posadze... :D Wydaje mi się że on powinien jechać prosto w pizdu jak w morde strzelił i po sznurku :D
Mam jakiś chujowski wydech od poprzedniego właściciela (choć też nie wierze w ten mit o ściąganiu przez tłumik)
lagi półki - nie ruszałem narazie.

Macie jakieś pomysły Panowie ?

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 06:06
przez Abek
Krzywo siedzisz lagi nie tak albo tylni amortyzator, cisnienie w oponach sprawdz. Mnie sie dziwnie skrecao przez lozysko glowki ramy.

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 07:19
przez lewmichal
Sprawdź też hamulce. Jak jeden zacisk lekko przyciera to może tak ściągać. Wtedy trzeba przeczyścić zaciski i nasmarować tłoczki.

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 11:25
przez dragster
Myślicie żeby zaglądnąć w lagi ? odkręcić półki i poskładać znowu ?
Na co zwrócić uwagę przy sprawdzaniu tylnego amora ?

Wahacz : mam na wahaczu lekkie wgniecenie około 2, 3 mm od tego durnego tłumika który jest dużo szerszy niż oryginał, ale krótszy myślicie że taka "większa rysa" ma jakiekolwiek szanse na zaburzenie właściwości jezdnych ?

Ciśnienie w oponach okej, sprawdzałem na dwóch ciśnieniomierzach ALE zobaczę jak się maszyna zachowuje jak np będzie niższe ciśnienie, albo wyższe.
Jeśli zjawisko się powiększy lub zmniejszy to mogę wnioskować że to opona ?

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 12:01
przez TasmaN
Ja bym sprawdzil na poczatku:

- zaciski przod (czy nie stoi ktorys z nich)
- ustawienie polek na lagach
- zawieszenie przednie: lewa i prawa regulacja napiecia lag

Wydaje mi sie ze lozysko glowki ramy i opony nie powinny miec az takiego wplywu ze moto sciaga Ci na jedna strone. Bardziej mialbys oznaki shimmy.

To ze krzywo siedzisz moze miec jak najbardziej wplyw :) :D

Przy jakiej predkosci sprawdzasz puszczajac kierownice?

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 13:20
przez dragster
Sprawdzałem przy różnych prędkościach tak do 100 km/h. Szybciej nie bo wole mieć łapy na klamce :)

Zaciski raczej odpadają bo nic tak nie trze nie naturalnie.

Ustawienie półek w lagach hmm, mogło się tam coś poprzestawiać bo padnięciu moto na glebe przez poprzedniego właściciela - podobno spadł mu przy wprowadzaniu do garażu. Podobno :D
Może odkręce dolną półkę a górną zostawie i skręce dolną jescze raz.
Jest możliwe że jedna półka nie jest idealnie prosto z drugą ? i wtedy by lagi skręcały ?

Regulacja raczej ok ale sprawdze dokładnie.

Swoją drogą to zawieszenie w jajcu jest twarde jak cholera - dla porównania jak wsiadłem na horneta znajomego to się ugiął jak łódka ;D

Jeśli chodzi o shimmy to jak wytraca prędkość (nie trzymam kiery) to zaczyna go bujać lewo prawo ale nie wiem czy to shima czy poprostu za mała prędkość już - tak z 20 km/h w dół

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 13:33
przez TasmaN
20 kmh w dol to normalne ze Cie bedzie bujac lewo/prawo.

Polki moga byc nierowne wzgledem siebie, jak rowniez lagi na minimalnie roznych wysokosciach.

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 13:44
przez lewmichal
dragster napisał(a):Zaciski raczej odpadają bo nic tak nie trze nie naturalnie.

Tego nie usłyszysz. Jak dasz radę wcisnąć palcami każdy z tłoczków, to jest OK. Miałem dokładnie taki przypadek jak u Ciebie. Na pierwszy rzut oka wydawało się, że zaciski nie przytrzymują tarczy. Jeździłem tak cały sezon poszukując innej przyczyny. Gdy wyczyściłem zaciski i tłoczki, moto leci jak po sznurku przy każdej prędkości.

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 13:50
przez dragster
Dobra zobacze te półki i lagi i pytanie :

Jak to wszystko idealnie poukładać ?

Tłoczki faktycznie palcami to chyba nie ruszą. Ogarnę to :)

[ Dodano: 09-05-13, 16:15 ]
oho, z prawej strony górna półka odkręciła się z palcem w D. a po drugiej stronie śruba jak zaspawana O.o

[ Dodano: 09-05-13, 19:33 ]
no i bomba :) do śruby podchodziłem na 100 sposobów, łącznie z grzaniem i laniem wd40. uja... w końcu gwint został a drugi kawałek wyszedł. Teraz walcze żeby wyciągnąć reszte śruby ...

ps. Ma ktoś może na zbyciu śrubkę do górnej półki do jajca 750 ?:D