Strona 1 z 1

suzuki - dziwne zachowanie na zakrętach...

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 07:49
przez demon_opole
Witam,
słuchajcie koledzy, mam taką sprawę, zanim coś rozkręcę to zapytam.
Otóż, oddałem moje Suzuki do mechanika na wymianę łożysk główki ramy. Nie maiłem czasu sam się tym zająć.
Teraz moto dziwnie się zachowuje na zakrętach, nosi go po drodze jak starą... Kiera działa jakby z przeskokiem. Mechanik powiedział że łożyska muszą się "dotrzeć"... Nie wiem na ile w tym prawdy.
Może mam za mocno skręcone te łożyska???

Co radzicie???

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 08:12
przez Budzik
Cos spierdolil na moj gust. Pierwsze slysze o docieraniu sie lozysk. Kiera powinba chodzic lekko i bez przeskokow

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 08:24
przez kojak83
Możesz śmiało składać reklamację. To Twój zaufany/znajomy mechanik? Pytam bo osobiście bym podejrzewał, że założył Ci zużyte łożyska a skasował za nowe.

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 08:26
przez demon_opole
Budzik napisał(a):Cos spierdolil na moj gust. Pierwsze slysze o docieraniu sie lozysk. Kiera powinba chodzic lekko i bez przeskokow


No właśnie ja też, boję się że wogóle nie założyłi mi nowych łożysk tylko mnie skasowali, nie mam nic do gościa ale jak się wku****** to narobiędymu, nie po to się moto daję do zrobienia żeby później czerwienić się na winklach...

Jak sobie człowiek sam nie zrobi to potem ma... inaczej mówiąc mam nauczkę.
Muszę sprawdzić, myślicie że jak poluzuję nakrętkę trochę to coś pomoże???

[ Dodano: 09-05-13, 09:28 ]
kojak83 napisał(a):Możesz śmiało składać reklamację. To Twój zaufany/znajomy mechanik? Pytam bo osobiście bym podejrzewał, że założył Ci zużyte łożyska a skasował za nowe.


Właśnie nie, jestem nowy w Opolu i pojechałem tam z polecenia kolegów.
Widać nie trafiłem dobrze.

Kurde zostawiłem u niego trochę kasy i się będę teraz wkurzał.

ALe zrobię tak jak mówisz, pojadę i będę reklamował, mam nadzieję że nie kijem... ;)

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 08:29
przez kojak83
Jeśli łożysko NOWE jest za mocno dokręcone to kiera by ciężko chodziła ale bez przeskoków. Przeskoki są objawem zużytych łożysk.

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 08:37
przez demon_opole
kojak83 napisał(a):Jeśli łożysko NOWE jest za mocno dokręcone to kiera by ciężko chodziła ale bez przeskoków. Przeskoki są objawem zużytych łożysk.


Właśnie i tu potwierdza się moje zdanie...
powiedz jak tu takiemu nie przyjeb....ć???

PostNapisane: czwartek, 9 maja 2013, 14:49
przez BiEdRoN
demon_opole napisał(a):Muszę sprawdzić, myślicie że jak poluzuję nakrętkę trochę to coś pomoże???
nie kombinuj, bo spec mechanik powie że sam zjebałeś jak grzebałeś.
Śmigaj do typa i niech poprawia, albo oddaj do innego i papudrakowi wręcz fv za naprawę

PostNapisane: piątek, 10 maja 2013, 07:53
przez demon_opole
biedron napisał(a):
demon_opole napisał(a):Muszę sprawdzić, myślicie że jak poluzuję nakrętkę trochę to coś pomoże???
nie kombinuj, bo spec mechanik powie że sam zjebałeś jak grzebałeś.
Śmigaj do typa i niech poprawia, albo oddaj do innego i papudrakowi wręcz fv za naprawę


Pomysł dobry, na poziomie.
Zrobie rozpoznanie gdzie uderzyć, naprawię, wezmę fakturę za naprawę i przedstawię gościowi.

PostNapisane: piątek, 10 maja 2013, 08:31
przez ziomek4000
tylko weź fakturę z płatnością przelewem wystawioną na warsztat który ci spieprzył naprawę. weźmiesz zwykłą i zapłacisz przy odbiorze to pewnie kasy nie odzyskasz.