Strona 1 z 1

Blokada kierownicy

PostNapisane: piątek, 28 lutego 2014, 06:21
przez RafGre
Witam, i przepraszam jeśli nie ten dział. Mam pytanie odnośnie blokady kierownicy w Suzuki GSX600f z 1996roku. Czy w tym roczniku występuję blokada kierownicy bo w żaden sposób nie mogę jej załączyć?

PostNapisane: piątek, 28 lutego 2014, 07:19
przez ziomek4000
Występuje. No chyba że jakaś wersja specjalna bez blokady. Jeśli nie wchodzi to mogą być 2 przyczyny. Walnięta stacyjka lub jakieś przygody z motocyklem które spowodowały wygięcie newralgicznych punktów ramy.

PostNapisane: piątek, 28 lutego 2014, 15:18
przez chicken
RafGre, pamiętaj też że blokada załączy się tylko na kole max skręconym w lewo

PostNapisane: niedziela, 2 marca 2014, 14:10
przez RafGre
Na stacyjce jest napis lock , ale nie mogę tego w ogóle załączyć . Stacyjkę mogę tylko ustawić w pozycji zapłon wyłączony i włączony. Poniżej przesyłam zdjęcia jak u mnie wygląda stacyjka.
http://w326.wrzuta.pl/obraz/7n0pkzL2AiH ... na_gsx600f
http://w326.wrzuta.pl/obraz/2Gdtzmz2lh5 ... ka_gsx600f

PostNapisane: niedziela, 2 marca 2014, 14:26
przez ziomek4000
wydaje mi się czy ona jest pęknięta. jeśli tak to wiadomo czemu nie działa.

PostNapisane: niedziela, 2 marca 2014, 21:17
przez RafGre
koledzy a mógłby ktoś z was namierzyć jak to powinno wyglądać w oryginale. Szukałem w sieci ale nie bardzo wiem co tam powinno być. Z tego co sobie przypominam to poprzedni właściciel mówił że on zakładał blokadę na tarczę, pewnie dlatego że nie było blokady kierownicy

PostNapisane: poniedziałek, 3 marca 2014, 09:55
przez chicken
faktycznie jakby tam cos było odłamane, nawet wyglada jak odgryzione :P
a tak dla pewnosci - kierata w lewo i oczywiście wduszasz kluczyk w dół przy próbie przkręcenia na lock tak?

PostNapisane: poniedziałek, 3 marca 2014, 15:06
przez requiem5
albo masz za bardzo wyrobiony kluczyk, ja u siebie tak miałam zanim doszłam do wprawy to zablokowanie kiery zajmowało mi 15min nie mówiąc o próbie odblokowania ehh... któregoś razu była to 1h :mygad:
dorobienie kluczyka ułatwiło mi sprawę.

włączenie zapłonu działa bo cały czas kluczyk był na tym wyrabiany i się równomiernie wyrobiło a blokowanie kiery może sporadycznie i teraz jest kłopot.

PostNapisane: poniedziałek, 3 marca 2014, 16:12
przez RAV
Wiem, że to może i głupie pytanie, ale pojawiło się już dwa razy bez odpowiedzi a czasami najprostsze sprawy najbardziej komplikują życie.
1) Czy jak próbujesz "włączyć" blokadę kierownicy to masz ją obróconą skrajnie w lewo ? U mnie np. jak dam do końca w lewo to też nie zadziała, muszę z pół centymetra odbić.
2) Druga rzecz, czy kluczyk da się wcisnąć w tej pozycji ? Bo dopiero po wciśnięciu jego da się obrócić na pozycję LOCK.

PostNapisane: czwartek, 6 marca 2014, 09:40
przez RafGre
Właśnie zależało by mi na zdjęciu tej blokady bo nie bardzo umiem sobie wyobrazić za co tam ma się blokować. Właśnie u mnie nie można nawet wcisnąć kluczyka .Dziś spróbuję drugim kluczykiem powalczyć. Jakby ktoś nawet w sieci znalazł tą blokadę i wskazał to będę wdzięczny.

PostNapisane: czwartek, 6 marca 2014, 15:08
przez Gof
requiem5 napisał(a):albo masz za bardzo wyrobiony kluczyk, ja u siebie tak miałam zanim doszłam do wprawy to zablokowanie kiery zajmowało mi 15min nie mówiąc o próbie odblokowania ehh... któregoś razu była to 1h :mygad:

Też na początku miałem problem a potem samo zaczęło wychodzić :)

RafGre napisał(a):Właśnie zależało by mi na zdjęciu tej blokady bo nie bardzo umiem sobie wyobrazić za co tam ma się blokować.

Taki bolec, który wychodzi ze stacyjki i wchodzi w ramę. Zdejmij półkę i zobacz, czy wtedy będzie się ten bolczyk wysuwał. Jak nie będzie, to rozbierz stacyjkę, wyciągnij sprężynę (jak rozbierzesz to będziesz wiedział którą) i spróbuj bez niej. W Hayabusie tak miałem (nie mam pojęcia dlaczego, ale koleś od którego kupiłem moto zmieniał stacyjkę i po tym się to zrobiło), wywaliłem tą sprężynę i jeżdżę bez niej (najpierw lekko ją przyciąłem, ale wtedy czasami ciężko było zdjąć blokadę, a nie chcę zablokować sobie kiery i jej potem nie odblokować) - dla mnie to nie problem (po prostu kluczyk po wciśnięciu sam nie odbija i trzeba go lekko pociągnąć), a problem z blokadą rozwiązał się permanentnie - teraz zawsze wchodzi (wcześniej w ogóle nie chciała).

No i tak jak mówi Rav, nie w skrajnym lewym położeniu, bo to może być "zbyt" skrajne, po prostu bolec musi trafić w otwór. Ale jak ci się w ogóle nie wciska kluczyk to nie będzie to - jakby się wciskał, ale nie chciał przekręcić mimo manipulowania nim (do przodu/do tyłu), to warto spróbować cały czas go próbować obrócić w lewo i wtedy lekko ruszyć kierownicę - może wyczujesz położenie.

PostNapisane: piątek, 28 marca 2014, 07:43
przez RafGre
Blokada naprawiona . Wystarczyło rozebrać stacyjkę przemyć cały mechanizm benzyną i ładnie nasmarować. Dzięki za pomoc.