Strona 1 z 5

REGULACJA ZAWIESZENIA

PostNapisane: niedziela, 22 marca 2009, 09:06
przez TasmaN
Witam,

W ramach zimowego przeglądu motocykla rozkręciłem wahacz w celu sprawdzenia stanu amortyzatora i przesmarowania łożysk. Przy okazji przyjrzałem się dokładnie jakie są możliwości regulacji amortyzatora i w swoim modelu mam możliwość ustawiania:
1. Tłumienia dobicia - pokrętło na zbiorniczku gazowym
2. Napięcia wstepnego spreżyny - nakrętki przytrzymujące sprężynę
3. Tłumienia odbicia - pokrętło od spodu amortyzatora

Moje pytanie odnosi się do regulacji odbicia. Pokrętło ma możliwość ustawienia w 4 punktach przy czym w moim przypadku nie ma on pozycji końcowej, tzn można kręcić do woli w prawo lub w lewo, nie ma ogranicznika końcowego. (Sam przełącznik przeskakuje prawidłowo co 90 stopni). Nie wiem czy jest to prawidłowo czy być może coś jest uszkodzone w samym mechanizmie regulacji?

Obrazek

Pozdrawiam

PostNapisane: piątek, 27 marca 2009, 15:57
przez ZiGi
No cóż regulacja odbicia jest obrotowa i bez ogranicznika tak jak regulacja klamki hamulca :D

PostNapisane: piątek, 29 maja 2009, 20:52
przez Gronek
Witam
mam jedno pytanko odnośnie amorka tył, a dokładniej pneumo-hydraulicznego z gsx750f. Czy można w nim uzupełniać olej :?: bo mi "łapie" pod samym końcem jak by było mało olejku...
pozdrawiam

PostNapisane: sobota, 20 czerwca 2009, 17:44
przez grzegi87
w moim gsx 600 tylni amorek troche inaczej jest z konstruowany, ma chyba tylko dwie regulacje, najgorsze jest to ze nie mozna w latwy sposob przestawic twardosci sprezyny, bo wiadomo nie mam klucza.
jest 7 poziomow a ja mam ustawione na 5, z pasazerem jest za miekkie zawieszenie, czy zmieni cos jak przestawie na 7.
tak jak przestawie to jest pytanie, jak to zrobic samemu macie sposoby w jaki sposob przestawiacie i czy sami dorabialiscie klucz jak tak moze kilka porad.

PostNapisane: niedziela, 21 czerwca 2009, 18:14
przez Gonzo
grzegi, ja wyjąłem tylko amor, przy okazji nasmarowałem sobie łożysko igiełkowe przy wachaczu, nastepnie scisłem go w imadle i go przestawiłem ;)

TYLNE ZAWIESZENIE - AMORTYZATOR

PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2009, 09:59
przez pegaz
Witam,

Pytanie zadalem na innym form, ale nie otrzymalem konkretnj odpowiedzi.

Zauwazylem ze jak wsiadam na motocykl to slychac "sykniecie". Sadze ze jest to tylny amortyzator, bo nic innego nie przychodzi mi do glowy. Wczesniej na to nie zwracalem uwagi. Sygniecie jest wowczas jak jest mocniejsze klapniecie tylkiem, natomiast przy normalnym posadzeniu sie nic nie slychac. Moze jest jakis zawor cisnieniowy? Wyglada na to ze amortyzator pracuje poprawnie.

Zadne regulcje nie byly wykonywane.

PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2009, 10:54
przez ZiGi
Hmmm... w 750 jest regulacja gazowa pod siedzeniem z tego co widziałem u Tasiorka, może to to właśnie syczy Ci :?: :shock: :roll: :idontknow:

PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2009, 11:15
przez pegaz
No i wlasnie tu lezy problem, czy powinno syczec, bo taka jego uroda, czy cos jest uszkodzone.

Nie moge znalezc skd sie ten "syk" wydobywa.

Wczesniej kompletni nie zwaracalem na to uwagi, bo rzadko bujalem sie na moto na stopkach centralnych bez wlaczonego silnika ;)

PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2009, 11:48
przez Miki
Ale syknięcie jest jak dociska amorek czy jak odpuszcza :?: Bo jeżeli syczy jak odpuszcza (wstaje) to jest prawidłowe działanie 8)

PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2009, 12:00
przez pegaz
Sykniecie jest jak siadam na moto, czyli jak go obciazam.

A z ciekawosci, wiesz gdzie jest (podejrzewam jakis zawor), ktory pwoduje to "sykniecie"?

PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2009, 12:07
przez Miki
no to nie mam pojęcia, ale wątpie żeby to była jakaś usterka, ale lepiej sprawdzić. Dziś pogadam z mechaniorami, jeden ma jajko 750 :)

PostNapisane: niedziela, 16 sierpnia 2009, 22:48
przez TasmaN
Trudno mi cos podpowiedziec ale u mnie rowniez w 750 nie ma takiego sykniecia :/

PostNapisane: poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 09:12
przez unio
Tak jak u mnie . Czy to przy wsiadaniu, czy zsiadaniu nic nie syczy. Twój problem może świadczyć o nieszczelności amora gazowego. Jeżeli nie dobija to jeszcze pojeździsz ale masz sygnał że czeka Cię wymiana.

PostNapisane: poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 09:39
przez TasmaN
unio napisał(a): czeka Cię wymiana.


a slyszalem ze pasuje ten od GSXRa, podobniez wydajniejszy i lepsiejszy :)

PostNapisane: poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 09:41
przez TasmaN
Pegaz, jakbys chcial wymienic to gosc z Lubina ma mase czesci do GSXFow. Bralem od niego walki i glowice. Rychu chyba wlasnie od niego bral silnik ale nie wiem jaka ma opinie w ocach Rycha :/

Generalnie z mojej strony mozna sie z gosciem dogadac i nawet ceny potargowac.

Kontakt: IVAN - 665-456-475

PostNapisane: poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 17:07
przez firefox
TasmaN napisał(a):Pegaz, jakbys chcial wymienic to gosc z Lubina ma mase czesci do GSXFow. Bralem od niego walki i glowice. Rychu chyba wlasnie od niego bral silnik ale nie wiem jaka ma opinie w ocach Rycha :/

Generalnie z mojej strony mozna sie z gosciem dogadac i nawet ceny potargowac.

Kontakt: IVAN - 665-456-475


A to wiem ktory to, duzo rzeczy na allegro ma, mialem okazje zadac mu pytanie na allegro ale nie mial czesci lub mial wysokie ceny.

PostNapisane: poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 20:12
przez pegaz
Na razie probuje zlokalizowac ta nieszczelnosc, ale jeszcze pogrzebie. Ciekawe ze amor pracuje raczej poprawnie.

Koles o ktorym piszecie ma wysokie ceny niestety :(

dzieki za odpowiedzi.

[ Dodano: 18-08-09, 13:53 ]
Amortyzator jest polaczony ze zbiorniczkiem przewodem. Czy tam jest jakis gaz? czy tylko powietrze. Rozbieral ktos to ustrojstwo?

[ Dodano: 22-08-09, 16:17 ]
Okazalo sie ze regulacja na "dobiciu" wogole nie dziala, takze bedzie wymiana :(

PostNapisane: piątek, 21 sierpnia 2009, 07:50
przez Miki
grzegi87 napisał(a):jest 7 poziomow a ja mam ustawione na 5, z pasazerem jest za miekkie zawieszenie, czy zmieni cos jak przestawie na 7.


da i to dużo, miałem podobnie tylko u mnie było na 4 i była gąbka, teraz mam na 7 i jest twardo jak jade solo, jak z pasażerem jest ok :)

PostNapisane: piątek, 21 sierpnia 2009, 14:39
przez zolwik
A ma ktoś metode lub klucz do tylniego amora by go przestawić ?
A jeśli chodzi o klucz to wymiary z fotą by dał do zrobienia.

PostNapisane: piątek, 21 sierpnia 2009, 14:56
przez Miki
zolwik, słyszysz nie zapomnij o ustawieniu odrazu tłumienia odbicia :) taka nakrętka od góry amorka, a klucz, jak znajade do kolegi to fotke zrobię jak to mniej więcej wygląda. 8)